Jump to content
Dogomania

aga-gusia

Members
  • Posts

    200
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aga-gusia

  1. A ja też zapraszam serdecznie -niech ktoś mi też zrobi odwiedzinki za jakiś czas i zobaczy jak się ma nasza kochana sunia w u nas w domku :grins:
  2. Kliker -bo się przeliterowałam:oops: Oj tyle radości mamy:loveu: Koty wyglądają na jej widok tak:crazyeye::-o Imionka wymyślić nie możemy:roll:
  3. :jumpie: Hejka!~ Tutaj melduje się nowy domek sareneczki-merdaczki przesłodkiej. Byliśmy już u weterynarza-zbadała ją pani i wstępnie obejrzała.Pani wet daje jej 8 tygodni.Mamy tydzień kwarantanny domowej a potem dostanę dalsze instrukcje po odrobaczeniu.Odrobaczenie będzie w niedzielę bo tydzień po przybyciu do nowego domku zaleciła mi wet odrobaczyć maleńką.Teraz trzeba ją obserwować-jak nic niepokojącego nie będzie z jej zdrówkiem się działo to będzie można ją zaszczepić jakiś tam czas po odrobaczeniu.Karmy zmieniać jej jeszcze nie będę-pozostanie na Eukanubie gdyż za wcześnie na zmiany. Kupiłam książkę "Okiem psa" John Fisher i będę się edukować.Interesuje mnie też metoda z klinkietem. Nasze koty się jej boją ale nie syczą ani nie atakują-troszkę im się pozwalamy zobaczyć aby powoleńku się poznawały. Sunia z córką dogadują się doskonale-widziałam od rana,że jak córka poszła do szkoły to maleńka jej szukała. Mam też dla niej na wzmocnienie tabletki Immuno... po pół dziennie. Jutro może uda mi się wstawić zdjęcia. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych a szczególnie Maję i jej zwierzyniec:loveu:
  4. Żona właśnie jedzie ze śląska . Mała po drodze spała . Mieli wracać w poniedziałek ale córa:placz: nie dawała za wygraną :multi: i będą dzisiaj około 14 . Jak żonka przyjedzie to zaraz da znać . Pozdrowionka
  5. Ja już zmykam-dobranoc wszystkim! Jutro 6-55 odjeżdża mój pociąg
  6. :nono: a to ci dopiero-dzwonią od 7-mej :angryy: a ja taka grzeczna-nieśmiało zadzwoniłam dziś około 17stej w sprawie maleńkiej.Ojjj allegrowicze nieładnie nieładnie:mad:
  7. Żeby nie wyszło,że taka porządnisia ze mnie-ja parzyłam Czarusiowi buteleczkę ze smoczkiem jak był oseskiem ze zlepionymi ślepkami.Niestety dalko mi do pedantki -chociaż uwielbiam porządek to czasem coś zostawię na potem :oops:
  8. Ha ha ha :roflt: przpomina mi się jak wstawałam w nocy do mojego Czarusia-maleńki był i karmiłam go z buteleczki -wstawałam w nocy na budzik kilka razy -masowanie brzuszka-odbieranie siuśków i kupek na ręcznik papierowy-karmienia i wyparzałam buteleczkę nawet w nocy-nie było siły na mnie!:cool:
  9. Hmmmmmm coś tam się wymyśliiiii ;) lalalalalalalalaaaaaaaaa pakowanie:multi:
  10. Baaaaaaa a ja 2 ale za to jeden z nich jest duuuuuży i calusieńki czarrrrny-więc moja przewaga wśród czarownic :bigcool: Aaaa dziewięć lat-chyba chłopczyk -mmmm jak tu się przekupiało chłopców :knuje:;)
  11. A ja tymczasem się pakuję na jutro :multi: Mmmm wiesz Maju -czarownice posiadające w domu czarnego kota dobrze wiedzą jak zahipnotyzować kogo tylko chcą :cool3::evil_lol::eviltong: A w domu u Ciebie jest małe dziecko?:razz:
  12. A czy sarenka jest ulubienicą Mai ? Będę musiała jakoś ją przekonać,że będę dobrym opiekunem.Jak to fajnie,że psiaczek będzie wyprowadzać mnie na spacery:multi:
  13. Zaczynam się bać :( a jak ktoś zabierze moją psineczkę zanim ja tam dotrę?Proszę Maju niech piesina poczeka na mnie.
  14. Dobrze więc zapiszę sobie te telefony-bo jak wiemy internet może nagle podziękować za współpracę i byłoby niedobrze. W sumie mąż patrząc na zdjęcia też wybrał sareneczkowatą -więc wszyscy 3 podjęliśmy ten sam wybór.Myślę więc,że coś w tym musi być-jeśli ja się spodobam maleńkiej i koleżance,która ją ma to pojedzie ze mną :loveu: A cudne są wszystkie!
