Jump to content
Dogomania

jaanka

Members
  • Posts

    3989
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaanka

  1. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/442/milka1.jpg/"][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/2413/milka1.jpg[/IMG][/URL] Śliczna jest . Fajnie ze sa dobre wieści .
  2. [quote name='Weimaromaniaczka']A wogóle to załatwia się czasem także na dworze,czy tylko w domu? Jak długo jest u Ciebie?[/QUOTE] Załatwia się w ogródku . Jeżeli wyjdziemy gdzieś dalej to przyniesie z powrotem , Nawet po kilku godzinach . Wychodzimy często ale nie za każdym razem robi obie rzeczy na raz . Zauważyłam to już na początku że jak robi siusiu to nie kupka i odwrotnie . Wtedy wychodziłyśmy ponownie ale bez efektu . Zapiera się wszystkimi łapkami albo zwiewa do domu . A uparta jest jak osioł . Czasami stoimy sobie w miejscu z 15 minut ale widać po niej że postanowiła i postanowienia dotrzyma . No i za pięć , dziesięć minut prezent w domu gotowy . Ma dobry przykład bo dwa pozostałe nie brudzą . Jeden z nich całe życie spędził na ulicy a mieszka z nami o miesiąc czy dwa dłużej niż ona . Jest z nami od 8 kwietnia . Jak przyjechała to prawie przez 24 godziny nic nie robiła . Martwiłam się i pisałam na wątku . Chciałam pędzić do weta ale ciotki pocieszały że tak miała w każdym nowym miejscu .
  3. Dziewczyny poradzcie coś . Wyczerpują mi się pomysły jak oduczyć ją załatwiania się w domu . Jeszcze tak opornego w tej sprawie zwierzaka nie miałam . Robi siusiu i kupy bez żadnego zażenowania . Potrafi w pięć minut po spacerze albo w momencie kiedy szykujemy się do wyjścia . Zastaję efekty bo wcześniej potrafiła kucnąć na środku pokoju jednocześnie patrząc mi w oczy . Czyli postęp jest ;) Teraz chodziłyśmy po deszczu żeby wystękać to grubsze . Zapierała się i chciała wracać . I miała rację bo przed łazienką jeszcze ciepły kupon leżał . Nie wiem kiedy zdążyła go usadzić .:placz:
  4. Bardzo nam miło . Wpadaj kiedy masz ochotę . Będzie weselej :) Jak odbiorą nam wszystkie psy i koty to będziesz naszym jedynym pieszczoszkiem :evil_lol:
  5. [quote name='erka']Węgielkowa, gończy polski zwykle waży ponad 4 kg:cool3:.[/QUOTE] Chyba że jest baardzo wybiegany :evil_lol:
  6. Do 5 kg to zalecenie lekarza . Tata więcej podnosić nie powinien . Niestety to problem bo nigdy nie szukałam psa na kilogramy ;) Ale tu niestety muszę bo albo taki albo żaden . Małe mopy to bywają maltanczyko lub jorkopodobne . Nam nie chodzi o rasowego ani rasopodobnego ale inne najczęściej ważą powyżej 4 kg .
  7. [quote name='andzia69'] Jaanka - czy rodzice dalej szukają niedużego psa? [/QUOTE] Adoptowaliby dorosłą malutka kudłatą sunię do 4 kg . Malutką bo chcą ją zabierać wszędzie ze sobą . Do tej pory przez 16 lat pędzili do domu na określoną porę żeby pies nie czekał ani minuty dłużej i się nie męczył . Często są awarie windy i to jest kolejny powód . Kudłate po prostu lubią a suczkę zawsze chcieli ale wybrał nas chłopak no i siła wyższa ;) Rozglądamy się od jakiegoś czasu ale na takie miniaturki jest dużo chętnych domów . Ponieważ często czytam rady że jak się chce joreczka to trzeba sobie kupić to być może tak to się skończy .
  8. Wiem że jesteście bardzo skuteczne , ale pytałam o psy wyadoptowane tu na forum . Tak jak Kartofel .
  9. Ciekawa jestem czy dużo psów wyadoptowałyście tu na Dogo ?
  10. [quote name='Poker']u psów prostata nie ma wpływu na siusianie jak u panów.Powiększona powoduje zaparcia.[/QUOTE] że zaparcia to wiem ale o siusianie weci także pytali w związku z prostatą .
