-
Posts
5375 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by justysiek
-
Dziś będąc na jednym z cmentarzy z mężem już dość późnym wieczorem zobaczyliśmy biegającego psa w typie bull, strasznie wychudzony, normalnie można by się na nim uczyć psiego szkieletu, psaik bardzo kontaktowy, lgnął do nas, pchał się do samochodu, dziś nie wracałam do domu więc nie byłam w stanie go zabrać, ani w żaden sposób mu pomóc, jak jutro czy pojutrze będę wracała mam nadzieję że tam będzie, proszę o pomoc dla tego biedaka, zdjęcie postaram się wstawić jutro choć są fatalne bo już było bardzo ciemno.
-
to juz ?;) jesteś babcią ;) gratulujeeeeeeeeeeeeeeeee;)
-
[quote name='Jenny19']może akurat łapa to coś dodatkowego pani doktor mówiła że to jakiś obrzęk zastoinowy i że tą łapę trzeba mu będzie masować żeby to zeszło nie wiem jakie badania były robione[/QUOTE] hmmm kurde i jak tu stwierdzic czy mi sie kicia nie zarazi.... no nic jutro wypytam weta i dam ci znac i bedziemy myslec co dalej ja teraz uciekam juz, bo wracam do domu a tam nie mam neta wiec jak cos to pisz nawet smsa
-
[quote name='Jenny19']wiesz on nie wymaga 24- godzinnej nieustającej opieki nawet teraz;) aż tak źle to z nim nie jest, od Kingi, która pomagała dzisiaj przy zabiegach dowiedziałam się że mały dostaje Synulox, Intrawit i witaminy. Jedno oko się goi, z tym drugim jest gorzej ale też się goi[/QUOTE] dowiem sie co i jak z wetem i czy kot moze sie zarazic
-
[quote name='Jenny19']byłam dzisiaj w schronisku, pani doktor nie wie do końca co dolega Eneaszowi, jest to podejrzenie że to rubarth ale nie jest to 100% pewne mały przytył, łapa bez zmian, nadal spuchnięta, jedno oko jest całe mętne ale podobno to ustąpi nie miał dzisiaj apetytu, miska stała nieruszona, spał cały czas pani doktor powiedziała że wyda małego na tymczas ale musi być dalej leczony, rozmawiałam teraz z Justyną czy ma jakiegoś pewnego, dobrego weta, muszę też wiedzieć ile czasu dokładnie mały będzie mógł być na dt bo jak rozumiem chyba najbardziej odpowiadałoby Ci żeby mały był do czasu trwania Twojego l-4? rubarth jest chorobą psią, ale Kasia z Fundacji AST napisała mi że jest jakiś koci odpowiednik tej choroby[/QUOTE] bo na l4 mam full czasu jak wróce do pracy to nie bedzie mnie 8 godz w domu, ale jak maly czul by sie lepiej to ta kwestia bylaby do ustalenia.
-
[quote name='ANETTTA']tyle ofert a psiak dalej szuka dt[/QUOTE] stan psiaka się pogorszył, do konca nie wiadomo czy bedzie on mógł trafić do mnie ponieważ ja mam kotkę a choroba ta jest zakaźna. w sobotę bedą dalsze wieści ja musze jechać do swojego weta i zapytać czy oni będą w stanie diagnozować takiego psa. oby maluch wytrzymał...
-
[quote name='agaga21']byłoby wspaniale. maluszek bardzo schudł, widać po nim jak bardzo potrzebuje troski i opieki.[/QUOTE] ja jeszcze z msc jestem na l4, takze czasu mam full to juz zależy od Was, ja od jutra juz nie mam internetu, także kontakt tylko przez komórkę. dt bezpłatny u mnie, wsparcie jedynie karmą i wizyta u weta. także czekam na wieści,
-
[quote name='agaga21']nie da się nie odliczać czasu. :([/QUOTE] za każdym razem gdy ogladam zdjęcia ryczę.... a nasz dom wciąż bez psa
-
we wtorek będzie 6 miesięcy odkąd cie nie ma .... kocham(*)