Jump to content
Dogomania

sonica

Members
  • Posts

    352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sonica

  1. powiedzcie mi jak je wstawić to wstawię bo chce się Nińkiem pochwalić:)
  2. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/C:%5CDocuments%20and%20Settings%5Cczarny%5CPulpit%5Cmax[/IMG]
  3. Musze Normalnie Musze Się Pochwalić Był Grzeczny Nawet Drzwi Nie Podrapał
  4. Warczy o tak:)i to jeszcze jak jak mu się coś nie podoba np moja teściowa to pokazuje zębolki:)
  5. dziadunio?hihi to wy go nie znacie ja mam szczeniaka on sie tak zachowuje jak wychodzimy na spacery to zaczyna tak szaleć ze ła-biegamy, ganiamy się, robimy wyścigi:)normalnie się w nim zakochałam po same uszyyyy
  6. A lodówka:) to bóstwo bezkonkurencyjne:) jak rano otwieram to pies i kot przy lodówce siedzą i merdają ogonkami wtedy są bardzo zgodne:) a mam pytanie jak sądzicie czy jest szansa żeby niuniek jeszcze kiedyś zaszczekał? chciałabym chodź raz to usłyszeć:(
  7. ugryzł teściową jak nas nie było, bo skoczyliśmy do sklepu kupić naszemu dobytkowi jedzonko i jak zadzwoniła teściowa do Radka co się stało to myślałam,że już po mnie a reakcja Radka rozbawiła mnie cytuje "no co widać nie przypadła mu do gustu:)" jak przyjechaliśmy Radek tylko spytaj się psa co zrobił i powiedział mu ,że nie wolno gryźć zachował się jakby tłumaczył małemu dziecku, nawet klapa nie dostał widać Radek wprowadził wychowanie bezstresowe:) a jest bardzo zazdrosny nie toleruje innych psów jak jakiś do mnie dochodzi to gryzie. Jak głaskam kota to leci do kolan i kładzie łepetynke żeby to jego głaskać wiecie jak fajnie mieć takiego adoratora którego sie kocha i jeszcze jest się kochanym szkoda że kwiatka nie potrafi przynieść wtedy już pełnia szczęścia hi hi i Radek może iść w odstawkę(dobrze że nie widzi co piszę)
  8. Cześć wszystkim Składam wszystkim spóźnione ale szczere życzenie szczęśliwego nowego roku 2008( nie mogłam pisać bo byliśmy z niuńkiem na działce)No a teraz trochę relacji wszystko było by fajnie gdyby nie to,że niuńek ugryzł moją teściowa! w rękę tylko teraz jest jedno ale nie wiem czy się cieszyć czy płakać nie oceniajcie mnie źle ale psiak chyba wyczuł mój stosunek do niej i jej do nas mi by było głupio ją ugryźć więc wyświadczył mi przysługę(chyba:) dziś został sam i siedzę teraz w pracy myśląc co kombinuje i modląc się żeby nic nie zbroił
  9. a co najzabawniejsze wiem kiedy coś narozrabiają bo jak jest ok to pies stoi przy drzwiach i strasznie merda ogonem i się cieszy a miedzy nogami usiłuje zwiać na klatkę więc odrazu wiem,że najpierw relanium a potem dopiero mogę wejść. A jak jest ok to nawet nie ruszy tylko spojrzy zamerda i idzie pod kominek spać więc dziś jak weszliśmy i pies skakał z radości to już wiedzieliśmy że coś zrobiły no i jest karnisz do wymiany radek już nawet nie zareagował tylko było pies na koc kot do siebie a Ty (czyli do mnie) daj wkrętarkę:)
  10. Jasne ,że go kochamy i to bardzo oboje jedynie kot ma fochy:diabloti:ale nie dziwie się bo dziś był zgrzyt i niuniek uciapał klakiera na szczęście tak delikatnie a tylko za to, że kot szedł do mnie.No to streszczę Wam te parę dni ogólnie dobrze zależy od dnia raz ładnie zostaje sam raz urządza opere na cała klatkę:cool3:. Co do męża razem chodzą na spacery Raduś uczy się wytrwale gipsować i skręcać karnisze które dziś znów poleciały a ja mam odkupić drabinę bo misiu zrobił z niej przystawkę świąteczna:eviltong: Uwielbia spać w pokoju lub u siebie na kocyku na gwiazdkę dostał 3 gryzaki. To jest zupełnie inny pies niż ten, który przyjechał zachowuje się jak szczeniak gryzie mnie, na dworku gania sie z nami biega szaleje. A i wycieraczkę jeszcze muszę kopić bo wczoraj zjadł ale nawet to nie zmieni decyzje jak już go zieliśmy to nie oddamy bo zakochaliśmy się po uszy jest tydzień a ja czuje jakby był całe życie jutro albo w sobotę wyjeżdżamy na działkę zobaczymy jaka tam będzie reakcja