  11. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images10.fotosik.pl/1866/39a7132a126ad55fmed.jpg[/IMG][/URL] Nie przeziębili sobie " pipków " ;) ?
  12. [quote name='erka'] A ,że stare, półwieczne, to powszechnie wiadomo:eviltong:.[/QUOTE] Stare i do tego z połową wieka ? Zaczyna to być interesujące Erko :crazyeye:
  13. [quote name='Selenga']Tak, odwołujemy - taki wiekowy staruszek nie kwalifikuje się do zabiegów pod narkozą :)[/QUOTE] Tym bardziej że siusia . Czyli z prostatą chyba nie jest źle . Bardzo się cieszę z zakonczenia historii . Mam nadzieję że malutki dostanie adresatkę .
  14. [quote name='wegielkowa']Oooo, przepraszam bardzo:angryy: jestem karmicielką dzikich kotów i wszystkie dzikie kotki i kocur na moim podwórzu są wysterylizowane:razz:[/QUOTE] Bo Ty jesteś bez serca . Okaleczyłaś te biedne stworzenia . :diabloti: A ja zimą dokarmiałam koty widma . Tylko znikało z miski . Ale kiedyś moja koleżanka dokarmiała kota i ciachnęła go . Potem okazało się że to kot sąsiadów . :evil_lol:
  15. Zapomniałaś o kojczykach z drutu kolczastego i ziemiance dla Ziemniaka :diabloti: Mam takie od Taks . Na główkę i pod brzuch z łącznikiem . Na wszelki wypadek nosi też obrożę . Ale to są psy na gumce . Z domu wychodzą niechętnie a z powrotem biegną . TZ twierdzi że najchętniej by się przyplastrowały do łóżka :evil_lol:
  16. To przygarniajcie do tego klubu . Z rozsądkiem niewiele mam wspólnego . Frycia tylko zrobiła siusiu . Nic odkrywczego nie wykombinowała . Ale za to nieźle znosi czesanie więc nie muszę za nią pełzać po podłodze jak za kotami . Nie będę już na nią donosić bo jeszcze mi zabierzecie bo stwierdzicie że nie umiem psem się zajmować .
  17. Kiedyś na Dogo była Bianka1 która odkarmiała różne maluszki . Ale teraz rzadko się pojawia . Mieszka we Wrocławiu i okolicach .
  18. Jak Dżekuś znosił upały ?
  19. [quote name='savahna']I nie boisz się o tej cziłce tak oficjalnie???:shake:[/QUOTE] Kurcze . Nie wiedziałam że powinnam :oops:
  20. Z terierami trudno się nudzić . Zawsze coś wymyślą . Mam nadzieję że Erka też zagląda :)
  21. [quote name='wegielkowa']:). Przed chwilą zawoziłyśmy z Kierowniczką Kielc rudde cmentarne Fantowe do ds. Ty wiesz, jaanka, że toto waży 5kg! Myślałam, że ona większa jest.[/QUOTE] Ruda mamuśka cziłki ? Rozglądam się za czymś maciupkim ale na spokojnie . Jak będzie to będzie . W sumie to nie dla mnie . Niech trochę sami poszukają .
  22. A wiesz że trochę przytyła . Uwielbia jeść . Wrzeszczy na mnie i puka nosem w łydkę żebym szybciej nakładała . Bardzo śmieszna wtedy jest . Mam nadzieję że niedługo otworzy się także na inne przyjemności :)
  23. [quote name='ang']a to tyfusek ;) w ogóle wesoło z nią masz.... czy są choć czasem dobre chwile rekompensujące ciągłe problemy? :)[/QUOTE] Ona jest cudna i bardzo kochana . To że wyłazi z szelek świadczy o inteligencji i sprycie . Łebek cały czas kombinuje :) Jest uparciuchem i nie lubi spacerów . Kładzie się na ziemi , wyciąga do przodu krótkie łapki i szelki zostają same . Ale nie ucieka , zresztą ma jeszcze obrożę i adresatkę . Znam już ten numer i nie daję się nabrać . Ale często spacery kończą się u mnie na rękach . Zwłaszcza jak coś stuknie lub pies ujada to placek z niej się robi . Często na środku drogi .
  24. [quote name='ang']to ja pytam:p[/QUOTE] Pięknie wychodzi z szelek .
  25. Zaraz podrzucę te słoje do góry ale może chociaż któraś z Was zapyta co u kosmatulca słychać ?
×
×
  • Create New...