Jump to content
Dogomania

jaanka

Members
  • Posts

    3989
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaanka

  1. U mnie są chętni na kociego snickersa , muszę szybko sprzątać kuwety .
  2. własnie to miałam na myśli :) Od dzisiaj piszmy Diamentowo ;) albo Diamętowo żeby do rymu było .
  3. A po jogurcie nie mają sensacji żołądkowych ? Jeżeli nie to można od czasu do czasu dać . Moje jedzą marchewki , jabłka , banany , gotowane pietruszki , marchewki i czasami buraki ( tylko wtedy jak nerki są ok i nie za dużo ) . Trochę białego sera , kawałek pomidora . Spróbuj urozmaicić dietę . Słyszałam też rady żeby lekko podsmrodzić mięso i takie dać ale nigdy nie miałam odwagi .
  4. Mogą mieć niedobory bakterii, jakieś braki mineralne . Nie wiem co dajesz do jedzenia .Może trzeba urozmaicić dietę . Jeżeli wet i badania nic nie wykazują i są odrobaczane różnymi środkami to już nie mam pomysłu w tej chwili . Spróbuj kupić im te żwacze tylko nie wiem czy ich zapach zniesiesz , różna jest ludzka wytrzymałość na zapachy .
  5. U mnie w ogródku ptaki ciągle zostawiają dowody wdzięczności . Ja nie wymagam ale one nie przestają . Duży biały chętnie te hołdy zjada i dlatego jest wątrobowcem specjalnej troski . Pilnuję , wyrywam z pyska ale tak raz w roku jedziemy na sygnale do weta i odbywamy kurację . Jeżeli prezent zostanie odkryty wieczorem i w dodatku między iglakami to nie mam szans . Wczoraj szła cała gromadka po chodniku przed domem a w górze leciały sroki . Jedna z wrażenia upuściła im na głowy martwego do połowy nadjedzonego gołębia :(
  6. [quote name='wegielkowa'] jedyne takie w naszym układzie słonecznym:))[/QUOTE] Całkiem niewygórowane ambicje :evil_lol: Stawiałabym na Wszechświat a i to mało bo ich jest nieskończona ilość . Wegielkowe oko jak diamentowe , co w sumie logiczne jest ;)
  7. [quote name='wegielkowa']Cieszę się, że mam rację:)[/QUOTE] bardzo wybiórcze masz to łoko :cool3:
  8. [quote name='wegielkowa']Same podglądacze na tym wątku:crazyeye:. Zboczeńce:evil_lol:[/QUOTE] Masz rację nie mieścimy się w szablonie tzw. typowych ale żeby aż tak to nazywać to lekka przesada ;)
  9. [quote name='Poker'] Mi też jest weselej jak zaglądacie na wątku moich bid.[/QUOTE] A ja do Ciebie też zaglądam od lat :)
  10. Malagosie i Biggosie to ja Wam dziękuję że od tylu lat ratujecie te wszystkie bidy :Rose: . Kiedy odnalazłam Dogomanię odwiedzałam Twoje wątki anonimowo jeszcze długo przed zalogowaniem się na forum .
  11. mówilam że w fotelu zwolnią sie miejsca :)
  12. Biedny maluch , mam nadzieję bedzie walczył . Rudzia-Bianca chciałam skopiować od Ciebie podpis ale jakoś dziwnie mi to wyszło .
  13. [quote name='wisela1'] A tak na serio... Uważam że zwierzaki trzeba rozpieszczać. Źle już miały, a przeciez One tak krótko żyją....[/QUOTE] Zgadzam się w stu procentach z Wiselą . I przewidywać co mogą dziwnego wymyślić . Moja kilkunastoletnia kotka wczoraj wskoczyła na kuchenkę gazową gdzie gotował sie obiad :-o Na szczęście byłam obok i złapałm za kuper . Nic się nie stało . Mimo rozpieszczania nie pozwalam na chodzenie po blatach i stołach a tu proszę ...
  14. Chętnie się podzielę tym co wiem ale do mądrości dopiero dążę i nie wiem czy to nie syzyfowa praca :)
  15. [quote name='wilczy zew']Jesteś mądra kobieta to może wiesz co na zjadanie odchodów? Zjada ludzkie biegunkowe i ptasie. Brała rumen tabs i nic.[/QUOTE] Mądra kobieta chyba już poszła spać :) A dawałaś żwacze wołowe ?
  16. [URL="http://img138.imageshack.us/i/sdc17093.jpg/"][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/8941/sdc17093.jpg[/IMG][/URL] Ale ma ładne symetryczne ubarwienie . Tak jakby go ktoś trzymał łapkami za brzuszek :) I ma dokręcony ogonek od innego kotka ( pewnie Biggos podmienił ) .
