Jump to content
Dogomania

Cudak

Members
  • Posts

    9634
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Cudak

  1. [quote name='Clean']Oj to koniecznie trzeba je odrobaczyc!Trudne zadanie przed Tobá:-(Ja to mam zawsze problem z podawaniem tabletek dla moich kociaków:-([/QUOTE] O tabletkach nie ma mowy (jedynie tym oswojonym można je podać), kupię im proszek do odrobaczania, który miesza się z mokrą karmą - nigdy pewności nie ma, że każdy z kotów zje tyle ile powinien, ale lepsze to niż nic... Jak masz problem z tabletkami, to kupuj pastę :)
  2. [quote name='mgro'][B]Cudak [/B]- podaję link do dyskusji. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/700-ODROBACZANIE-A-SZCZEPIENIE-Wa%C5%BCne-pytanie"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/700-ODROBACZANIE-A-SZCZEPIENIE-Ważne-pytanie[/URL] Co do szczepienia to trzeba będzie je zrobić razem z książeczką zanim zabierzemy go na tą akcję. Strasznie późno wróciłam dziś pracy :( nie zdążyłam do weta żeby się dowiedzieć.[/QUOTE] Dziękuję za link. Gdyby zrobić szczepienie i książeczkę za tydzień (16. maja), to byłoby chyba w sam raz :) tylko najlepiej byłoby, jakby do tego czasu miał się gdzie podziać... bo u mnie do końca bezpieczny nie jest.
  3. [quote name='Joanna K.']Byłam dzisiaj i... Tabletki Pratel 10 tab. 20 zł Fiprex 75XL (dla dużego psa waga 40-60 kg) 27 zł Jutro postaram się dowiedzieć o cenę Fenbenat. To prawda, kiedyś nie można było zakupić leków, ale teraz się to zmieniło, ponieważ oni otworzyli obok gabinet weterynaryjny. ;)[/QUOTE] O, to muszę się wybrać :) z gabinetu wet trzeba wziąć receptę na lek na robale, żeby go kupić?
  4. [quote name='magdola']U psa mojej cioci SM nie znalazła chipa :( pies ma napewno, poza tym może wiąże się to z tym, ze on ciut przy kości jest?:evil_lol:[/QUOTE] Może zgubił? :D Norek ładnie zjadł tabletkę na robaki (dałam mu na ok 12,5 kg, choć wygląda na jakieś 10 kg). Pilnie potrzebny DT!
  5. [quote name='tobciu']Kto byłby skarbnikiem ? Część kwot z Reksiowych fantów wpłynęła - mogę coś już przesłać na szczepienie.[/QUOTE] Dziękuję. Chwilkę jeszcze się wstrzymajmy - dziś podam mu coś na robaki, więc dopiero za tydzień będzie można go szczepić. [quote name='mgro']Czytałam, że szczepić można po około tyg. od odrobaczenia (gdzieś na dogo jest dyskusja). To jakbyś dała mu coś na robaki to myślę po weekendzie można już. Z resztą zapytam jutro weta.[/QUOTE] Podasz mi link do wątku o tej dyskusji, bo sama jestem ciekawa jaki jest związek między jednym, a drugim? [B]Joanna K.[/B] dobrze wiedzieć z ta SM! I jeszcze mam prośbę, spojrzałabyś w jakiej cenie jest Fenbenat w proszku (akurat dla kotów z portu potrzebny), a jeśli jest taniej niż u weta, to po co przepłacać ;) Myślałam, że w tej hurtowni leki może tylko wet kupić...
  6. [quote name='Clean']co tam u kociaków?[/QUOTE] Jak ostatnio u nich było, to były najedzone (w miskach jeszcze leżała karma) i widziałam tylko z połowę stadka. Muszę im kupić coś na odrobaczanie, bo już najwyższa pora - widać, że chudną mimo dobrego jedzenia, którego mają teraz do oporu...