  11. Jasne ,że go kochamy i to bardzo oboje jedynie kot ma fochy:diabloti:ale nie dziwie się bo dziś był zgrzyt i niuniek uciapał klakiera na szczęście tak delikatnie a tylko za to, że kot szedł do mnie.No to streszczę Wam te parę dni ogólnie dobrze zależy od dnia raz ładnie zostaje sam raz urządza opere na cała klatkę:cool3:. Co do męża razem chodzą na spacery Raduś uczy się wytrwale gipsować i skręcać karnisze które dziś znów poleciały a ja mam odkupić drabinę bo misiu zrobił z niej przystawkę świąteczna:eviltong: Uwielbia spać w pokoju lub u siebie na kocyku na gwiazdkę dostał 3 gryzaki. To jest zupełnie inny pies niż ten, który przyjechał zachowuje się jak szczeniak gryzie mnie, na dworku gania sie z nami biega szaleje. A i wycieraczkę jeszcze muszę kopić bo wczoraj zjadł ale nawet to nie zmieni decyzje jak już go zieliśmy to nie oddamy bo zakochaliśmy się po uszy jest tydzień a ja czuje jakby był całe życie jutro albo w sobotę wyjeżdżamy na działkę zobaczymy jaka tam będzie reakcja
  12. Ale ciekawskie jesteście:lol::eviltong: a ja Wam nic nie powiem nie powiem,że znów zerwały karnisz nie powiem,że pogryzł drabinę nie powiem,że jest cudowny nie powiem, że ładnie je nie powiem, że go uwielbiam nie powiem Wam,że zostaje i żadna siła nam go nie odbierze nic Wam nie powiem!!!
  13. powiem szczerze chodzi mi głownie o yorka albo shit su bo pragnie go dziewczynka która jest po stracie ojca i brata(obaj zmarli) i marzy o przyjacielu wczoraj sie dowiedziałam,że jej takim największym marzeniem jest york albo ten drugi wiec gdyby ktoś wiedział niech da znać
  14. Dziewczyny mam pytanie co z tym yorkiem Mikołajem bo moja siostra cioteczna go zobaczyła i stwierdziła,że chciałaby zapewnić mu domek taki na stałe czekam na jakieś info pozdrawiam
  15. lekarz odradził leki bo stwierdził że pies może na serce nie wytrzymać a ziołowe nie dają takiego dobrego efektu weterynarz stwierdził,że jeżeli chcemy żeby psiak pożył to leki na bok witaminy tak ale nic poza ty z uspokajających. A teraz powiem Wam coś zabawnego wiecie jak on głośno chrapie:)
  16. a jeszcze jedno widzę że łatwo jest Ci ludzi osądzać gdy nie widzisz tego co jest na miejscu a czytasz jedynie to co jest napisane!! jestem ciekawa czy jesteś faktycznie tak spokojną osobą na jaką się kreujesz
  17. Moja droga [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=8922"]xxxx52[/URL] Nikt nie odda psa do schroniska!1 masz racje zamierzamy z nim popracować i dać szanse bo nie po to go braliśmy żeby go oddać!!byliśmy u weta kupiliśmy witaminy bo niszczenie ścian może być spowodowane brakiem wapnia i będziemy czekać co z tego wyjdzie i trzymać wszyscy kciuki Ty też moja droga żeby faktycznie te ataki agresji minęły co do klatki to nie mam jej skąd załatwić a żeby ktoś miał ją pożyczyć to bardzo chętnie! co do spacerów to właśnie wróciliśmy z takiego to nie ja wracałam z psem a pies ze mną po tym ataku rannego szału po południu był dwie godziny sam i było ok wieczorem ładnie zostaje sam a rano wpada w panikę. a ta ściana została obwarowana jakimiś zabezpieczeniami żeby nie mógł do niej dojść
  18. ja już się uspokoiłam ale Radek sie zawziął i powiedział,że nie ma mowy, boi się wychodzić z domu a dziś musimy jeszcze podjechać do moich rodziców a jutro małe zakupy w poniedziałek wigilia poza domem a Radek robi mi wymówki, że psiak podobno miał byś spokojny i takie tam Radek stwierdził,że nie stać nas na pokrywanie codziennie nowych szkód , które pies wyrządza i dał mi termin do oddania psa do przyszłego piątku. Do Pan i[URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=8922"]xxxx52 [COLOR=Black]czy uważasz,że ja chce psa oddać tzn zrezygnować bo jest za stary nie!!ale mieszkanie nie jest tylko moje ja się nie poddaje ale nie moge wybierać miedzy meżem a Psem nie sądzę ,że chciałabyś wysłuchiwać wściekłego faceta. Chcieliśmy dać psu dom dlatego adoptowaliśmy starego psa, który raczej nie miał szans na adopcję a przed chwilą Radek jeszcze znalazł pogryzioną smycz która mały prawie zjadł jak nas nie było![/COLOR] [/URL]
