Jump to content
Dogomania

dorocia8

Members
  • Posts

    28
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dorocia8

  1. Oj bardzo dobrego :D Ale była jeszcze taka sunia chyba młodsza 1-roczna, brązowa, siedziała kilka boksów za Neską, też bardzo spokojna, ale na kwarantannie i byłaby do odebrania za 2 tygodnia. Też bym ją wzięła :) Śliczna była i taka kochana się wydawała. W ogóle odwiedziny w schronisku to wstrząsające przeżycie. Najchętniej wzięłoby się wszystkie zwierzaczki ale niestety nie można :((
  2. Dzięki Brązowa :) Tak troszkę zmieniając temat. Odwiedziliśmy wczoraj w poszukiwaniu pieska schronisko w Gdyni i w Sopocie. W Gdyni WIELKA szkoda że na plakietkach nie ma wieku psa. Gdyby był to możliwe że wzięlibyśmy któregoś stamtąd, a nie było kogo spytać. W Sopocie Pan sam podszedł i zaofiarował pomoc. On wskazał Neskę (chcieliśmy małego, spokojnego do 2 lat), ja ją skojarzyłam od razu z netu, rodzicom się spodobała i tak została nasza :) Ale wracając do Gdyni. Najbardziej pamiętam Alaskan Malamuta, który tylko siedział i wył :(( Zdaje się że jest tam już od miesiąca. Taki pies w schronisku... :(( Może zamieśćcie go na tu na forum? Napewno się znajdzie jakiś właściciel! Musi! :((
  3. Witajcie. Właśnie się zarejestrowałam :) Neska właśnie leży mi na kolanach :D Jest cudowna. Taka przytulanka. Lubi wskakiwać mi na kolana i wtedy przytula się całym swoim niedużym ciałkiem. Wtula się tak, że już chyba bardziej nie można. Jest piękna. Podbiła serce całej rodziny, znajomych i sąsiadów. Wszyscy myślą że jest młodziutka a ona już ma 2 latka mniej więcej. Jest bardzo spokojna i grzeczna. Tylko ciągnie na spacerze, ale to chyba normalne u pieska ze schroniska? Wcale jej nie słychać - tylko jak chodzi to stuka pazurkami o podłogę. Zakochałam się w niej - naprawdę:D Z chęcią założę wątek o niej i wkleję zdjęcia w nowym domku jak tylko zrobię.:) Czasem wskakuje na kanapę, ale rodzice jej nie pozwalają. Szybko się uczy i śpi na swoim posłaniu. Rano była szczęśliwa - skakała, kręciła się i ogonek jej zasuwał. Chyba powoli wierzy że tu zostanie. Ale czasem wydaje się bardzo smutna i chyba tęskni za poprzednim domem. Nie trzeba nawet podnosić na nią głosu (zresztą jakbym mogła? :) ). Nawet na obiad wyszła z kuchni. No po prostu ideał psa - mam ją jeden dzień a już mogłabym pisać godzinami :D Pozdrawiam wszystkich Dogomanów i fanów Neski :)
×
×
  • Create New...