  7. Łagodny dla dzieci: [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/4267/68391582.jpg[/IMG] choć boi się smyczy, ładnie na niej idzie: [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/1197/45924272.jpg[/IMG] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/4656/28019909.jpg[/IMG]
  8. Z kolegami: [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/5342/66768577.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/6079/24995333.jpg[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/1937/82529854.jpg[/IMG]
  9. Ze spaceru, szczęśliwy Norek... [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/909/88822220.jpg[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/6001/32089059r.jpg[/IMG] wołany szybko przybiega: [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/6033/67684904.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/6240/35372642.jpg[/IMG] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/9605/21759510.jpg[/IMG]
  10. [B]Milot[/B], napisałam maila i dostałam odpowiedź, że Serce dla Pupila już nie istnieje :(
  11. [B]mgro[/B], dziękuję, mój nr to 788 938 175. W Stepnicy weta nie mamy :( Może jakoś przy okazji uda się go do Goleniowa zabrać, tylko fundusze muszą być na szczepienie, a przy okazji można by sprawdzić, czy czasem czipa nie ma (miałam kiedyś na tymczasie jamnika znalezionego w Stepnicy, który jak się okazało miał aż 2 czipy!). Zaraz popatrzę, czy mi coś na odrobaczanie zostało, tylko po odrobaczaniu ile musi minąć, by psa zaszczepić?
  12. [quote name='Milot']Znaleźć na wątku choćby DT w kilka dni ? Graniczy z cudem....Żal psa...A ta organizacja Serce dla Pupila ? Próbowałaś dzwonić ? Może oni by pomogli, może mają w pobliży twojego miejsca jakichś znajomych, którzy by dali psu DT ???? A może by po psa przyjechali ?! Deklarują pomoc, a przecież pomoc nie może się ograniczać tylko do własnego terenu.....Spróbuj , daj znać czy pomoga, co oni na to - może coś sensownego podpowiedzą ?[/QUOTE] Spróbuję :) choć po takiej reklamie pewnie u nich jak z tym oknem życia dla zwierząt będzie... :(
  13. Tego psiaka też z miesiąc temu widziałam kulawego, jak latał po ulicy... PS obroża na zdjęciach, oczywiście moja.
  14. Zdjęcia sprzed kilku chwil: [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/3992/p5081764.jpg[/IMG] [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/93/p5081766.jpg[/IMG] [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/3315/p5081768.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/7260/p5081769.jpg[/IMG] i jego kryjówka: [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/2795/p5081770.jpg[/IMG]
  15. [quote name='Milot']Skąd jesteś ? Daleko od np. Kołobrzegu ? Jak w miarę blisko, to załóż pieskowi pasek i smyczkę, zabierz go do K-gu pod np. jakiś market, uwiąż obok na smyczce i .....zadzwoń do kołobrzeskiej straży miejskiej, że piesek wg ciebie jest pod marketem pozostawiony, porzucony, bo wodzisz go tutaj od wczesnego rana, zanim market został otwarty.....Przyjadą , albo zlecą przyjazd kołobrzeskiemu schronisku i pies trafi w lepsze ręce. Psy z miasta , porzucone, zabierane są do schroniska. Moja znajoma tak zrobiła z psem znalezionym niedaleko Białogardu. To nie są warunki domowe, wiadomo, ale ten schron jest przyzwoity, duże wybiegi dla psów, opieka wet na poziomie, codziennie gotowana karma. Albo inaczej : utworzyła się w Kołobrzegu organizacja "Serce dla Pupila", której głównym celem jest