danka1234
Members-
Posts
10402 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by danka1234
-
***dziadzio jamnik*** najwspanialszy z wspaniałych MA DOM !!!
danka1234 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Szukamy domku dla Pankracego!!! -
Cieszę się z powodu Sisi. agatkia,Lilith bedzie operowana w czwartek,musiało Ci sie cos pomylic bo pisałam o czwartku,zawożę ja na 10 rano.
-
[quote name='bianka0']Lilithka żyje dzięki Wam Agatko i Danusiu.Moje serce jest już całkowicie przy niej,ale jeżeli ktoś bliżej koniecznie uparłby się na jej adopcję(piszę to z bólem) i tylko jej,a byłby to BARDZO DOBRY DOMEK,to ja jestem w stanie zaadoptować jakiegoś innego potrzebującego jamniorka.Oczywiście po doprowadzeniu jej stanu zdrowia do stabilności(sponsorowania tego absolutnie nie wycofuję)Ja jestem w stanie pokochać każdą jamniczą biedę.[/quote] biankaO,to ze Lilith ma już swój domek u Ciebie nie podlega dyskusji,myślę ze agatkia napisała o tych chętnych na adopcje jamnisi tylko dlatego abysmy wiedzieli że jest jakis odzew w jej sprawie.Lilith bedzie jamnisią specjalnej troski i nie wyobrazam sobie by ktoś inny mógł jej zapewnic to wszystko co otrzyma u Was a ponadto przypuszczam że Ci chętni nie zdaja sobie sprawy ze stanu jamnisi i gdyby przyszło co do czego pewnie sami by rezygnowali,no nie ma się co oszukiwać,taka jest rzeczywistość.
-
Lllitka ma się dobrze,jest bardzo energiczna i wszystkiego ciekawska a najbardziej interesuje ją kuchnia i miski, ciągle chodzi sprawdzać czy aby w nich czegoś nie ma do zjedzenia.Jest strasznym głodomorem,jedzonko pochłania w sekunde,niewiem czy to skutek głodowania.Moi domownicy chowaja się przed nia z jedzeniem do swoich pokoi bo jak tylko zejrzy ze ktoś coś je to pędzi jak strzała i tak patrzy błagalnie w oczy że nie sposób jeść ale nie skomli o jedzenie,poprostu patrzy i czeka.Jest bardzo mądra,wszystko rozumie,ładnie chodzi na smyczy,wraca na zawołanie.Uwielbia jeżdzić samochodem,grzecznie zostaje sama w domu.Nie wykazuje zadnej reakcji na koty. Grzecznie przesypia całą noc,zachowuje czystość w domu,no ideał w każdym calu. Ale zebyś nie miała takiego aniołka,zaczymam ja rozpuszczać,na poczatek ucze ze jamniki spią w łózkach bo ona tego nie zna.Za pierwszym razem jaK wziełam na łózko to znieruchomiała ale widac spodobało się bo teraz jak ja wołam to zaczyna niesmiało podchodzić i patrzy,sama jeszcze nie próbuje wchodzić ale zanim do Ciebie pojedzie bedzie podkądernikiem jak przystało na jamnika. Dzisiaj okropna pogoda ze tylko leżec pod kaderką. [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/3187/bild0982yu0.jpg[/IMG] [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/4673/bild0985dh8.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/5240/bild0989bc0.jpg[/IMG] [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/9296/bild0981rm7.jpg[/IMG]
-
No mały ale miałaś farta,klejnoty puki co uratowane.
-
Jak tam Goliacik? płacze za klejnocikami ?:lol: bo sliczne były:evil_lol:
-
[quote name='Isadora7'][B]Fortuna łzy mam w oczach.[/B] Muszka holenderskiego sie będzie uczyła. Zdjęcia mówią za siebie. Rany ja zaraz wystawiam siebie do adopcji.[/quote] A wiesz ze trzeba bedzie swoje fotki wstawić:eviltong:a Ty ku temu niechetna jesteś :evil_lol:to moze zmienisz zdanie i zostaniesz z nami. Cudnie,niech sie Muszce wiedzie jak najlepiej.:loveu:
-
Madry psiak,dobrze trafił to pilnuje swojej pańci.
