-
Posts
1784 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Inkaa
-
Moje dzisiejsze wyjście do biedronki zaowocowało kupnem trzech zabawek. :lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/9379/dsc05271br1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/5316/dsc05272qw4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img124.imageshack.us/img124/2783/dsc05269bn9.jpg[/IMG][/URL]
-
Ja również wybrałam się do biedronki, jednak zakupów obrożowo-smyczowych nie dokonałam. Wszystko co mi się podobało - było za duże/małe. Natomiast planuje w najbliższym czasie zamówić dwie obroże viva i planet rogz + szelki sport blue.
-
Witajcie! :multi: Do twarzy mu w różu. A jak tam nowy aparat? Ogarnęłaś już nowe funkcje? pozdrawiamy. K&W
-
A dzisiaj sobie tak agilitowałyśmy. Miałam plany zrobić torek z Bezikowego filmiku (jumping) ale był wiatr, i co chwile wszystko mi zwiewało. Także zrobiłyśmy tylko najprostsze z możliwych torki. A ile się głowiłam, gdzie postawić aparat, żeby zarejestrował nasze przebiegi? W końcu aparat stanął na słupku od siatki na tym placu. [url]http://www.youtube.com/watch?v=3ZSn8IQrFSg[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=CxTpudWD-Ac[/url]
-
[quote name='Malina.'] Na razie nic nie robię w tym kierunku. Nie wiem od czego zacząć. Nie tak dawno próbowałam ze sznurem (obsmarowałam go kiełbachą, żeby był bardziej atrakcyjny) to tylko za nim biegała, obwąchała i wracała bez niego. Jak się z nią bawię (tzn. zaczepiam, ona podgryza moje ręce i biega jak szalona) i czasem podłożę zamiast ręki jakąś zabawkę to sucz właściwie od razu traci zainteresowanie zabawą :hmmmm:.[/QUOTE] ja bym raczej z obsmarowywania kiełbaską zrezygnowała. Może spóbuj tak: Pies na szelkach trzymany przez kogoś lub przywiązany do czegoś kilka metrów od Ciebie. Ty robisz cyrk, piszczysz, sama bawisz się tą zabawką, rzucasz ją sobie i gonisz. Gdy widzisz, ze pies się nakręca chowasz sznur etc. Powtarzasz tak kilka/kilkanaście razy (zależy od psa) Potem najprawdopodobniej będzie chciała złapać sznur w największym momencie nakręcenia (które może nawet trwać moment) Ważne, żeby później dać psu 1/2 sekundy się poszarpać i koniec zabawy. Jak pies chce jeszcze. Powoli, stopniowo zwiększasz czas zabawy, ale robisz przerwy, żeby pies się nie przezabawkował. Ja aktualnie jestem na max. 15 minutach zabawy bądź treningu agility na piłkę. Więcej nie mogę, bo Biała się demotywuje. Zresztą mogę wstawić w galerii film z naszego agilitowania, zobaczysz, że jest nieźle nakręcona, ale po kwadransie widać, że zaczyna jej sie nudzić. Więc zazwyczaj przerywam w 10-15 minucie, żeby Wena była nakręcona na maxa.