pomaganie psom, które by miały trafić do schroniska - zapobiegają temu poprzez umieszczanie psów na DT, twierdzą że w tym celu się utworzyli. Dzwoń do nich, przedstaw sytuację. Ostatnio wypowiadali się w mediach, że mają wielu chętnych na zabieranie psów do DT, że będą umieszczać na DT psy wałęsające się po ulicach (czyli w rozumieniu , że porzucone, bezpańskie), aby ich zdaniem nie trafiły do schroniska. Podaję ci namiary na "Serce dla Pupila" z Kołobrzegu : [URL="http://www.sercedlapupila.pl"]www.sercedlapupila.pl[/URL] tel. 600 516 366 e-mail: [EMAIL="kontakt@sercedlapupila.pl"]kontakt@sercedlapupila.pl[/EMAIL] Koniecznie dopisz nam jak potoczyły się tobie rozmowy z Sercem dla Pupila, czy pomogli, co zaproponowali. To ważne na przyszłość.[/QUOTE] Do Kołobrzegu niestety daleko, ponad 100 km :( Założyłam psiakowi wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226744-Ma%C5%82y-rudy-psiak-bez-szans-na-dom[/url] może coś się znajdzie dla niego, choc wątpię :(
  16. [quote name='tobciu']No nie do końca jest tak Soko jak piszesz.. Nie znamy jego historii. Nie wiemy jak żył, co się wydarzyło. Nie jest zabiedzony, nie ma obrażeń. Pozwala to nie myśleć o najgorszym. Link w moim podpisie - to wydarzenie brata mojego psa. Brego zaginął 03/12/11, mieszkał u mojego Wujka i Cioci, na wsi. Nie był przypinany do budy, chodził po dobrze zabezpieczonym obejściu. Noce spędzał w dwoma terrierami w pomieszczeniu gospodarczym. I co.. i pewnego dnia zaginął, może ktoś z rodziny czy pracowników nie zamknął bramy, furtki.. i wystarczyło. I od tej pory szukamy go i mamy oczy otwarte. I gdyby ktoś przyprowadził go do domu.. bylibyśmy niezmiernie wdzięczni.[/QUOTE] Wiemy tylko, że od dawna w domu nie był i że nikt nie próbuje go szukać, bo błąkał się po całej miejscowości już dość długo, więc gdyby komuś zwiał, to naprawdę bez problemu właściciel by go odnalazł. No, ale ludzie są różni - jedni stają na głowie by swojego psa odnaleźć, a inni się nie przejmują, bo przecież kundle są za darmo, a szczeniaków do wyboru, do koloru... Z moich ogłoszeń (na nieoficjalnej gminnej stronie, gdzie zagląda naprawdę dużo ludzi z okolic i na facebooku), zero odzewu - nikt psiaka nie kojarzy :( Najlepiej byłoby plakaty porozwieszać, bo właściciele mogą nie mieć dostępu do internetu...
  17. [quote name='tobciu']Dokładnie... A miałybyście możliwość zrobić rundę po okolicznych wsiach, w promieniu 10-15 km ? Zostawić wydrukowaną informację w sklepie, na przystanku ? Chyba, że zakładamy, że lepiej nie znajdować właścicieli..[/quote] Gdyby właściciel się odnalazł byłoby najlepiej, bo o domek dla tak przeciętnego psiaka ciężko, a w białogardzkim "schronisku" czeka go tylko jedno... Jakąś godzinę temu był u mnie Komendant Straży Gminnej, zrobił psiakowi zdjęcia - umieści informację na oficjalnej stronie naszej Gminy (jak każdego znalezionego/bezdomnego psiakia) i obiecał objeździć sąsiednie wioski i popytać, czy ktoś takiego psiaka nie zgubił lub nie kojarzy, do kogo psiak może należeć.
  18. [quote name='tobciu']Bo jak mieszka na wsi, to ludzie myślą - poszedł za suką.. zgłodnieje, wróci, albo i nie wróci .. I dlatego go nie szukają.. Udało Ci się jakieś zdjęcia na łące zrobić ?[/QUOTE] Może już i nowego na jego miejsce zdążyli wziąć... Nie robiłam mu więcej zdjęć, ale postaram się zrobić, bo na spacerze wygląda korzystniej niż na podwórku, przestraszony.
  19. [quote name='magdola']Cudak wyczyścić pocztę[/QUOTE] Wyczyszczona.
