Jump to content
Dogomania

belmonti

Members
  • Posts

    95
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by belmonti

  1. Potwierdzam !!!!!!!!! Joanna karaŚ tĘcza gagarina5 841 40 22 lub 841 44 40
  2. DOKTOR JOANNA KARAŚ TĘCZA MULTIWET GAGARINA 5 tel 022 841 40 22
  3. [CENTER]:lol::loveu::multi::loveu: [/CENTER] [SIZE=3][COLOR=red]Jest szansia będzie że Sonia będzie chodziła z dnia na dzień widać poprawę. Prof Lechowski potwierdził że jest duża szansa że jedna nóżka będzie sprawna. Być może będzie chodziła na sztywnych nóżkach. Na razie zostaje w Multiwecie. Mam nadzieje że zakupimy nowy rehabilitacyjny wózek dzięki któremu będzie "zmuszona" do pracy nóżkami:) (Klinika sama finansuje wózek :multi:ustalone z właścicielami). Kolejną pilną potrzebą jest pojemnik (taki mały basenik:) do rehabilitacji w wodzie nigdzie nie mogę takiego zakupić:( musi miec głębokośc około 60 cm i szerokość nie mniej niż 1 metr, żeby Mała mogła pływać i wzmacniać mięśnie:) Może ktoś wie gdzie coś takiego można kupić:))))))):lol:[/COLOR][/SIZE]
  4. Pięknotki pozdrawiam:lol:
  5. [url=http://picasaweb.google.com/czapla009/Filmy#5301731371070937858]Picasa Web Albums - Agnieszka - Filmy[/url]
  6. [url=http://picasaweb.google.com/czapla009/Filmy?feat=directlink]Picasa Web Albums - Agnieszka - Filmy[/url]
  7. [url=http://picasaweb.google.pl/czapla009/Franus?authkey=iHm8O7cSkm4&feat=directlink]Picasa Web Albums - Agnieszka - Franuś[/url]
  8. Narazie nie czekam na konsultacje ;)
  9. Witam CZekam na czwartkowa konsultacje u prof Lechowskiego jest specjalista neurologiem zobzczym co on nam powie jeści jest jakakolwiek szansa Sonia jedzie do Wrocławia:))))))))
  10. Ma na imie Sonia lub jak kto woli Gina Ferrari:lol:
  11. Ależ ja nie mam nić przeciwko temu. Nieba bym jej uchyliła:) Gadzina z niej starszna :loveu: Jesli jest cień szansy to jak najbardziej. W poniedzaiałek porozmawiam z ortopedą i wtedy bedzie wiadomo co i jak.
  12. Sonia ma odruchy i potrafi stanac ale niestety nie potrafi kontrolować chodzenia. nie sa przesyłane sygnały z mózgu do kończyn. Stanąc może ale nie chodzic.
  13. [quote name='grzesiuka']Niestety nie bylo możliwości porozmawiania z kimś konkretnie o małej. Przespacerowała wczoraj spory kawałek i wygląda naprawdę dobrze. Dowiedzialam się, że planują tam przebudowę wózka co by tylnia poręcz, na której opiera łapki była odsunięta i mała mogła już stawać na łapkach nawet jak biega w wózeczku.[/quote] Grzesiuka jestem w tej chwili chora,ale w przyszłym tygodniu już będę w pracy i napwno znajdziemy okazję żeby o tym porozmawiać. Jeszcze raz porozmawiam z ortopedą na temat Soni i zobaczymy. Pozdrawiam Aga
  14. Sonia jeździ na wózeczku i szanse na to ze bedzie chodziła są nikłe. Ma uszkodzony rdzeń. Ale nadal szukamy jej domku:)))
  15. Witam:) Sonia miewa sie wspaniale cały czas czeka na swój dom. Jest moją ulubienicą i ja chyba tez przypadłam jej do gustu. Chodzi za mną krok w krok po lecznicy nawet do wc nie pozwala mi wejśc samej. Gdy pojawiam sie w pracy. Juz z daleka widze nosek przyklejony do szyby i oczekująca na moje przyjscie Panią Sonie:) Nie wiem jak ona to robi ale dokładnie wie o której godzinie moze sie mnie spodziewać:) i czeka drepcząc w miejscu:) W klinice czuje sie jak u siebie i pozwala sobie nawet na podgryzanie lekarzy za nogawki nie mówiac o tym że wejscie na recepcje przez kogos innego niz dziewczyny z recepcji to nie lada wyczyn :) obszczeka złapie za nogake i jest bardzo zadowolona ze tak pięknie pilnuje :) Jest kochana ale jak narazie nic sie nie zmienia co do miejsca zamieszkania. Wszyscy przychodza podziwiają Mała i wychodzą. W klinice mieszka już 8 miesiąc i bardzo bym chciała zeby miała wlasny dom. Co prawda bedzie mi smutno gdy przyjdę do pracy i nikt nie będzie szalał na mój widok ale cóz mam nadzieje ze czasem mnie towarzysko odwiedzi. Na allegro jest aukcja Soni staram sie ogłaszać ją gdzie sie da:) Pozdrawiam gorąco i macham łapka od Soni:) za 4 godziny juz ją wygłaszczę od Was :)))))))))
  16. [quote name='Juliusz(ka)']...aż się we mnie gotuje:angryy:. Dlaczego nie można robić, niechby już nawet ten raz w roku(!), badania krwi na obecność/ilość przeciwciał?! Jest o.k., nie doszczepiasz, jest za mało - wtedy kłucie. Tak trochę 'z innej beczki', ale to mi dało do myślenia. Szczepiłam się przeciwko żółtaczce w ramach 'żółtego tygodnia'. Zrobiłam 2szczepienia, o 3 zapomniałam. I zgryz... powtarzać wszystko? Doszczepiać prawie rok po terminie? Zasięgnęłam porady specjalisty - poradził zrobić badanie krwi na przeciwciała. I co? Okazało się, że po 2szczepieniach mam duuużo więcej przeciwciał niż 'potrzebuję' ;). Oczywiście odpuściłam 3kłucie:diabloti:. Fajnie, nie? Trują nas dla zasady - bo jak inaczej można to nazwać?! Skoro takie jest podejście do ludzi, to strach się bać jak NAPRAWDĘ sprawy się mają w kwestii zwierząt :shake::mad:[/quote] Można w każdej chwili ale takie badanie w Puławach bo tylko tam mozna je wykonac to koszt około 300 zł
  17. Mysle że czas zakończyć ten wątek..... Tresinek ma nowy kochajacy dom i to wystarczy. Tosia2 jest złotym człowiekiem gdyż "fizycznie" opiekuje się psiakami. Zderzyły się tu dwa punkty widzenia. Klniki która pobiera opłaty i osób które finansuja opieke i leczenie. Każdy z was ma w tym swój udział i chylę czoła:p mowię o finansowaniu Żałuję że zaczełam ten temat. Powinnam go przemilczeć. i nigdy wiecej!!!!!!!! Piszczie myślcie co chcecie na temat Multi... I bez względu na wszystko w miarę swoich możliwości pomagajcie!!!!!!!!!!! SBD Każda Klinika czy lecznica ma prawo nie wydać zwierzątka jeśli klient zalega z płatnościami. Pisałas cos o fakturach z terminem płatności o bloczkach faktur itp. Nie wiem na ile jesteś zorientowana w tego typu sprawach ale żadna firma, sklep, lecznica dla żwierząt czy lecznica dla ludzi nie wydaje faktur z odroczonym terminem płatności. Nawet hurtownie sprzedajace towar żadaja wpłaty gotówka, trzeba wielu miesięcy współpracy by przejśc do kolejnego etapu czyli odroczony termin płatności. Nigdy nie spotkałam się z tym żebym idąc porywatnie do lekarza po pierwsze została przyjęta bez wcześniejszej opłaty nie mówiac o tym by dyskutowac na temat terminu płatośći. Na 100% poprostu nie została bym przyjęta w prywatnej przychodni. Koniec kropka!!!! I niech sie dzieje co chce. Ja i tak będe zawsze pomagała na miarę swoich możliwości każdemu zwierzakowi.
  18. Kilku Fundacji. Nie konkretnie waszej. w tygodniu zeskaniuje i dołącze jeśli ktos powie mi jak tu dołaczyc dokument tzn skan.
  19. tylko że na rach. są dane osobowe a tego mi nie wolno pokazywać
  20. [quote name='sleepingbyday'][I]klasew włascicieli lecznicy widac po zatrudnionych lekarzach i ich podejściu do zwierząt.[/I] [I]co masz do tego stwierdzenia?[/I] [I]co do postu tosi2:[/I] [I]jeśli operacja i hotelowanie kosztowały tyle, ile mówisz, to proszę, wklej tu zeskanowany rachunek za teresinka, jeśli byliśmy oszukani to raczej chcemy to wiedzieć.[/I] [I]PS-na jakiej podstawie uznałeś, ze jestem pracownikiem/wolontariuszem fundacji? nie jestem.[/I] [/quote] Jesli sobie życzysz mogę zeskanowac wszystko co sie działo z pieskiem oraz rachunek i przesłac mailem tylko prosze o podanie adresu. P.s napisałam że powinnicie popracować w Lecznicy lub jako wolontariusz a nie że [I]ze jesteś pracownikiem/wolontariuszem fundacji? [/I]
  21. [quote name='sleepingbyday']ale co to ma do rzeczy?? lecznica nie chciała wydać psa (zawłaszczenie) fundacji i domagała się gotówki... jak od jakiejś firmy-krzak... a bloczek faktur jest? zresztą wiesz - na opinie klientów sie obrażac? o gagarinie słyszy się różne rzeczy (dobre też, choc coraz mniej) i to nie tylko od opiekunów psów bezdomnych... zresztą płacą wszyscy... a poczta pantoflowa to wielka broń. nie ma się co obrażac, jak jest tam jakiś z prawdziwego zdarzenia manager, to powinien przeanalizowac, co jest nie tak. bo coś jest nie tak...[/quote] Ponieważ fundacje mają zadłużenie w Lecznicy na kilkanaście tysiecy złotych. Własciele zdecydowali że nie ma mozliwości leczenia zwierzat na kredyt( o czym własciele sa informowani przy przyjęciu zwierząt do lecznicy). Wczesniej tak własnie było, podpisywaliśmy z opiekunami weksle z okreslonym terminem płatności gotówką, karta przelewem lub ratalnie. Niestety niewielka ilosć Fundacji wywiazywała się z umowy i brzydko mówiąc sami na siebie ukręcili bat. Żeby lecznice mogły dawać potrzebną opieke,diagnostyke zwierzaczkom musza uzupełniac zapasy oraz kupowac nowe sprzęty. Nam niestety zadna hurtownia nie daje leków czy sprzętu za darmo.! Wieć moze czasem warto sie zastanowić i nie zapytać dlaczego własciciele sa aż tak uczuleni na płatości. Fakt nerwy mi wysiadły (za co przepraszam:oops:) ale to co piszecie jest tak strasznie nie sprawiedliwe. Piszecie ze dla lecznic najważniejsza jest kasa dla Fundacji również. Nikt nie napisał słowa o tym ze w najgorszych chwilach dla pieska to własnie lekarze z lecznicy uratowali mu zycie. I czule sie nim opiekowali. i bądz pewna że gdyby nawet został w lecznicy nigdy nie trafił by do schroniska. A został u nas az do znalezienia mu domu. Jeszcze raz podkreslam Multi leczy zwierzęta bezdomne po kosztach i przypominam że nie mamy dofinansowania z miasta tak jak inne lecznice którym wszelkie koszty sa zwracane przez miasto. To wszystko. Jesli kogoś obraziłam "przepraszam" czytałam wiele i dobrych i złych wypowiedzi na temat lecznicy ale ta sprawa bardzo mnie zabolała bo psiak był mi bardzo bliski i uroniłam nie jedna łze patrzac na tego małego biednego psiaka i na jego wystraszone oczy.
  22. [quote name='Tosia2']Na Gagarina przeszli samych siebie... Choć zawsze ze wszystkich zobowiazań Fundacja wywiazywała sie do końca, to wyobraźcie sobie, ze moja mama przed chwila pojechała po psiaka, mówiac, ze dziś zebralismy pieniażki na jego operację, ze najdalej trzy dni potrzeba na to by należnosć znalazła sie u nich........ a oni stwierdzili, ze dopóki kasy nie bedzie psa nie wydadzą !!! :crazyeye: Jednocześnie postawa i teksty w ironicznym tonie ze strony lekarzy były ponizej krytyki...... Oczywiscie każda kolejna doba u nich bedzie liczona dalej jako 50zł ! Po prostu brak słów................................[/quote] to jest ok? operacja kosztowała 550 zł a koszt doby hotelowej bo taka jest liczona dla fundacji to 30 zł!!! Po co te kłamstwa?
  23. [quote name='sleepingbyday']klasew włascicieli lecznicy widac po zatrudnionych lekarzach i ich podejściu do zwierząt.[/quote] to jest ok??????
  24. Czy naprawdę chcesz porozmawiac o prawie? Jesli sobie życzysz porozmawiamy o kosztach jakie poniosłaś. i długu jaki masz do tej pory. Oraz o tym ile faktyczne kosztowała operacja i pobyt małego a io jakiej sumie :angryy:napisałas na forum?
  25. to zerowe argumenty. I WIESZ CO NIE MAM OCHOTY NO JAŁOWĄ DYSKUSJE.
×
×
  • Create New...