Jump to content
Dogomania

danka1234

Members
  • Posts

    10402
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by danka1234

  1. [quote name='Isadora7']Nie ma problemu. To co robię dla Marzyciela i Miłki w pierwszej kolejności tak?[/quote] Isadorko,zrób im wyróżnione,ja opłacę ;)
  2. [quote name='Rossa']Miłeczko do góry , jutro trzeba zrobic fotkę też z jakimś przystojniaczkiem ;)[/quote] Tam są sami przystojniacy :loveu:gdyby tak ubyło latek :roll: Tymczasem Miłeczka w góre,domku wypatrujemy.
  3. 2 przesłodkie psiaczki szukają wspólnego domku.
  4. Pasja,przemiła psinka,szuka dobrego domku.
  5. Barbara39,serdecznie witamy :multi:czekamy na wieści i foteczki.
  6. [quote name='JamniczaRodzina.']Ale smakołyki,pojedliśmy i za zdrówko wypiliśmy :drink1:[/quote] Oj tak,uczta była że ho ho :lol:,dziekujemy
  7. To otrzymaliscie juz fachową wypowiedż o stanie zdrowia Lilitki a odemnie foteczki. Tak Lilitka wczoraj wygrzewała się na słoneczku. [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/8660/bild1005bq1.jpg[/IMG] Lubi takie turlanka [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/947/bild1009bj2.jpg[/IMG] Z ulubioną kosteczka. [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/4121/bild0999ac6.jpg[/IMG] Lilith już czuje się duzo lepiej,wstaje,drepcze sobie pomalutku i macha ogonkiem wiec jest dobrze.
  8. Śliczny duecik,przydałby się jeden domek dla obu.
  9. I my równiez zyczymy wszystkiego najlepszego.:Rose::Rose::Rose:niech Wam się żyje jak najlepiej z Waszymi kochanymi Jamnisiami
  10. Dziekujemy za poczęstunek,wznoszę toast za Twoje zdrowie Isadorko.
  11. [quote name='Isadora7']Dla mnie to cudny prezent urodzinowy, kolejny jamniś zaczyna nowe życie. Dziekuję Wam bardzo. Pierwsze urodziny od paru lat o których ktoś pamiętał. Dzięki. Chyba dzisiaj przechlipie wieczór.[/quote] Jeszcze czego:mad::loveu:nie myśl o chlipaniu tylko o jakiejś imprezce na watku,trzeba wzniesć toast za zdrowie Twoje i Lilith,:lol:
  12. [quote name='Kar0la']Ja także życzę cioteczce Isadorze wszystkiego co najlepsze, spełnienia marzeń, dużo szczęścia i wytrwałości w pomaganiu jamnisiom. Oby jeszcze wiele ogonków udalo się uratować. :new-bday::new-bday::BIG::BIG::tort::tort:[/quote] Ja równiez tutaj dołaczam się do zyczeń. Cudownie sobie żyją te jamnisiowe robaczki,są takie szczęsliwe :loveu:
  13. [quote name='Talcott']No!!!!! taka byłam szczęśliwa!!!!:loveu::loveu::loveu:[/quote] Rozumiem że chodzi o jamnisia,cudownie że juz lepiej. Kleszczyk dalej domku szuka,niechby go juz znalazł,tak długo juz czeka.
  14. Sympatyczny psiaczek,oczko nie powinno byc przeszkodą ale jakby dorzucic gratis w postaci tego miłego pana to kolejki by się ustawiały ;) [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/38/64/m/1217870204s2.jpg[/IMG]
  15. Isadorko,wszystkiego naj,naj,naj :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:. Tak, u Lilith wszystko dobrze,jest juz w domu i odpoczywa.Jest lepiej niz się spodziewalismy,BiankaO zapewne opisze Wam wszystko.Zabki też wyczyszczone i pousuwane,teraz Lilith musi tylko wydobrzec i bedzie mogła jechac do swojego stałego domku w którym bedzie dalej leczona. Strasznie się cieszę że tak wszystko pomyślnie się ułozyło.
  16. Isadorko :loveu: W kazdej chwili,zawsze wszędzie Niech Ci w zyciu dobrze bedzie Niech Cię dobry los obdarzy Wszystkim o czym tylko marzysz Życze Ci tego z całego serca w dniu Twoich urodzin. :Rose::Rose::Rose:
  17. Witam wszystkich!! U nas wszystko dobrze,Po operacji oczywiście zabieram Lilith do domu, na kontrole i zabiegi bedziemy sobie codziennie dochodziły. Jak tylko bedzie po wszystkim,zaraz Was informuje,bedę prosiła lekarza o rozmowę tel,ale niewiem czy dzisiaj to bedzie mozliwe bo to dzień operacyjny wiec lekarz bedzie zajety ale jutro to napewno znajdzie czas na rozmowę.
  18. Oj, to faktycznie młodziutka jest,to i sadełko jeszcze nie zdażyło sie zawiązać.
  19. No Rambuniu,pasuje Ci ta czapeczka jak nic :loveu:
  20. No Sherry to dla wielu jamników niedoscigniony wzór sylwetki,ona jest wprost idealna
  21. Marzę o całum tabunie ale niestety nie moge sobie pozwolić,raz nie mam warunków,bo blok,schody 2 piętro a do tego centrum miasta,trawki brak a jak juz jest to wszędzie zakazy wyprowadzania psów.Mamy blisko rzeczkę i trawkę ale tam schodzi się cała dzielnica wiec nie sposób spuścić psa aby pobiegał i dlatego w każdą wolną chwilę jedziemy do mojej mamy która ma domek z ogroden ale zamieszkuje tam psiak który nie toleruje żadnych psów na swoim terytorium oprócz mojego Tofika,niewiem z czego to wynika,bo poprzedniego mojego jamnisia tez nie tolerował i nie było mowy abym mogła go w razie potrzeby u mamy zostawić.Pozatym szykuje mi sie zmiana pracy i fatalne zmiany wiec nawed z 1 psem bedę w kłopocie bo Tofik zostawiony w domu strasznie wyje,więc bedę go woziła na czas pracy do mamy,tak więc 2 jamnis tylko w marzeniach:placz:
  22. No wreszcie sie los dla Smerfika odmienił.
×
×
  • Create New...