  15. Teraz ważna sprawa-na który telefon mam dzwonić jutro żeby się umówić i do kogo mam dzwonić a mój tel to 609-515-322 dom(052)357-68-51
  16. Cyt: Acha, muszę Cię uprzedzić że będziesz musiała malutkiej kupić... deskorolkę!! :evil_lol: A jaaaaaaaak przecież musi dostać prezent od Gwiazdora nie?A może też sobie pojeździć na hulajnodze jak będzie miała ochotę :lol:
  17. No właśnie one obie mi przypadły do serca -mają w sobie to coś :razz: Nasza podróż będzie bez przesiadek a z dworca już w Inie taxi do domu-bo mam osobistego taxówkarza męża:lol: Ja jestem troszkę wystraszona co do zdrowia psineczki bo jakiś czas pracowałam w sklepie weterynaryjnym z lecznicą-trochę asystowałam pani weterynarz i wiem jak to jest jak nagle ze zdrowego zwierzaczka robi się ciężko chory :placz: i czasem bez szans............Ale tfu tfu tfu co ja wygaduję-nasz piesek będzie miał zdrowie ze stali i pobije rekordy dłgości życia!Na pewno!
  18. NO świetnie będzie jak zobaczę jeszcze jakieś zdjęcia :D Już się doczekać nie mogę do spotkania z psiaczkami :multi:
  19. Ona ma najładniejsze zdjęcia i zapewne każdy kto ogląda zdjęcia zwraca właśnie na nią uwagę-chyba,że to tylko ja tak mam:p W tej chwili myślę o zdrowiu psineczki-żeby tylko nie zaszkodziła jej ta podróż jeśli ją zabiorę -żeby nie zachorowała.No i w ogóle myślę już o weterynarzu-książeczce -szczepieniach i wszystkim wszystkim wszystkim...Duża nauka przed nami abyśmy mądrze wychowali suczkę.
  20. A to nie ma problemu-bo ja zostaję u rodziny do poniedziałku a jeśli zajdzie taka potrzeba to i do wtorku.Tak więc w niedzielę wieczorem możemy się spotkać albo kiedy najlepiej pasuje.My się z Asieńką dostosujemy(moja kuzynka Asia-mamusia 2 króliczek samiczek kochanych i cackanych już od lat):loveu: Czy mi się zdaje tylko na tych zdjęciach czy Sareneczka jest najmniejsza?
  21. Już wczoraj wieczorem ustaliłam z kuzynką,że jutro wsiadam w pociąg i odbierze mnie w Tarnowskich Górach.Zadzwonię i umówię się na odwiedziny u piesków-no i jeśli dojdzie do adopcji to zabieram sunieczkę.Muszę jeszcze jakiś mały transporterek załatwić.
  22. Cześć:-) Taaaaaak Zuzię mam właśnie od Ryśki.Miałam wtedy wielkiego farta z transportem i kicia jest u nas szczęśliwa-no ale nie powie tego przez telefon no bo wychodzi jej:miau miau :roll: Przepraszam ale mi się wszytko już pomieszało-nie wiem już z kim ja pisałam i piszę:oops: Wczoraj napisałam najpierw @ tam na adopcjerr......i dostałam odpowiedź -ale już mi się plącze i nie wiem czy ta osoba mnie tu na forum znalazła to bym nie musiała tak szczegółowo znów odpisywać...U mnie wizyta przedadopcyjna jest jakby niemożliwa-bo ktoś by musiał mnie dziś odpwiedzić-ja jutro jadę na Śląsk... Może znacie Agę z "Kociej Doliny" ona mogłaby dać mi jakieś rekomendacje -bo Ryśka u mnie w domu nie była.
  23. Dziękuję i ja też Witam Wszytkich serdecznie! Jak tak oglądam zdjęcia to sareneczka wbija się w moje serce...ale nie wiem nadal...Jutro omówię z kuzynką mój przyjazd i napiszę tu o tym a potem zadzwonię żebyśmy pogadały chwilkę.
  24. To fajnie,że zrobiłam dobre wrażenie. Właśnie posłałam jakieś zdjęcia kociaków pierwsze z brzegu . Zuzia to oaza spokoju-a Czaruś.........no tu różnie bywa-lubi troszkę capnąć obcego człowieka:evil_lol: troszeńkę trzepnąć też łapką lub czasem dość ostro nawet jak osobnik zdaje się buńczuczny....a innych zwierząt się boi -na pewno bałby się bardzo na początku-mimo,że jest kotem dużych rozmiarów...bał się ogromnie małego kociaka-puszystego małego kłębka......Ale po czasie zaprzyjaźnili się nawet.Więc jeśli piesek by je polubił to ja myślę,że z ich strony też nie będzie źle.
×
×
  • Create New...