Jump to content
Dogomania

Dagaaa

Members
  • Posts

    50
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dagaaa

  1. co tak w kolko chodzisz za mną z tym aparatem? [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/9346/kolnierzor3.jpg[/IMG]
  2. poraniony brzuszek [IMG]http://img106.imageshack.us/img106/7995/brzuszekiq7.jpg[/IMG]
  3. [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/4945/minaiv5.jpg[/IMG]
  4. włąsnie caly przedpokoj wyłozylam gazetami...sunia piszczy a ja nie moge jej wziac na dwor...jest po kapaniu :/
  5. [quote name='Asia & Ginger']A na ile, chodzi mi o wiek, ocenił ją wet? :cool3:[/QUOTE] 4, 4 i pol miesiąca...ale rezolutna jest i grzeczna :)
  6. a z wzieciem jej z powrotem problemu nie bylo...niepotrzebnie tyle obaw...panie były zadowolone ze malucha nie trzeba bedzie na ogolne boksy wrzucac... co mi sie jeszce bedzie przypominac to bede dopisywac :)
  7. obiado-kolacja jeszce sie robi ale coz.. wiec GameBoy sunia jest u mnie poniewaz za bardzo meczylo mnie ze zanioslam ja do schroniska...znalazłam ja pod blokiem w srode ale wowczas nie mialam mozliwosci przechowac jej u siebie nawet na jakis czas...jestem studentka i czasami musze wracac do domu...i wtedy byl ten czas kiedy musialam...wiec moglam albo zostawic ja pod blokiem albo zaniesc do schronu...no i zanioslam... dzis wylowilam z powrotem i mam mozliwosc trzymania jej u siebie do czwartku...dlatego tak pilnie poszukiwany jest domek... Asia&Ginger drozczyca to choroba skory, leczona podobnie jak grzybica, a nazwa stad ze piesek zajezdza drozdzami :) pani wet zarzadziała kąpiel lecznicza i smarowanie brzuszka mascia...narazie...zeby nie faszerowac malej antybiotykami...jedno i drugie wykonałam a sunia w kąpieli była aniolem :) teraz mala spi, jest najedzona (ugotowalam jej piekna papke miesno-ryzowa-marchewkowa) i nie przeszkadza jej juz nawet kołnierz - musi w nim chodzic zeby nei zlizywala masci a ja jestem wykonczona...
  8. jak w koncu cos zjem to wszytsko po kolei opisze :)
  9. sunia juz u mnie :) wszytsko opisze jak sie uparam z wszystkim...powiedzcie tylko prosze jak wrzucic zdjecia???
  10. [quote name='GameBoy']pisalam na PW to nie bedzie piatek bo dobka odjezdza w pt wieczorem - pod warunkiem, ze odjedzie inaczej nie mam miejsca wezme ja w czwartek a jak dobka zostanie??[/QUOTE] Ok rozumiem. Zapytałam i rozumiem ze nie ma mozliwosci. Jesli bedzie możliwosć od tej soboty czy niedzieli to daj prosze znac.
  11. Nie da rady. Takze nadal od czwartku potrzebny dt dla suni.
  12. [quote name='GameBoy']mam teraz sunke na tymczasie ale w piatek ma odjechac do DS jestem z Wawy, jezeli znajdziecie tymczas platny ja od weekendu moge ja wziac, tyle, ze transport bylby do mnie potrzebny zawsze to blizej niz krakow[/QUOTE] Brzmi super.A byłoby jeszce lepiej gdyby dalo sie to przesunac o jeden dzien. W czwartek musze wrocic do domu a z powodu fatalnych połączen moge to zrobic przez wawe.Pociagiem.Zapłace za mała.Tyle ze musze wrocic w czwartek.
  13. ok ...to ja postaram sie zrobic sesje jak najszybciej...
  14. jak narazie tylko jedna osoba napisała do mnei w sprawie tymczasu, jako ewentualny i az w krakowie...a mala ma czas na znalezienie domu stalego albo tymczasu do czwartku...jesli jutro uda sie ją wyjąc ze schronu po poludniu wrzuce zdjecia...
