Dzięki Brązowa :)
Tak troszkę zmieniając temat. Odwiedziliśmy wczoraj w poszukiwaniu pieska schronisko w Gdyni i w Sopocie. W Gdyni WIELKA szkoda że na plakietkach nie ma wieku psa. Gdyby był to możliwe że wzięlibyśmy któregoś stamtąd, a nie było kogo spytać. W Sopocie Pan sam podszedł i zaofiarował pomoc. On wskazał Neskę (chcieliśmy małego, spokojnego do 2 lat), ja ją skojarzyłam od razu z netu, rodzicom się spodobała i tak została nasza :)
Ale wracając do Gdyni. Najbardziej pamiętam Alaskan Malamuta, który tylko siedział i wył :(( Zdaje się że jest tam już od miesiąca. Taki pies w schronisku... :(( Może zamieśćcie go na tu na forum? Napewno się znajdzie jakiś właściciel! Musi! :((