  19. [quote name='xxxx52']moje przeciucie sie sprawdza:angryy: przeciez chcieli isc do psiej szkoly:angryy: jak mozna po tagodniu rezygnowac :shake: czy sprobowali poprzez zamykanie chociazby na czas pojscia do sklepu w klatce kennel xxl ,celem oduczenia dewastacji ,tez nie:angryy: oduczanie nalezy rozpoczac od 5 min ile godzin pies musial sam siedziec sam tylko narzekania,a przeciez chcemy widziec jak sie zachowuje na spacerach itd ach szkoda mowic:-([/quote] Widzę,że osoba pod tym nikiem jest bardzo mądra:mad: więc zapraszam do siebie!!do jakiej szkoły psów???na spacerach jest bardzo grzeczny ogólnie jak my jesteśmy w domu jest ok dziś pół godziny to długo? myślisz ,że łatwo mi go oddać ty uważasz,że nie mam uczuć ale nie mogę z mężem sie kłócić bo to też jego mieszkanie
  20. jest mi cholernie przykro ale musimy go oddać jak najszybciej bo jak nie to radek odda go dziś komuś tu:placz: musi ktos po niego przyjechać najlepiej dziś bądź jutro wyszliśmy na pół godziny do sklepu a po powrocie to co zostało wczoraj naprawione zostało dziś na nowo zniszczone a opró[I]cz [/I]tego parę innych rzeczy radek już ma dość i nie mogę dłużej psa bronić bo z dnia na dzień jest coraz gorzej:placz::placz:
  21. hmm świnka morska brzmi kusząco:diabloti: ale wtedy do już domu nowego będę musiała poszukać:cool3: bo dostane nakaz eksmisji a wpierw opiernicz,że klatka cała będzie slyszeć:razz:,że on się zgodził na psa i kota w mieszkaniu to cud:multi:dziś może porobię zdjęcia małemu na dworku to prześlę do Ani
  22. A ja Wam powiem co się dzieje(moim zdaniem ale nie wiem czy moja teoria jest prawdziwa teraz tak to zachowanie dojrzałam) niuniek poczuł się u siebie i jest o nas zazdrosny jak któreś z nas głaszcze klakiera i jest przy tym psiak to za parę minut jest atak na kota, a poza tym co byście zrobiły jakby ktoś ugryzł Was w ogon co klakier dziś zrobił Niuńkowi. Jak narazie radek kończy gipsować przedpokój:)jutro jak wyschnie będzie tapetować jak jesteśmy w domu to pies anioł, zaczął ładnie jeść ogonem merda ,kocha spacery i wyżerać klakierowi z miski pomimo że jego stoi piętro niżej:) Aniu dostałaś zdjęcia bo wysłałam je ponownie.Dla mnie to też dziwne,że najpierw bał się kota! ale to jest zupełnie inny pies niż ten który we wtorek przyjechał nawet kolor mu się zmienił a o zapachu nie wspomnę:) narazię bedę się stosować do wskazówek speca od demolek bo kto inny może więcej wiedzieć niż osoba , która przeżyła wygłupy bobów budowniczych:) a co dalej będzie nie wiem najwyżej pójdziemy do psychologa:)
  23. z kotem to jest tak jak mówiłam mam kota egoistę, który zaczepia psa i myślin , że psiulek będzie sie z ni bawił tak samo jak bawił się poprzedni, który był u nas na tymczasie ale niestety Niuniek nie chce się bawić tylko w takich monetach reaguje agresja i chce połknąć klakiera
  24. cześć jak już część wie Niuniek rozwalił dziś pół mieszkania straty jeśli chodzi o finansowe ogromne! a moralne i psychiczne jeszcze gorsze:"( przedpokój wygląda jak po katakliźmie choinka straciła pół bombek lampki porwane a co najgorsze kot doznał obrażań ciała! pies go atakuje:( już naprawdę nie wiem co robić bardzo dziękuje Pani Dorocie za rady byliśmy przygotowani na jakieś ataki paniki ale nie na to że dorosły pies będzie niszczył mieszkanie jak szczeniak! Sprawa wygląda tak przez półtorej tygodnia będziemy w domu z nim więc będziemy starali się zostawiać go na jakieś okresy samego a później wracać i po powrocie do pracy jeśli te ataki szału nie znikną będziemy musieli go niestety oddać:( trzymajcie kciuki żeby mu przeszło bo ja juz trace nadzieje!
×
×
  • Create New...