  15. [quote name='Asia & Ginger']Dziewczyny, jak wyciągniecie psiaka ze schronu, to koniecznie zróbcie zdjęcia. Mam osobę chętną na spanielka na Śląsku. :cool3: Ale wcześniej lepiej porozwieszajcie ogłoszenia w okolicy, w której psiak został znaleziony, może ktoś go szuka, tylko nie wpadł na to, że psiak mógł trafić do schronu. :roll:[/QUOTE] jak znalzałam mała to porozwieszałam ogłoszenia po osiedlu, pytałam równiez ludziale nikt jej wczesniej nie widział:ani ludzie w przyosiedlowych sklepikach, ani dzieci spod bloków, ani wyprowadzaacy regularnie swoje pieski...a mała z rozmachem i fantazja biegała za kazda osoba...
  16. ja postaram sie byc juz w poniedzialek rano...tyle, ze w piatek znow musze wrocic do domu wiec max do czwartku rana moze byc u mnie... bo..do wszytskich dogomaniakow...dzwonilam do mariee i ustalilysmy ze moze jakos uda nam sie wyjac ja ze schronu tyle ze nie mamy jeszcze pomyslu co dalej...ja jestem studentka i w dniach znalezienia suni musialam jechac do domu ( 300 km na zachod)..stad mialam mozliwosc albo zostawic ja pod blokiem albo odwiezc do schronu...wszytskie posty o pomoc równiez z domu...
  17. ja ją odwiozlam ... niestety :(
  18. Mariee pani kierowniczka powiedziala ze przyjsc soebie moge za dwa tygodnie...przeciez jak ja oddawałam to nie jako pozbywajacy sie własciciel tylko osoba która ją znalazła. Chyba zeby kogos podesłac tam niby jako własciciela?
  19. Codzienne dzwonie i pytam czy własciciel sie zgłosił.Ona musiała byc czyjas.Jest nauczona czystosci, chodzenia na smyczy. Co prawda ja z braku innych mozliwosci przewiżałam jej przez szyje miękki pasek takniny frotte na kokarde i do tego doczepilam zerwany sznurek na bielizne. Ale tez grzecznie szła. Ale nikt jej nie szuka :( poza tym pani stwierdzial ze wziac to aj soebei aj moge dopiero za dwa tygodnie jak kogos znajde bo teraz to oni sprawdzaja czy nie jest nosicielka chorob zakaznych. Wiec nie wpuszcza mnie i nie pozwolą zrobic zdjecia. Wygląda jak mlody spaniel, tyle ze krótsze uszy, czarna, podpalana, sierśc identyczna jak u spaniela.
  20. też o tym słyszałam...ale jak nie miałam z psem zrobić to lepszy schron niż smierc pod kołami samochodu...teraz musze zrobić wszytsko zeby pomoc jej znalezc dom...
  21. nie mogę jej zabrać...nie mam dokąd...gdybym miała w zyciu bym jej tam nie zawiozła...:(
  22. zatem do kogo moge napisac? zarejestrowałam się tu specjalnie po zeby jej jakos pomóc ale nie za bardzo orientuje się w jeszcze w postepowaniu... ja słyszałam o schronisku tyle że mieli jakąs kłotnie z wolontariuszami i wspólpraca się skończyła...
  23. Szczerze to nie wiem. Wejscie tam by mnie przerosło. Miałabym jeszcze większego doła ze ją tak zaniosłam. Tak ufnie sie przytulała do człowieka. Schronisko jakis czas temu zostało przeniesione w miejsce gdzie mają możliwosć zbudowania wybiegów dla psów, ale i tak usłyszałam od pani ze mają przepełnienie. Dziś dzwoniłam i nikt sie po małą nie zgłosił. A ona niezbyt się czuje w towarzystwie innych psów. To jeszcze szceniur :(
  24. Wczoraj przy ul.Okrzei na osiedlu kolejarz w Lublinie (rejon Kalinowszczyzna) znaleziony został szczeniak czarny, podpalany, podobny do cocker spaniela.Na ogłoszenia porozwieszne po osiedlu nikt nie odpowiedział.Sunie musiałam odwieżć do schroniska przy ul. Metalurgicznej, nie mam możliwości zatrzymania jej. Jest śliczna,powala urodą, raczej mieszkała w domu gdzie były dzieci,nauczona czystości. Weterynarz stwierdził ze zdrowa. Jesli ktoś szuka własnie takiej istotki proszę zabierzcie ją stamtąd. nikt sie nią nie interesuje dlatego zmiana taktyki...[B][U]poszukiwany domek tymczasowy...koszty nieważne[/U][/B]...pooszczędzam...
×
×
  • Create New...