-
Posts
5375 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by justysiek
-
Mix dobermanki - krótki łańcuch, chleb z wodą ... Tosia ma dom.
justysiek replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/230059-Mega-wyprzeda%C5%BC-3-za-12z%C5%82-dla-Tosi-na-op%C5%82acenie-pdt%21%21%21"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230059-Mega-wyprzeda%C5%BC-3-za-12z%C5%82-dla-Tosi-na-op%C5%82acenie-pdt%21%21%21[/URL] bazarek dla Tosi, prosze o podrzucanie -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='kalyna']Synek mamusi i tatusia :) Taa to maleństwo jak się patrzy :lol:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: tatusia nawet czasem bardziej:diabloti: choc ze mna jak na razie jest cale dnie, bo jestem na l4 -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='magdabroy']http://img35.imageshack.us/img35/3339/cezq.jpg http://img41.imageshack.us/img41/1827/cez1.jpg Tyle futra do przytulenia :loveu: Będzie dobrze, trzeba w to wierzyć ;) no jest futrzasty:loveu: wczoraj jak skoczyl na lozko to zajal cale praktycznie, taki maluszek:evil_lol: wierze w to ze bedzie dobrze;) -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='kalyna']oby się wyjaśniło... i zdaj relacje potem... a masz jakieś nowe fotki tego przystojniaka? jutro zrobimy badania to mysle ze pod koniec tyg bede cos wiedziala. zdjecia mam 2, moze dzis zrobie nowe:diabloti: -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='kalyna']ja podaję Vigantol. 2-3 kropelki na dzień, czasem rzadziej.... To jest lek dla dzieci, ale mi to wet przy Sonii polecił.. http://www.varus.com.mk/images/pakuvanja/Vigantol.jpg ale trzeba z tym uważać, aby nie przesadzić.... Soń jak miała 3 miesiące to dostawała 3 kropelki... ja zrobie te wyniki i bede wiedziala czy czegos ma za malo czy za duzo, juz od tej kwoty nie zbankrutuje a moze cos mi to rozjasni... -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='kalyna']:mdleje: jak mi jest Was i jego żal.. najlepszy teraz czas, a wy ciągle bujacie się po wetach :( Oby to nie była dysplazja.... a zapytaj się, czy Cezar nie musi dostawać więcej wapnia i witaminy D3? choćby dziennie po 2-3 kropelki. dawaj mu często twarożki, jogurty itp. Bo zapalenie kości jest właśnie ze słabej przyswajalności wapnia i wit D3...[/QUOTE] on to wszystko dostaje od 3 msc preparaty witaminowe i wapniowe, je tez mieso, watrobki, serki, jogurty, wszytsko doslownie wszystko co moge mu daje. -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='magdabroy']Hej ;) Muszę przyznać, że pięęęęęęęęęęęęęęęęęękny ten Twój Cezarro :loveu:[/QUOTE] hejjjjjjjjjjjjjjjjj:loveu: dziekuje bardzo:loveu: zapraszm czesciej diagnostyki ciag dalszy... bylam dzis u swojego weta, on nie wiedzi nic niepokojacego... ale zostawil sobie te zdjecia i przyjrzy im sie w domu na spokojnie jutro idziemy robic badanie krwi i moczu moze to cos pokaze, bo jedna osoba wskazala mi ze moze to byc problem z nerkami ... szczerze to moze byc wszytsko, ale musze zrobic co moge zebym potem nie miala sobie co wyrzucac -
Mix dobermanki - krótki łańcuch, chleb z wodą ... Tosia ma dom.
justysiek replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
kupiłam Tosi 2 pakieciki obys mala poszla do swojego domu!!! -
Mix dobermanki - krótki łańcuch, chleb z wodą ... Tosia ma dom.