-
[quote name='Malina.'] Jak miło to słyszeć od Ciebie, osoby, która już dłużej klika i ma z tym wszystkim większe doświadczenie :oops:. Kiedyś Tosia była inna, ale z czasem się zmieniła i jakby popatrzeć na to, jaka była wtedy, kiedy do mnie przybyła, a jaka jest teraz to widać naprawdę dużą różnicę. Od pewnego czasu przed włożeniem miski z karmą do stojaka wydaję Tosi komendę "siad" i zauważyłam, że czasem nawet sama usiądzie, ale często chwilę później wstaje. Może za jakiś czas uda nam się wypracować grzeczne czekanie na posiłek, a na razie ćwiczymy.[/QUOTE] Jasne, że się zmieniła, dziwne byłoby gdyby tak się nie stało. Musiała przezwyczaić się do nowego otoczenia, do nowej właścicielki. Teraz z czasem będzie tylko lepiej. Odnośnie siadania przez dostaniem żarełka. Mówisz, że pies siada, jednak szybko się podrywa. Dawaj jej miskę zanim wstanie, baaardzo szybko. Musisz wyrobić refleks. Jeśli nie zdążysz - poprawiasz. Wyłapujesz moment w którym pies ładnie siedzi, dajesz miskę i komenda zwalniająca. Mam nadzieje, że coś zrozumiałaś z tego co napisałam, bo jestem bardzo zmęczona i nie myślę. A jak jest u was z nakręcaniem na zabawkę? Próbujesz? Pozdrawiamy, K&W
-
[quote name='Bonsai']O, to Ty utalentowana jesteś - sama robisz hopki. :) jak już będą gotowe zrób zdjęcia, bo jestem ciekawa jak Ci to wyjdzie. :) P.S. Jestem właśnie w drodze do Warszawy, przeprowadzam sie. Jak wpadniesz kiedyś do stolicy to daj znać. :) a może będziesz jutro na targach?[/QUOTE] Mamy już kilka hopek, bardziej profesjonalnych, również własnej roboty. Ale ze zrobieniem takich stacjonatek jest o wiele za dużo zachodu. [IMG]http://img49.imageshack.us/img49/9189/dsc03107zw0.jpg[/IMG] Mamy też 7 metrowy tunel (który można rozłączyć na 3 części po 2.5 m) [IMG]http://img49.imageshack.us/img49/7633/dsc03106ox3.jpg[/IMG] Na targi niestety się nie wybieram, a żałuje. Będą tam nowe kolekcje rogza, na które się czaję. Napewno dam znać, kiedy wpadnę go stolicy. Na pewno będę za miesiąc na zawodach cavanoskich. :multi: [quote name='łapeczek']heyooo slliczie tu u ciebie ;][/QUOTE] Witajcie!
-
[url]http://www.grene.pl/sklep/product_info.php/products_id/7656[/url] Zamówiłam 16 takich palików. Zrobimy sobie dodatkowe hopki do agility zamieniane na slalom (tunelowy).
-
[quote name='Bzikowa']O, zdjęcia:loveu: na oba dni wbijaj![/QUOTE] Niestety, mogę być tylko w jeden dzień waszych wspaniałych zawodów. Chyba, że ... może wykombinuje coś z noclegiem u rodziny z Warszawy, ale nie jestem pewna czy się uda. [quote name='Bonsai']Wszyscy radzą, że lepiej agilitować na zabawkę - więc spróbuję go nakręcić. A jak nie - to na smaki. Z resztą nie myślimy raczej o zawodach, chcę po prostu żeby pies (i ja :eviltong:) miał przyjemną rozrywkę. :) Tak, kliker czasami jest zbyt prezyzyjny. :) Ale podobno wszystko da się łatwo odkręcić (podobno, bo ja to nie umiem raczej). My mamy trzymanie gazety. Jeżeli krótko ją trzyma - nie ma śladu zęba. Jeśli chcę wydłużyć czas - zaczyna podgryzać. Wiem w sumie, że każde kryterium powinno się osobno ćwiczyć (czyli - najpierw długość, a potem się cofamy i nie gryzienie, a potem wszystko na raz), ale gdy tak robiłam koszyczek, to już mu zostało podgryzanie...[/QUOTE] Tak, zdecydowanie lepiej biegać na zabawkę (z tego też powodu jestem zła, że w ciagu obozu musiałyśmy agilitować się na smaka, Weniak chwilowo mi się odzabawkował, wybrała świetny moment, nie ma co!) My mamy prawie-formalne aportowanie robione na kliker. Ale przy przynoszeniu koziołka mymła go w pysku. Też tego nie odkręcaliśmy, bo nie jest to moim priorytetem. A poza tym nie mam cierpliwości do takich szczegółów. Musimy też znowu spróbować zacząć trzymanie w pysku komórki czy innego przedmiotu. Od czasu wyklikania jej gryzienia, zamiast brania telefonu do pyska zaprzestałam uczyć jej tego ćwiczenia. :roll: [quote name='Malina.']Zgadzam się :cool3:. Fajnie wam slalom idzie, obejrzałam jakieś 3/4 filmiku, bo strasznie długo się buforował :shake:.