Ciężko podjąć decyzje bo gdyby byl domek to wiadomo zabierac i juz.
Z tymi ludżmi zostawic to też nic pewnego, rozmawiać chyba nie ma sensu bo skoro ta pani powiedziala że jesli będzie grzeczny to moze zostać to dla mnie taka deklaracja jest niepoważna i nie pewna co do jego losu bo co jeśli znowu zrobi coś z czego państwo będą niezadowoleni.To nie jest bezpieczny dom dla niego.