justysiek replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Klementynkaa']justysiek ND jest tu na wątku w mojej skromnej osobie, pozostałe dziewczyny wiedzą o Tosi ale... co mam pisać? o 40 innych dobermanach, które mamy pod "opieką"? czy ona ma wydarzenie na FB? jeśli nie to zrobię nadziejowe, jeśli już pytałam to przepraszam ale psów w potrzebie jest tyle, że ja już nie daje rady tego ogarnąć. pieniędzy nie mamy, mamy za to długi. bazarek mam ale pustki na nim są, a jak pustki to i kaski malutko więc mniej do podziału na wszystkie potrzeby... czasem każdy z nas potrzebuje chwili oddechu od psiej rozpaczy :([/QUOTE] rozumiem, tak ma fb ale nic z tego nie wynika, jesli mozesz wrzuc ja na waszego fb -
[quote name='kalyna']no właśnie u nas to kiepsko... ale ostatnio był na głodzie i wszystkie komendy mu się przypomniały :multi: czytałam o tym rtg... a do kogo wybieracie się do opisu zdjęcia? biedny on jest :( kurczę 2 dni to sporo jest.... a może po prostu nie daj mu jeść w dniu szkolenia, a te 2 dni to tak połowę dawki? a jaką teraz dostaje suchą karmę? albo podroby gotowane? np, kup z dwa serca, ugotuj, potem odłóż żeby wyschły i poraj na małe części? u nas też działały... no i możesz spróbować z suchą karmą, ze dawkę, którą ma dostać podać mu podczas ćwiczeń... swoją droga to można zbankrutować, jak na każde ćwiczenia jakieś rarytasy mu brać :roll:[/QUOTE] do dobrego weta... mam rtg na kompie, porozsylam po znajomych moze uda sie skonsultowac ze specjalistami on po tym 1 czy nawet 2 dniach bo tylko raz go tak przeglodzilam... choc do konca konsekwentna nie bylam i tak nie bardzo byl glodny, on ma spore zapasy jak na razie musze skupic sie na zdiagnozowaniem tego co mu jest bo bezsensu go meczyc jak on zle sie czuje - to i cwiczyc nie chce juz do tej pory wydalam troche kasy a nie wiem nic... jestem troche zalamana
-
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
justysiek replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika083']justysiek,jestes skarbnikiem u Milvy i u Tosi? przelalam Ci 20 euro na pol dla dziewczynek.[/QUOTE] jestem u Tosi, ale jak wpłyną to przeleje dla Milwy -
[quote name='kalyna']no mi szkoleniowiec powiedział, ze jak dorośnie to u nas raczej bez kolców będzie ciężko... A ile razy dziennie dajesz mu jeść i o których porach? bo ostatnio Gandzia dostał jeść rano jak zwykle i gratis dostał kość. No i nie sprawdziłam czy zjadł ją... potem patrzę a ten o 15 sobie dopiero ją je... no i na szkoleniu nic mu sie nie chciało. Bo się nażarł :roll: Teraz już na pewno w dzień szkolenia kości nie dostanie....:mad: choć jak jest najedzony to może zabawka na sznurku? w nagrodę przeciąganie się, pomemłanie czy aport? Sama piłka to ciężko, ale na sznurku to masz jakąś kontrolę.... ja nagradzam b. rzadko kupnymi jakimiś paskami mięsnymi.. mam jeszcze troszkę, ale jak się skończą to na pewno więcej nie kupię... ale przeważnie to pokrojona parówka :loveu: a jeszcze lepsze i baaardzp "pachnie" to polecam suszone płuca wołowe. Śmierdzi to to, ale psy to uwielbiają. chamsko to się kroi, jedne nożyczki na tym już popsułam, ale efekt jest zadowalający... no i jak zamawiałam to kupiłam 2 kg suszonych żwaczy,więc żwacze to jest jako przysmak ;) u Ciapy zastępuję tym papki warzywne. Jako nagrodę dostaje też dzienną dawkę witamin i RumenTabs :D ja myślałam, aby go oddać, sprzedać, ale to nie było takie poważne, a same rozmyślania.... :roll: ale to była chwilowa myśl i już dawno mi przeszło... na swoje wytłumaczenie mam tylko to, ze dawał mi w kość. Tak taki