  20. [quote name='magdola']Cudak wyczyścić pocztę.[/QUOTE] Wyczyszczona! :) [quote name='Soko']Zabierzcie go stąd.. :-( jak sobie pomyślę co ta bieda musiała przezyć w ten atak..[/QUOTE] Lepiej nie myśleć :( Już wcześniej te psy musiały go atakować, bo po jednej nocy miał spuchniętą nogę i nie stawał na niej, myślałam, że ktoś go kopnął lub potrącił... Dziwię się tylko, że ten pies, mimo, że przeganiany przez sąsiadów, atakowany przez ich psy (mój też się dołączył do gryzienia go...) i tak tu wraca. Jak go po kilku dniach, jak tu u nas koczował, pogłaskałam go, dałam jeśc i pic, to chodzi teraz za mną wszędzie, jakby był moim psem, a na spacerach, na łące cieszy się , jak mały szczeniak.... Na podwórku znów przestraszony, zmyka pod krzaczek i udaje, że go tam nie ma. Nie wiem, jaki pies wolałby koczować w takich warunkach, spać pod krzaczkiem, być przeganianym przez ludzi i atakowanym przez psy... zamiast wrócić do swojego kawałka budy i swojego pana, jakim by on nie był? Dlatego wydaje mi się, że na 99,99% miejscowy nie jest. Chyba że z sąsiedniej wioski komuś by uciekł i nie wie jak do domu trafić? Tylko dlaczego nikt go nie szuka, jeśli psiak już od długiego czasu w domu nie był... :(
  21. [quote name='tobciu']Hej, dziękuję za zaproszenie. Do mgro napisałam pw. Ludzie z okolicy nie kojarzą psiaka.. ? A wychudzony ? Długo mógł się tak błąkać ?[/QUOTE] Błąkał się długo - najpierw chodził cały czas z zaniedbanym psem, (który jak się okazało ma właścicieli, tylko im uciekał codziennie), przychodził na noc z tym psem na jego podwórko. Teraz już tamtego psa zamykają/nie puszczają luzem, to siedzi od ponad tygodnia u nas na podwórku (po sąsiedzku suka miała cieczkę, cieczka się skończyła, psy się rozeszły, a ten został... Śpi pod krzaczkiem lub samochodem). Niestety sąsiedzi, z którymi dzielę podwórko, przeganiali go i przez to wczoraj zaatakowały go ich psy (mój też się dołączył do bójki - we 4 go gryzły. Dziś w dzień spokojnie, bo największy agresor zamknięty w kojcu, ale w nocy nie wiem, co się będzie działo...). Po tym ataku psów rudzielec uciekł, ale rano znów leżał pod krzaczkiem przestraszony :( Wychudzony nie jest, ale musiał podjadać mojemu psu (podwórko nie jest dobrze ogrodzone..), a wcześniej żywił się u właścicieli psa, o którym napisałam wyżej.
  22. [quote name='magdola']Kurcze, a nie wiadomo jak on do dzieci? Bo mam pewien plan, tylko nie wiem czy wypali na te kilka dni....[/QUOTE] Łagodny jest bardzo, choć boi się, ale nie reaguje agresją, tylko kuleniem się...
  23. [quote name='magdola']A nie ma jakichś fotek? By się poogladalo.... ;)[/QUOTE] Niestety aparatu nie wzięłam ze sobą :(
  24. [quote name='mgro']Poszperałam po necie i zalazłam hotele bliżej - niestety nie wiem jakie mają opinie: [URL]http://www.dogan.pl/[/URL] [URL]http://www.psihotel.com.pl/[/URL] Zaprosiłam Tobciu na wątek - może zajrzy i powie ile się dokładnie uzbierało w bazarku Reksia[/QUOTE] Dziękuję :)
  25. [B]mgro[/B], byłoby wspaniale, gdybyś go zabrała na taką akcję! Tylko gdzie go przechować do tego czasu? :( Hotelik faktycznie daleko, a transport drogo by wyszedł....
×
×
  • Create New...