  17. No to nieźle . Ale chciałyście bo była dodatkowa czy tak wyszło przy okazji ? Swiniaki chłopaki mają tylko dwa cycuszki po obu stronach ptaszka , sutki to takie wiórki . Drugi przypadek to psia broda . Zrobiła się narośl od urazu , wet powiedział - nie ma problemu wytniemy . Zaczęłam gencjanować i zlazło . A pytałaś o Balsam Szostakowskiego ?
  18. Basiu robilaś co mogłaś . Widać że bardzo dbasz o zdrowie i komfort psiaków . Przykro mi że nie udało się uratować Lenki .
  19. Jak nic to nic a potem hurt ;) Ale w porę . Odsapniesz i znowu nazbierasz biedaczek cały fotel :)
  20. Akurat po niej nie spodziewałam się takiej " mądrości " . Jest rozbrykana jak kociak co mnie bardzo cieszy ale to nie żarty . Teraz chyba będę warować przy każdym garze bo niestety nie mam możliwości zamknięcia kuchni . A jeżeli chodzi o dom to włamywanie trwało trochę czasu i gdybym zostawiła coś gotującego się to nie byłoby wesoło . Wiadomo że jak się wychodzi na spacer to co innego a tu na chwilkę do ogródka i niespodzianka dom się wkurzył i zatrzasnął :( Pewnie źle posprzątałam i ukarał ;) A tak wyglądała winowajczyni w czasie pogadanki pedagogicznej ;) [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/3514/dsc0980i.jpg[/IMG] Popatrzyła w lewo ... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/705/dsc0981x.jpg/"][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/6956/dsc0981x.jpg[/IMG][/URL] popatrzyła w prawo ... i ? [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/593/dsc0979zn.jpg/"][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/6886/dsc0979zn.jpg[/IMG][/URL] Poszła spać .
  21. Na szczęscie płuca i badania dobre. Czy dajesz mu jakieś leki podnoszące odporność ? Na przykład immunodol ?
  22. Ciekawa jestem dlaczego zwykła gencjana jest w niełasce . Nie mówię że akurat tu by się sprawdziła ale pamiętam w dzieciństwie kiedy miałam ciągle strupy na kolanach po szaleństwach rowerowych , wrotkowych i innych to jedynie ona była w użyciu . W związku z tym jak dostałam świnkę uratowaną z laboratorium podzieliłam się z nia tym fioletem . To był poraniony chłopczyk świnkowy . Wtedy wetów było znacznie mniej a specjalistów od świnek prawie wcale . W sumie to właśnie od nich ledwo uszła z życiem . Smarowałam te boczki i brzuszek . Nic więcej jej nie dolegało . Boczki się ładnie goiły ale na brzuszku coś mi się nie podobało . Dopiero później jak juz go wysmarowałam wpadłam na to że chłopczyki też mogą miec cycuszki i to w dziwnych miejscach . Na szczęście od tej gencjany nie uschły i nie odpadły :) Żył długo i mam nadzieję szczęśliwie , bardzo kochany i mądry świntuszek .
  23. Miałam dzisiaj przeżycie podnoszące ciśnienie . Gotowała się zupa a mądra kociczka wskoczyła na kuchenkę i przemaszerowała po fajerach. Takiego numeru to się nie spodziewałam , całe szczęście że ma krótkie futerko bo mogłoby się zająć . Nie pozwalam na łażenie po blatach i stołach a tu taki numer wycięła . W sumie nigdy nie mówiłam że nie można chodzić po zapalonym palniku gazowym i mam za swoje . A to wszystko przez brak ulubionych suchelków . Inne nie są godne zjedzenia i biedna musiała szukać wszędzie :mad: W ubiegłym roku zatrzasnęły się drzwi wejściowe . Wyszłam z psami do ogrodu i już wrócić się nie dało , jakaś gówienna zapadka czy cos równie uroczego . Oczywiście bez komórki no bo bez przesady po co mi ona tam . Klucza do furtki też nie wzięłam pogoda listopadowa więc sioo i do chaty. Byłam szczęśliwa że nie zostawiłam niczego w trakcie gotowania a przecież nie raz tak bywało ale już nie bywa . Nigdy nic nie wiadomo co może się ciekawego wydarzyć mimo ze mamy wrażenie że panujemy nad tym jakoś .
  24. [quote name='a.piurek']Na ostatnim zdjeciu jakby Koko łapkę wcięło :)[/QUOTE] Mnie bardziej wygląda na to że ogryzła ją do kości :smhair2:
×
×
  • Create New...