mały szczeniaczek :loveu: Po tym wzięłam się w garść i zaczęłam na maxa ćwiczyć... choć zauważyłam, że jak częściej z nim ćwiczę, to lepiej wszystko wychodzi... ale na taki upał nie chcę to wyprowadzać.... oo dzięki :multi: głowę to ma jak potwór :D ja się śmieję, że będzie fajny jak osiągnie 3 lata :mdleje: Choć wczoraj Sonia dała mi popalić.. taka była burzą, a ta biedna się bała, wręczy wyrywała się z kojca to wzięłam ją do domu, na czas burzy... i leżała, jadła., piła i się w domu nie bała ;) Gandi był na dworze, bo ten kozak to niczego się nie boi... No i pierwszy raz widziałam jak psia kupa może składać się tylko z ziemi :mdleje: ostatnio cała składała się tylko z trawy.... dzięki :loveu: no to napiszę, że to tylko rozgrzewka była.. jak będę mieć czas to dodam coś jeszcze :D[/QUOTE] dostaje 2 razy, rano i wieczorem zawsze mniej wiecej o ten samej porze przed treningem mam nie dawac mu jesc 2 dni... u nas parowki nie sa dobra motywacja teraz nie pomaga nam tez ta bolaca lapa, jest przez to rozdrazniony... i obolaly jestesmy po rtg
-
Agnes wiem co czujesz, ja ponad rok temu przechodziłam to samo, ciężko zdecydować się na kolejnego psa po śmierci wcześniejszego, a z czasem będzie tylko ciężej... wiem co mówię, ja miałam wyrzuty sumienia.. i życie bez psa trwało rok, gdyby nie rodzice, to do tej pory nie było by z nami psa, ja sama nie byłam w stanie się zdecydować, zawsze było coś, jakieś przeciwności... do tej pory mimo jest z nami już Cezar, ja nie zapomniałam i nigdy nie zapomnę, bo ten mój pierwszy pies będzie jedyny, wyjątkowy, wspaniały:-( choć tego też kochamy, ale jest inaczej...
-
[quote name='kalyna']a on ile ma już miesięcy? coś ok 7 to stosujesz czegoś do korekty? może potrzebuje lepszej korekty? hmm może na początek łańcuszek? a co dajesz mu w nagrodę? to ja miałam gorsze myśli, jak się dowiedziałam na jakiego psa rokuje :roll: no i widzę, ze zaczyna się to sprawdzać to co mi szkoleniowiec powiedział.. ale też jest bardziej ogarnięty, właśnie widać u niego naukę... ile już się szkolicie?[/QUOTE] 1 sierpnia 8 msc my cwiczym w wekend tylko w ndz w sumie i jesli slabo nam idzie na treningu a ostatnio byla masakra to kazal nam wycwiczyc skupianie sie na mnie do tego stopnia aby w b. ruchliwym miejscu jak np. stacja benzynowa umial wykonac komendy te ktore wycwiczylismy jak na razie mamy obroze zaciskowa, ale mysle nad lancuszkiem powiem ci tak ze jesli jest przeglodzony to dziala na niego wszystko a jak najedzony to nawet mieso nie ostatnio myslalam czy by go nie nagradzac np. zoladkami suszonymi one tak "pachna" ze moze lepiej z nimi by wychodzilo... a jakie mialas mysli?
-
[quote name='kalyna']nie załamuj się.... my też raz się cofamy, a raz do przodu idziemy... np. na podwórku czy w domu to komendy wychodzą nam właśnie po łepkach... za spacerze jest fajnie wg mnie, na szkoleniu zależy.. ostatnio była suka w cieczce i mu rozum odebrało... a wydaje mi się, że jest za młody :roll: hmm ostatnio byłam koło lasku to komendy tak wykonywał, ze myślałam :mad: do mnie wychodziło nam perfekcyjnie zawsze, pędem do mnie i siadał przede mną, a tam mnie omijał, szukał jakieś śmieci, nosił je w pysku... ehh ale jeśli ma być lepiej to tylko ciężka praca pomoże... u nas upały wykończyły psy, tzn. ćwiczyć to nie, ale zabawy między sobą to ciągle są...[/QUOTE] ja juz nawet myslalam zeby go oddac na szkolenie... choc jestem i bylam zawsze przeciwna, to czuje ze nie daje rady... czasem mnie dopada takie zwatpienie... wiem ze jest mlody i glupol, ale czasem to rece opadaja.
