Jump to content
Dogomania

_Chomusia_

Members
  • Posts

    207
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _Chomusia_

  1. Podrzucam wątek - niech więcej osób go zobaczy!
  2. [quote name='BoUnTy']W Toruniu, a nie Łodzi[/quote] A pomyliło mi się (ostatnio wszystko mi się myli coś xD).
  3. Aaa, czyli wszystko już wiem :) Oby Misiek się trzymał :)
  4. To fajnie. A coś słyszałam, ze jakiś domek dla Morelki jest w Łodzi, co nie?
  5. A co Misiaczek ma konkretnie z tym swoim przewodem pokarmowym? I go podrzucam :)
  6. Morelka (czy też Dolly, nie wiem jak wy ją nazywacie :D) jest śliczna :D I ten ogon Aszki ;p
  7. A gdzie teraz Misio jest? :) Ja trzymam za niego kciuki, cały czas. I wymiziajcie go od cioci Źuci xD
  8. Jak dobrze, ze znalazły się kolejne osoby, które zechciały pomóc Misiowi :) Ja do mojej paczki, którą niedługo skompletuje może coś dorzucę... Jak coś znajdę ;p
  9. Podrzucam wątek - może więcej ludzi się dowie o Misiu :)
  10. Heh, Misiaczek wygląda tak słodko an tych zdjęciach. Niemalże jak jakiś szczeniaczek :P Oby się dobrze trzymał :)
  11. Ja postaram sie niedługo coś wysłać - zoologi we Wrocławiu obrabowuje z książeczek o psach i kociakach xD
  12. Ja co prawda nie mam psa, jednak chodzę czasami z koleżanką i jej psem (Kruszyn ma 10 miesięcy, jest to mieszaniec, podobny trochę do labradora, trochę bardziej do rottweilera, ogólnie to taka mieszanka :D). Wiadomo, jak to młody pies, reaguje na rowery i psy. A że ma już przeszło 30kg, to jak on się poderwie do biegu, to go trudno utrzymać :P No i wczoraj byłyśmy na spacerze, potem sobie siedziałyśmy na ławce na plantach, a tam dzieciaki sobie dookoła jeździły na rowerkach. No i na początku Kryszyn nie reagował na nie, ale jak za pewnym razem niespodziewanie się poderwał to prawie pod koła roweru by wleciał, że chłopak by się prawie przewrócił. Rękę od smyczy mam otartą ;P Ale rozumiem, gdyby przestali jeździć koło nas, skoro pies tak wyskoczył. Ale oni dalej :/ I przez odciąganie psa to cała jestem podrapana xD Ale tak w ogóle to przynajmniej do niedawna był zakaz jeżdżenia po plantach rowerami, a dzieci sie na nich ścigały i uniemożliwiały chodzenie po plantach, bo ciągle prawie po piętach przejeżdżały komuś, ścigając się. Ciekawa jestem, gdzie byli ich rodzice ^^
  13. No tak - Dżeki pięknieje :) W ja psa nie mam - jednak byłam u cioci, a ta ma takiego fajnego kundelka Reksia (7-8 lat temu znaleziony przywiązany w lesie do drzewa) i nic nie powiedział. A jak się cieszył z prezentu gwiazdkowego (paczka Pedigree - 4 saszetki mokrego jedzenia (jagnięcina, drób i 2xwołowina bodajże + 0,5kg suchej karmy) xD
×
×
  • Create New...