-
[quote name='bianka0']Ale chyba szczęśliwy klusek.Dzisiaj o 20-tej wieziemy Goliacika do sterylizacji.Trzymajcie kciuki.[/quote] Trzymaj sie mały :thumbs::thumbs::thumbs:
-
Cudownie że ta adopcja z Muszką po tylu trudach wreszcie szczęśliwie się zakończyła,skoro Ty jestes zadowolona to Muszce napewno bedzie tam dobrze. Muszka to przebiegła cwaniara,umie się podlizac jak trzeba i napewno owinie sobie nowych włascicieli wokół palca. Odpocznij bo podróz była daleka,na fotki poczekamy.
-
***dziadzio jamnik*** najwspanialszy z wspaniałych MA DOM !!!
danka1234 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Ojej,kochany robaczek,widac że słodziutki. -
[quote name='agatkia']Jeszcze raz przypominam, że można wysyłać mi na maila zdjęcia [B]JAMNIKÓW[/B] w potrzebie. Wieczorem będę się kontaktowała z Panią, która być może przygarnie jakiegoś biedaczka. Narazie dałam znac o jamniczku- dziaduniu z łódzkiego -o ile pamietam- schorniska. Danusiu, czekamy na relację z badań.[/quote] O jamnikach to Isadorka napisze jak tu wejdzie bo to ona ma najwiecej informacji gdzie jakie są. Ja w takim razie o badaniach; Lilith ma juz zrobione wszystkie badania i została podjeta decyzja o sterylizacji ponieważ jest taka konieczność ze wzgledu na stan zapalny narzadów rodnych,ma tez powiększoną śledzione,wyglada na to że wątroba jest z tego wszystkiego w najlepszym stanie.Lilith bedzie operowana w ten czwartek. Pozatym apetyt jej dopisuje i humorek również,czyli nie jest żle. Wiecej informacji bedzie mogła udzielic P. Dorota,fachowiec w tej dziedzinie bo ja moge cos pokręcić.;)
-
A ja wrzuce tu jeszcze kilka fotek których nie wykorzystałam. [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/9755/bild0840ka4.jpg[/IMG] [IMG]http://img224.imageshack.us/img224/917/bild0815gn4.jpg[/IMG] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/9773/bild0906cb3.jpg[/IMG] A teraz to juz czekamy na wieści i foteczki z nowego domku.
-
Witam. To tak,spisałam sobie wszystkie co trzeba zrobić i o co zapytac lekarza.Cudnie że bedziesz kontrolować przebieg leczenia bo ja sama musiałabym sie zdać na weterynarza a tak jestem spokojniejsza o Lilith. Pójdziemy na badania po 14 i po powrocie wszystko opiszemy. Numery tel.mam spisane,jesli bedzie potrzeba konsultacji z lekarzem ,bede dzwonić.
-
[quote name='bianka0']Witam,dopiero wróciłam i udało mi się przeczytać wiadomości o podróży Lilith.Biedna suńka dopiero teraz dokładnie widać jak jest mocno zaniedbana.Ale cieszę się że nie ma choroby lokomocyjnej,to chyba znaczy .ze wcześniej jeżdziła samochodem.Obejrzałam dokładnie jej zdjęcia,ten brzuszek z poszerzonymi żyłami i takie same na uszach wskazują na nadciśnienie wrotne z powodu niewydolności wątroby,co rokowałoby przy odpowiedniej opiece nie najgorzej.Ale widać że jest weselsza i spokojniejsza.Kształt brzuszka również na to wskazuje.Bardzo dziękuję za opiekę nad Lilithką,bardzo chciałabym ją mieć już u siebie.[/quote] Witam!! Jutro pójdziemy na badania,napisz prosze co chciałabys wiedzieć,o co mam pytac i jakie badania robić,bo widze że masz orientacje w tych sprawach a ja niestety nie wiec prosze Cie o wszelkie wskazówki i polecenia dla dobra Lilith.;) Tak wogule to ona jest przekochana,strasznie grzeczna i posłuszna.
-
[quote name='agatkia']Danusiu, a poznałaś Sisi? Psiaki podobno spały razem w tym swoim koszu wiklinowym :loveu: Oj, Sisuni też trzeba domu poszukać, jutro założe jej wątek.[/quote] Nie chodzilam po schronisku ponieważ Lilith przyprowadzono do mnie i szczerze mówiąc ulzyło mi że nie musiałam tam iść i patrzec tym wszystkim psiakom. Podziwiam Was ze macie dość siły aby tam pracować no ja niestety nie wiem czy bym dała rade psychicznie. Lilith jest ta sama bez podmianki ,drepcze za mną wszędzie i macha cały czas ogonkiem to chyba swiadczy że jest zadowolona.