-
[quote name='kalyna']wiem :( może zaczyna dojrzewać? i hormony mu buzują? my też ćwiczymy codziennie, a zamiast być lepiej to czasem zachowuje się jakby nic nie umiał :roll: aż się chwilami boję jak zacznie dojrzewać :( ale ja zawsze mówię sobie, że nie dam się, ostra musztra i efekty są zauważalne...bo muszę mówić do niego, głośno, stanowczo. Nie wolno go prosić, bo skubany to wykorzystuje.... nie wiem jak z Cezarem, ale Gandi zapowiada się na psa bardzo dominującego, no i nakręcam go na smaczki i zabawki :) Ja Gandzia jest w silnym głuchnięciu to robię, waruj siad, nakręcam itp. I jakoś odechciewa mu się dzikusowania.... Obawiałam się spotkania z koniem, ale siad, waruj, siad, waruj i parówki i nawet nie drgnął, gdy koń do nas podszedł ;) no i u mnie to jest to, że G. wyczuwa jaki pies jest.. np stawiania się na psy, zalęknione, strachliwe, niepewne, ze słabą psychiką.. Wtedy to wyłazi z niego dominant :mad: o dziwo psy stabilne itp to całkiem inna bajka jest....no i na razie G, kocha ludzi.... może ta łapa mu dokucza?[/QUOTE] kurde ja juz nie wiem w domu jest grzeczny, wykonuje komendy, a czasem ... bo nie zawsze jakby glupial sklada sie na to wszystko dojrzewanie, pogoda i ta lapa, ona mnie najbardziej martwi bo nie wiem co z nia dalej czasem to sie mam ochote poddac, bo mam wrazenie ze nie dam sobie rady tez staram sie byc stanowcza i w zasaddzie jestem ale jak widze ze jest znudzony czy wg sie nie skupia to mu odpuszczam bo robi wtedy komendy po lebkach ech na poczatku szlo nam lepiej a teraz sie cofamy, takie mam wrazenie
-
byliśmy nad wodą, zachowywał sie jak bym go z lancucha po pol roku spuscila, ciagnal sie, szczekal na psy i ludzi... masakra wg nie chcial sluchac, nie wiem co mu odbilo troche poplywal i lepiej bylo... ech cwiczymy codziennie a efekty marne... powoli trace zapal, czasem to mi sie juz plakac chce...
-
[url]http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/000155.jpg[/url] :evil_lol: ale G. niedobry :eviltong: jak można Ciapka po zadku gryźć:diabloti: Cezar mnie dziś tak wyprowadził z równowagi, że myślałam, że zamorduję go... ehhhhh
-
Mix dobermanki - krótki łańcuch, chleb z wodą ... Tosia ma dom.
justysiek replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
napisalam do ND moze cos beda mogli pomoc, jest na fb, nie wiem czemu nikt sie nia nie interesuje...:-( -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='Ptysiak']Dzień dobry :) Jak to nie umiał odczytać ?:crazyeye: Co to za vet? :angryy:[/QUOTE] nie umial... bylam tam bo akurat tylko tam moglam zrobic zdjecie rtg... wszedzie indziej jakies ale a mi bardzo zalezny na zdiagnozowaniu tego co psu jest bo znow mi bardziej kuleje:-( to jest nowy gabinet wet, a nawet ma w nazwie klinika... czy cos podobnego... ale bylam tam 1 i ostatni raz!!! odradzam !!! bede sie konsultowala z innymi wetami -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
justysiek replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']No to trzymam kciuki za sukces ;) Ja ciążę zniosłam bardzo dobrze, więc wspomnienia mam bardzo miłe ;) Wiele kobiet mi mówiło, że będzie mi brakować ruchów w brzuchu. Na razie mi nie brakuje ;) Może dlatego, że teraz cieszę się tym, że jest poza moim brzuchem :D[/QUOTE] nie dziekuje zeby nie zapeszyc:cool3::loveu: na przy takim malenstwie jest co robic, o wiele fajniej jak jest poza brzuchem, wtedy mozna przytulic, pocalowac:loveu: -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
justysiek replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']:D Trzeba to przeżyć, żeby wiedzieć o czym piszę ;) My już wiemy, a inne dogomaniaczki też się kiedyś o tym przekonają na własnej skórze ;) Jestem zakochana po same cebulki włosów na głowie :D Dziękuję :)[/QUOTE] tez sie mozne wkrotce przekonam:evil_lol: no na pewno to fajne uczucie, cala ciaza i potem taki maly ludek:loveu: