-
Posts
5375 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by justysiek
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='dOgLoV']ooo wodny cezarrito :loveu:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: woda to jego żywioł:diabloti: -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='Alicja']A fotki z pływanka , gdzie ??;) mam kilka:evil_lol: -
hej:loveu:
-
[quote name='Ptysiak']Na filmiku jeszcze tak bardzo nie szalał... potem dopiero się rozkręcił i kuchnia znowu pływała :evil_lol: A tu jest filmik z moją gafą :evil_lol: [video=youtube;Zw-qGDtEo_0]http://www.youtube.com/watch?v=Zw-qGDtEo_0&feature=youtu.be[/video][/QUOTE] jak bym Cezara widziała, ten wzrok przy wykonywaniu komend:diabloti::evil_lol: mój tylko nie umie noga, jak go uczyliście?
-
[quote name='dOgLoV']dziekuje :loveu: Dzien dobry ;) Jeszcze nowych fotek nie mam i Neronka tez jeszcze nie przyprowadziłam , czuje sie jak by mnie walec przejechal , skonczyły mi sie tabletki na alergie bo sie oczywiście zgapiłam a nowe mam do odebrania we wtorek :roll: z koscioła myslałam ze wyjde z połowy mszy ale udało mi sie dotrwac do koca ale jak wrocilismy to sie polozyłam i przed chwilą wstałam ,myslalam ze sie bede lepiej czuła a tu d......pa , aż boje sie znowu wyjsc na dwór :shake: Dzien dobry , jak masz fajnie , ja tez chce deszcz wtedy pyłki osiądą chociaż na trochę :cool3:[/QUOTE] oj współczuję tej alergii:-( to życzę Ci, żeby te pyłki opadły po deszczu:cool3:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
justysiek replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='dOgLoV']Dzien dobry ;) oj jak ja bym tam u Ciebie była to byś spokoju nie miała cały czas latała bym za wami z aparatem :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: strach się bać:) hej:loveu: -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='dOgLoV']http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/418237_418470608199185_951052289_n.jpg :loveu::loveu::loveu::loveu: kochany :loveu: i tez ma plamki na języku jak Neron :loveu::loveu::loveu::loveu: jeszcze nie raz będziesz przez niego płakala ale i tak go będzisz kochała , wiem cos o tym ;) :evil_lol: tak tak, wiem:evil_lol: jest czasem wredziak:diabloti: tak czepiam sie:evil_lol: no tak tez zrobie, najpierw zdrowie, bo w sumie moje zdrowie to i dzidzi:eviltong: -
[quote name='kalyna']większy rozmiar to i większe wrażenie robi... Sonia z Ciapkiem nigdy tak się nie bawiła, Ba nawet tak blisko koło siebie nigdy nie siedziały z własnej woli, a Gandi gdyby mógł to na Sonii siedziałby i tak samo Sonia na nim... widać, że to prawie jedna rasa ;) czekaj aż dorośnie i bierz drugiego Owczarka... albo możesz adoptować ;) no właśnie u mnie to jest tak, że psy ze stada są kochane, ale obce to niet :mad: nie wiem czy kupie jeszcze kiedys owczarka, ale jeszcze za duzo czas na takie decyzje. spójrz http://www.dogomania.pl/forum/threads/103251-Dolno%C5%9Bl%C4%85skie-schronisko-nadzieja-umiera-ostatnia/page324 az boje sie wchodzic na ta dogomanie:placz:
-
[quote name='fiorsteinbock']Szaman póki co walczy o życie, czy zdoła wygrać walkę - nie wiemy. Pies był topiony w smole! Jest to owczarek niemiecki, około 4 letni. Chciałabym zaprosić wszystkich owczarkolubnych na wątek schroniska w Dzierżoniowie. Potrzebne jest masło w ilości ogromnej..., dobre słowo i obecność ludzi na wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/103251-Dolnośląskie-schronisko-nadzieja-umiera-ostatnia/page323"][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/2742/owczarek1.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] a pies ma swój wątek?co za bydlę zrobiło to temu biednemu psu!!!:-(
-
tylko mój Cezar nie ma się z kim zagryzać:shake::evil_lol:
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='kalyna']oj tam, oj tam ;) młodość ma swoje prawa :lol: żartuję.. ja już to parę razy przechodziłam, więc życzę wytrwałości ;)[/QUOTE] ja też zartuję, dziś nie wyprowadził mnie tak ma maksa z cierpliwości, ale nie dziwię się bo nie miał wysiłku porządnego:diabloti: -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='kalyna']i jeszcze raz napiszę, że z niego to sam słodziak jest ;) normalnie pączuś w masełku, bo imię Ptyś jest już zarezerwowane :loveu;[/QUOTE] jak by ci tyle nerwów natruł co mi to byś mówiła na niego gorzej niż ja, ryjon to jest określenie pieszczotliwe w tym wypadku:evil_lol: -
[quote name='agaga21']super :) tzn. nie, że cię sebek zamorduje ;)pewnie pomarudzi i wybaczy-jak to facet:diabloti:[/QUOTE] bedzie się dąsał a potem bawił z mała:evil_lol: tak już było ze szczeniorką spanielka, która wziełam z lecznicy bo ludzie przynieśli ją uśpić, 2 msc szczyla:mad::-( Iza dzięki, koleżanka już tam napisała, ja napisałam jeszcze do jednej fundacji jakby tam nie wypaliło, najgorsze, że w tym miocie było 6 szczyli z czego 5 to suczki:-( a wiadomo co to oznacza.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
justysiek replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='kalyna']a jakbyś zaczęła robić mu ślady? po porządnym śladziku to raczej nie miałby siły wariować :lol: ale ty masz wampira w domu.. uważaj, aby nie wyssał Ci krwi :evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] nie wiem czy on nie jest za bardzo rozproszony na takie ćwiczenia i szczerze nie wiem jak się do tego zabrać, tzn jak zacząć ćwiczyć:-( -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='Izabela124.']Wredny ryjek uroczy a nie wredny :eviltong: paskudny ryjon!:diabloti: tak tylko wygląda, tak na prawdę jest paskudnym ryjonem:diabloti: wg nie jest kochany...:evil_lol: no tak zrobię, ale jakoś mi się nie spieszy, znów być na msc unieruchomioną:shake: dlatego tak to odkładam:cool3: przyjrzyjcie się jeszcze raz:eviltong: -
ładnie się Lala wybarwia, ma taki mocny pigment, trochę jak mój Cezar:)
-
Kielecka wiocha- szczeniak z poderżniętym gardłem
justysiek replied to erka's topic in Już w nowym domu
super, że ma w koncu swój dom!:multi::loveu: -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='Alicja']bardzo dużo tragedii w ostatnich dniach .... jaka zmokła kurka :lol: http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/s720x720/181118_414557171923862_1175854312_n.jpg Justyna ciąża jak ma być to będzie a operacji nie odkładaj , lepiej zrobić porzadek ze zdrowiem własnie teraz kiedy nie masz maluszka ... potem zaczynają się schody a teraz masz czas zadbać własnie o siebie :) tak bardzo dużo tragedii... :( Cezar teraz dużo pływa - rehabilitujemy łapinę:) wiem, w sumie racja, teraz idę do lekarza, po skierowanie na badanie i muszę się w końcu zdecydować... -
[quote name='Kaaasia']To co upoluje to zjada :diabloti: Oli dostaje raz dziennie suchą karmę, a drugie jedzonko to różnie np: ryż z warzywami i mięsem albo skrzydełka/szyje/korpusy. Teraz wydaje mi się że schudł bo nie chce jeść.[/QUOTE] teraz wszystkie psy mniej jedzą, mój Cezar to głodomorra, a teraz też mniej je. spokojnie karmę zaoszczędzisz:diabloti::evil_lol:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
justysiek replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']Tora jak była młoda też dostawała głupawki :mad: i nie chcę Cię martwić, ale to mu szybko nie minie :shake: Tora spoważniała dopiero po ukończeniu 2 lat ;)[/QUOTE] ehhh, czasem jak mnie poważnie wkurzy to mu mówię, że go oddam na szkolenie na 2-3 msc i trochę się uspokaja:eviltong: no wiem, tak wszyscy mówią, że do 2 lat do szczeniak jeszcze. -
[quote name='agaga21']z tym pobojowiskiem to mi chodziło, że salon został zawalony zabawkami. normalnie mam większy bałagan ale wtedy zdjęć nie robię ;) gamoniek był brany z dopiewa. teraz tam wiele się zmieniło ale kiedyś było źle, choć nie sądzę by był psem bitym. ma jednak lęki i pewnie bał się pracowników. tam kiedyś było tak, że psy nie miały możliwości wyjść z kojca nawet na 5 minut! czyli sprzątanie odbywało się tak, że szlauchem gość lał gdzie popadnie, nie ważne czy to zima i mrozy czy lato...lał pewnie i po psie.. :( to są moje domysły po obserwacji gamoniowych fobii od początku jak jest u nas. on tam trafił jako młodziutki pies-podrostek, podejrzewam, że wcześniej był nieudanym "produktem" w jakiejś pseudo. nie sprzedał się, więc go do schronu. myślę że nigdy wcześniej nie był w domu a i z ludźmi wiele kontaktu nie miał. co ciekawe, nie boi się kobiet i przy pierwszym kontakcie podchodzi, zaczepia, prosi o głaskanie itp. nie wiem kto i w jaki sposób go krzywdził ale ten ktoś spaprał mu w główce sporo :( u nas może żyć sobie w miarę beztrosko a panów których zna, na szczęście się nie boi :) więc tak sobie żyjemy z tym dzikuskiem. etna zawsze lubiła drzewka ale oduczyliśmy ją łamania...jak widać dziś się jej trochę zapomniało.[/QUOTE] zapomniała się dziewczyna, wiem jak to jest, Cezar też dziś się zapomniał kilka razy, był nie do zniesienia!:angryy: dziś byłam z koleżanką w miejscu gdzie wczoraj widziałam biegające koło posesji szczeniaczki ok 1,5-2 msc, jakie warunki:shake: płakać mi się chce.