[/QUOTE] U nas wszystko działa normalnie. ;) [quote name='Asiaczek']Wygląda to jak część ćwiczeń... [url]http://img360.imageshack.us/img360/8316/dsc05225la3.jpg[/url] Pzdr.[/QUOTE] Tak, to zdjecie robione w czasie wykonywania slalomu miedzy nogami. [quote name='Olusia'][url]http://img143.imageshack.us/img143/7058/dsc05200cl5.jpg[/url] Przecudowna :loveu:[/QUOTE] [quote name='Juszes'][IMG]http://img360.imageshack.us/img360/8316/dsc05225la3.jpg[/IMG] Przecudny wyraz pyszczka! :loveu::loveu: Jak misiaczek ;***[/QUOTE] [quote name='kaskaSz']Witamy!!! Slalomik bardzo fajny :) Zdjęcia przecudne! Wenka jest śliczniasta :loveu::loveu: Pozdrawiamy![/QUOTE] [quote name='Waxy'][url]http://img360.imageshack.us/img360/8316/dsc05225la3.jpg[/url] ale słodziutka :loveu:[/QUOTE] Dzięki. ;)
-
[quote name='Olusia']Będziesz, będziesz- o ile białas się nie przepali :D Powinno mi coś wyjść :)[/QUOTE] Westy się strasznie przepalają (przynajmniej mi - osobie fotografującej Wene zwykłym kompakcikiem) Ale z tego co wiem, to osoby z lustrzankami również narzekają na trudność w foceniu białych psów. pozdrawiamy, K&W
-
[quote name='Od-Nowa'] witamy nowych gości w galerii ;) my do wody też mamy dalekoooo ale często wypadamy na dalsze wycieczki ;) a jakiego masz psiaka? jak wchodzi z Tobą to też fajnie, może się przekona do wody;) zdjęcia robię na przemian:canonem 40d (z 2 beznadziejnymi obiektywami) i canonem a610 jak nie chce mi się targać dużego ;) a obróżki są z mojej ukochanej firmy WOZA ;) (kolory dobierane na zamówienie bo one tylko na pierwszy rzut oka są takie same.. w rzeczywistości kolory są inne ) [/QUOTE] Jakich nowych gości? My do was zaglądamy już od jakiegoś czasu, ale nic nie piszemy tylko po cichu zachwycamy się zdjeciami. ;) My również często robimy sobie długie wycieczki, ale piesze bądź rowerowe, a nad wode możemy dostać się jedynie samochodem (dodatkowo chciałabym powiedzieć, ze do naszego ulubionego miejsca spacerowego mamy ok. 6-7 km, do parku mamy trochę bliżej bo około 20 minut marszem, chodzimy tam tam krótsze spacery) Jak łatwo wywnioskować z podpisu mam teriera. ;) Naprawde są to obroże firmy Wozy? I w starciu z wodą się nie niszczą? Pozdrawiamy, K&W
-
[url]http://i530.photobucket.com/albums/dd346/agacia_s/Obraz673.jpg[/url] [url]http://i530.photobucket.com/albums/dd346/agacia_s/Obraz665.jpg[/url] Widzę, że macie świetne miejsca na spacery. Aż zazdroszę! U mnie co prawda też są niezłe tereny, ale najpierw musimy przejść około 7 km. zeby do nich dojść. ;-)
-
Malina - [I]świetnie[/I] wam idzie! :multi: A kiedyś pisałaś, że Tośka nie jest energicznym psem. A, i że niechętnie z toba pracuje. Widać. :cool1: My też poniekąd ćwiczymy a-kuku! (stoje przodem do psa, a pies ma obejść mnie i zrobić akuku) postaram się nawet nagrać filmik. [quote name='Judyciak']To już więcej błędu z łapówkarstwem nie popełnię (dzięki za radę Kinga*Wenka) ;) [/QUOTE] Ależ proszę bardzo.
-
Witamy się! ;) [quote name='kaskaSz'][I]Ufff, nadrobiłam wszystko z 5 dni[/I] /przez szkołę nie mam czasu na nic, na kompie jestem tylko w weekendy [/QUOTE] Podziwiam, ja w galerii Asiaczków muszę być na bieżąco bo potem bardzo ciężko jest mi to wszystko nadrabiać. U nich ruch jak na bazarze! ;) Ja nawet dzisiaj byłam w szkole (odrabialiśmy zajecia z 2-stycznia 2009) Skandal! Pozdrawiamy K&W
-
[quote name='Malina.'] Wierzcie lub nie, ale dosłownie przed chwilą wyłapałam u Tośki czołganie :crazyeye:. Chciałabym to utrwalić, ale nie wiem czy jej za bardzo w głowie nie namieszam jeśli będę "na raz" wprowadzać taką ilość komend. Mam wrażenie jakby nastąpiła u nas jakaś rewolucja szkoleniowa :lol:.[/QUOTE] Czy ja wiem, może nie namieszać, ale może namieszać. My aktualnie uczymy się slalomu między nogami + ósemki i jakoś to wszystko rozdzielamy, chociaż są to podobne komendy. W każdej sesji klikam jedno z tych dwóch zachowań. Wcześniej uczyłyśmy sie dawania głosu i surykatki jednocześnie. Ale nie wiem, jak jest z Tosią, początkującemu psu nie dałabym tylu rzeczy do nauki na raz.
-
[quote name='BBeta']I właśnie o tym mówie, dając jej ser i szynke doprowadziłaś do tego, że psie ciastka są dla niej o wiele mniej atrakcyjne ;)[/QUOTE] Nie wiem jak jest u was, ale u mnie pies robi coś [I]dla mnie[/I], a ja go nagradzam. Pies nie wie co dostanie czy superextrasmaka czy zabawę piłką czy nagrodę środowiskową czy pochwałę czy pochwałę + pogłaskanie czy jedzenie dawane na codzień. ;) Malina. u nas w sesji są zarówno sucha karma (85%) jak i coś ekstra na podtrzymanie motywacji. Pies musi być cały czas skupiony i dokładnie wszystko wykonywać, bo nie wie kiedy dostanie coś pysznego, a kiedy zwykłą suchą karmę (za którą również chętnie pracuje). pozdrawiamy, K&W
-
My również życzymy powodzenia na zawodach! Olu, rób fotki, dużo fotek. Szkoda tylko, że nie możesz nagrać filmików, bo z tego co wiem lustra nie mają takiej funkcji? Ale trudno, chociaż liczę na Bezikowe filmiki z zerówek (tak pocichu przyznam się, że oglądam filmiki z zawodów z zerówek i układam Weniakowi podobne torki) Pozdrawiamy K&W ;)
-
Ola, powiedz, jak spisuje się aparacik? Trudny w obsłudze? Zdjęcia jak na początek wychodzą Ci bardzo dobrze. :lol:
-
[quote name='Klaudysiaczek']Ale co jest złego, jeśli przed slalomem damy do obwąchania psu szyneczkę, żeby zobaczył, jaką nagrodę otrzyma?:???: Tak, dla motywacji?[/QUOTE] Postaram się to wytłumaczyć. Załóżmy, że przed zrobieniem jakiegokolwiek ćwiczenia pokazujesz psu nagrodę (to jest łapówkarstwo). Pies ćwiczenia wykonuje dla nagrody, nie dla Ciebie.Ty psu smaka proponujesz. Ja nie na każdym spacerze mam ze sobą jedzenie. Pies zawsze wykona moją komendę w nadziei, że może tym razem coś dostanie. Nie myli się. Dostanie nagrodę - pogłaskam go, lub pozwolę powąchać się z innym psem (nagroda środowiskowa) ew. pobawię się z nim piłeczką. Ale jedzenia niet. ;) A ty będziesz musiała nosić cały czas szynkę, żeby pies zrobił cokolwiek. Po jakimś czasie ta nagroda mu się po prostu znudzi, a ty będziesz musiała wymyślić innego, lepszego smaka, na którego pies będzie chciał pracować.
-
[quote name='Judyciak'] Co do rasy - yorkshire terrier lub westie, ew. kundelek ze schroniska (jeśli jej rodzice nie chcieli by się zgodzić na rodowodowego)[/QUOTE] Westie? Mam nadzieje, że dziewczyna poważnie zastanowiła się nad wyborem rasy. West (którego zresztą posiadam) to kochany, ale i uparty (co nie oznacza, że nie można z nim czegoś robić) terier który nie jest małą, białą maskotką, potrzebuje dużo ruchu i zajęcia. Oby westy nie stały sie za jakiś czas modne, oby nie spotkał ich los innych popularnych ras. :roll: Pozdrawiamy K&W
-
[quote name='Judyciak']Ja również czas wymienionych wyżej przez Malinę przysmaków (szynki, parówki, etc.) używam - Majszczel uznaje, że nie zrobi np. slalomu między nogami jeśli nagrodą nie będzie szyneczka ;P[/QUOTE] To, jak już powiedziała Malina łapówkarstwo. Skąd twój pies wie kiedy po slalomie dostanie szynekczkę? Prawdopodobnie proponujesz mu przed wykonaniem ćwiczenia taką i taką nagrodę. Błąd! Pies ma zrobić slalom, a od Ciebie zależy czy dostanie szynkę, suchą karmę czy innego smaka. Jedynie na samym począteczku klikania nowej komendy poprzez naprowadzanie w ręku mam smaka, którego pies widzi. Potem różne smaki chowane są do torby na spacerze, a w domu położone są w niewidzialnych dla psa miejscach bądź w folii u mnie w kieszeni. Odemnie zależy kiedy pies dostanie nagrodę i jaka ta nagroda będzie (fajna - karma czy superextraextra - żwacz czy parówka) Poza tym ja stosuje również nagrody środowiskowe + zabawa zabawką. Nie tylko smaki. ;) Pozdrawiamy, K&W ;-)
-
[quote name='BBeta']Parówki? :crazyeye: Po pierwsze nie wyobrażam sobie noszenia ze sobą parówek, po drugie to nie jest chyba zbyt zdrowe dla psa? Po trzecie po jakimś czasie suchy pokarm w formie nagród może nie być już dla psa atrakcyjny[/QUOTE] Na każdy spacer noszę ze sobą suchą karmę, jakiegoś żwacza i od czasu do czasu kawałek parówki, szynki bądź innego baardzo atrakcyjnego smaka. Wszystko jest dobrze zapakowane, więc nic nie brudzi. Owszem, za zdrowe może to nie jest, ale raz na jakiś czas nie zaszkodzi zjeść jej kawałek parówki (nie mówimy o całej parówce, a jedynie o jej 1/10 lub mniej). sama uwielbiam słodycze (właście zjadam paczkę żelek - nie mam silnej woli by sobie ich odmówić, a obiecałam sobie dbać o linie i swoje zdrowe żywienie - ech!), a wiadomo i one zdrowe nie są, ale nie odmawiam sobie tej przyjemności. Psu też nie odmówię smaka, który uwielbia (a i tak zjada je rzadziej niż ja słodycze i inne niezdrowe produkty) Teraz odnośnie trzeciego punktu. W czasie prawie każdej sesji pracujemy za zwykłą suchą karmę. Dodatkowo w każdej sesji niespodziewanie dostaje w/w smaki, takie jak kawałek paróweczki czy żwacz - w formie super ekstra premii aby utrzymać motywację psa na wysokim poziomie + by nie być przewidywalnym. Pozdrawiam, K&W ;)
-
[quote name='eria'] pewno że przepalają, jeszcze jak :oops: niestety mając czarnego i białego psa i chcąc focić je razem, nie ma innej opcji -albo czarna plama i nieprzepalona biel, albo przepalona biel i ładnie uchwycony czarny pies;) ISO oczywiście steruję,ale niestety Olympus pozostanie Olympusem i o ISO powyżej 800 mogę zapomnieć :angryy: a i 800 pozostawia już wiele do życzenia... Balans bieli mam raczej na auto,choć czasem zmieniam na cień. Byś się zdziwiła :diabloti::diabloti: doskonale widzi to czego nie chciałabym by widział:diabloti:[/QUOTE] Naprawdę tobie też przepalają się zdjęcia? W ogóle tego nie widać na twoich dziełach, a przejrzałam około 40 stron w galerii, zajeło mi to trochę czasu, ale warto było. ;-) Nie jesteś zadowolona ze swojego Olympusa? Robisz nim bardzo ładne zdjecia. Bo ja osobiście zamierzam kupić identyczny model aparatu + dual kit (albo jedno lepsze szkło) Z tego co wiem, to aktualnie focisz Sigmą? Jej, wybieraniu aparatu towarzyszą taaaakie emocje, nie wiem, tylko mi? Jestem jakaś inna, że się tak podniecam? :cool1: Cffany lis. ;-)
-
Slalom między nogami [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img360.imageshack.us/img360/8316/dsc05225la3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/7058/dsc05200cl5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img293.imageshack.us/img293/1144/dsc05193dt2.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img360.imageshack.us/img360/7730/dsc05195xn1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img360.imageshack.us/img360/1109/dokadru1ar3.jpg[/IMG][/URL]