Jump to content
Dogomania

justysiek

Members
  • Posts

    5375
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by justysiek

  1. [quote name='bira']Justyna nie stresuja się. to bankowo wina słabego usg. na słabym sprzecie słabo widać ;-)[/QUOTE] oby tak było, pójdę do innego na usg i mam nadzieję, że mi w końcu powie coś dobrego:roll:
  2. teraz to już się martwię mocno, bo ja ledwo co widziałam:( mam nadzieje, że z nim/nią ok, ehhh.
  3. przegina, żeby ksiądz o tej porze chodził, powinien max do 18 chodzić i koniec. u mnie ma być w sobotę. ehhh ta Ibri:mad:
  4. krwawienie się uspokoiło, brzuch mniej boli, mam umówioną wizytę u innego gin. do tego raczej nie wrócę już:( chyba, że tak na odwal się, żeby mi dał l4, ale wątpie. dziś cały dzień praktycznie leżałam, poruszałam się tylko do łazienki czy kuchni - żeby zrobić sobie jeść czy pić, wg spadł mi apetyt, mogłabym wg nie jeść. przytyłam jak na razie 1kg, nie liczę, tego, że na początku schudłam 3 kg bo potem wróciła moja stara waga. ogólnie się boję, jakie miałyście usg w 18 tyg przez brzuch czy dopochwowe? bo ja od msc mam już przez brzuch, ale wg nie widać tego dziecka, tylko jakieś niewyraźne kształty, ostatnim razem mówił mi, że to za wczesna ciąża, teraz też i tak myślę... może ona ma takie dziadowe usg. jak najeżdżał na dziecko sondą to uciekało spod i bicie serca było słabsze.
  5. uzupełniałam brakuje 246,84 zł w tym msc.
  6. cześć Iza:) śliczna sunia! a Kiss ma boskie ubranko!
  7. trzymajcie się! teraz będzie już tylko lepiej, choć na wszystko potrzeba czasu. spróbuj się odprężyć, buziaki dla Was i dużo siły!
  8. [quote name='Ellig']Tomek byl ostatni raz na dogo w listopadzie. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/members/17461-Tomo-2[/URL][/QUOTE] ale prężnie działają na fb więc tam można by napisać gdyby było trzeba:) trzymam kciuki za domek!
  9. głos oddany:) cześć Asia i Moniśka.
  10. to super, to widać 1 dniowa niemoc była, oby już nie wróciła!:loveu:
  11. [quote name='bira']Oby to krwawienie było spowodowane tylko tym dzisiejszym badaniem... wiem co przeżywasz... ja o Inge walczyłam od czwartego miesiąca... na szczęście sie udało...[/QUOTE] dzieki, oby bylo ok:(
  12. [quote name='agaga21']siedzi tak jak siedział na wycieraczce przy kuwecie. nie reaguje, widać, że go coś boli a ja nie mam jak mu teraz pomóc :(:(:(:([/QUOTE] ehhhh:( pozostaje sie modlic i wierzyc, ze bedzie ok, leki juz raczej powinny dzialac, no nie?
  13. [quote name='agaga21']salma normalnie.[/QUOTE] to moze poprostu coś z jedzenia mu zaszkodziło i boli go brzuszek, może zbyt łapczywie zjadł, ehhh trzymaj się, wiem co czujesz.
  14. [quote name='agaga21']paneleukopenia pasuje(tfu, tfu! ) ale niech to nie będzie to:placz: pierwsze objawy to gorączka 41 stopni, właśnie o tym czytałam.[/QUOTE] trzymam kciuki, aby to nie było to:( to jest zaraźliwe?(czytałam o tej chorobie, straszne :() jak Salma?
  15. [quote name='bira']ja pier... w głowie mi się nie mieści... Dlaczego dzisiaj tak może być? Może coś Ci naruszył przy badaniu? U nas przy małym krwanieniu leżysz w szpitalu jak kłoda.[/QUOTE] byłam dziś na wizycie mówiłam, że boli mnie brzuch dołem dość mocno od wczoraj i zaczął mnie badać i pokazała się krew, potem założył wziernik i znów krew i w dopochwowym usg na tej sądzie też krew :( powiedział, że dziś może być bo to naruszył. ale on podejrzewa: *odklejanie się łożyska, *łożysko przodujące, *stan zapalny - choc cytologie mam 2 wiec nie powinno byc nic zlego. nie wiem to moja 1 ciaza, boje sie, od poczatku byl z nia meksyk, teraz przez kilka dni bylo w miare a teraz znow... ja pojade do kielc, juz mam umowiona wizyte u lekarza, a jak sie zacznie cos dziac to tam w szpitalu maja sprzet i specjalistow.
  16. [B][U]Najczęstsze [COLOR=#0000FF]choroby[/COLOR], na które zapadają koty:[/U][/B] [COLOR=#000000][FONT=Arial]1) [/FONT][/COLOR][B]Panleukopenia[/B][COLOR=#000000][FONT=Arial] – jest to groźna [/FONT][/COLOR][COLOR=#0000FF][B][U]choroba[/U][/B][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Arial] wirusowa, początkowe objawy to apatia, utrata apetytu, wysoka gorączka; następnie pojawia się biegunka z krwią, wymioty.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial]2) [/FONT][/COLOR][B]Białaczka [/B][COLOR=#000000][FONT=Arial]– objawy: spadek wagi, utrata apetytu, apatia, gorączka, powiększenie węzłów chłonnych, spadek odporności organizmu.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial]3) [/FONT][/COLOR][B]Koci katar [/B][COLOR=#000000][FONT=Arial]– [/FONT][/COLOR][COLOR=#0000FF][B][U]choroba[/U][/B][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Arial] wywoływana przez wirusy vhv-1 i fcv, objawy: kichanie, łzawienie oczu, utrata apetytu. Katar koci może prowadzić do poważnych powikłań, dlatego po wystąpieniu objawów należy jak najszybciej udać się z kotem do weterynarza.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial]4) [/FONT][/COLOR][B]FIP (zakaźne zapalenie otrzewnej) [/B][COLOR=#000000][FONT=Arial]– wywoływane przez koronawirusy, objawy: gorączka, duszność, utrata apetytu, żółtaczka, wzdęty brzuch, anemia.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial]5) [/FONT][/COLOR][B]FIV (wirus niedoboru immunologicznego)[/B][COLOR=#000000][FONT=Arial] – wywołuje u kotów chorobę przypominającą AIDS u ludzi, faza bezobjawowa może trwać nawet kilka-kilkanaście lat, objawy w fazie końcowej: ogólne wyniszczenie organizmu, zapalenia jamy ustnej, układu oddechowego, biegunki, objawy neurologiczne, wzrost wrażliwości na nawet drobne infekcje.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial]6) [/FONT][/COLOR][B]Kocia astma[/B][COLOR=#000000][FONT=Arial] – objawy: kaszel, świszczący oddech, oddychanie z otwartym pyszczkiem.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial]7) [/FONT][/COLOR][B]Syndrom urologiczny kotów[/B][COLOR=#000000][FONT=Arial] – objawy: miauczenie z bólu w trakcie załatwiania się, krwiomocz, lizanie sromu, bezsenność, załatwianie się poza kuwetą.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial]8) [/FONT][/COLOR][B]Pasożyty:[/B][COLOR=#000000][FONT=Arial] pasożyty przewodu pokarmowego – objawy: zmatowienie sierści, wymioty, biegunka, wzdęty brzuch, obecność pasożytów w kale. Pasożyty skóry i sierści – objawy: częste drapanie się, czarne drobinki na skórze. tyle znalazlam w necie kocich chorób. ehhh mały nie daj się![/FONT][/COLOR]
  17. nie chce Cie straszyc, ale moja kitka miala podobne objawy, ale my to mielismy wyjatkowego pecha, oby u was bylo ok i by Anis wyzdrowial. jak by wychodzil to by bylo ryzyko, ze mogl zjesc mysz z trutka, ale skoro nie wychodzacy to nie ma takiej mocy.
  18. [quote name='bira']Justyna, a nie możesz z mężem podjechać do szpitala? Ja bym pojechała, nie ma na co czekać.[/QUOTE] powiedzial mi,ze dzis tak moze byc, sama juz nie wiem, jak sie nie uspokoi to pojade.
  19. o matko:placz: jak mój śp. Fuks, biedna:placz:
  20. [quote name='bira']Jessu dlaczego nie położyli Cię z miejsca w szpitalu? Ty teraz powinnas byc non stop pod opieką lekarską... Co to za konowały u Was pracują??????? Justyna trzymaj się i idź jutro do kogoś innego.[/QUOTE] caly czas mam krwawienie, nie wielkie ale jest:placz: bardzo sie boje. dzieki Kasiu.
  21. [quote name='marta.k9080']szkoda ,że nie mogę zrobić nic więcej jak tylko trzymać za Was kciuki i dodawać Ci otuchy :calus:[/QUOTE] dziekuje Ci za to:loveu:
  22. hmmm, to może dopadła go grypa, teraz panuje dość ostro i mutuje się, atakuje ludzi to i zwierzęta może, oby mimo wszystko wyzdrowiał maluch kochany!
  23. [quote name='agaga21']no właśnie nic nie podejrzewa, bo nie ma żadnych innych objawów więc to może być wszystko, może się coś "wykluć", nic nie wiadomo.[/QUOTE] a może coś zjadł? może jakiegoś kwiatka? a one już wychodzą na podwórko?
×
×
  • Create New...