Jump to content
Dogomania

maggiejan

Members
  • Posts

    4443
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maggiejan

  1. To bardzo dobrze, Bila. Mój post był skierowany do osób, które żałują, że nic nie mogą zrobić, aby pomóc.
  2. Gosiu, nie mów tak... Kiedy człowiek ma na codzień doczynienia z taką ilością nieszczęść jest oczywiste, że dobre zdarzenia przeplatają się ze złymi... Jak bardzo byś nie cierpiała nie możesz zaczać myśleć, że jest tylko źle, bo długo nie wytrzymasz, rozpacz i depresja Cię dobiją...
  3. Bardzo, bardzo mi przykro, Edytko, że stan Włodzia jest tak poważny i że znowu los niesprawiedliwie Was doświadczył. Trzeba wierzyć, że mimo wszystko Włodzio wyjdzie z tego, choć pewnie nie będzie łatwo. Każdy może pomóc, wpłaćcie chociaż 10 zł, to drobna kwota na którą wszystkich stać, a napewno uda się uzbierać na pomoc domową dla Edytki.
  4. Ta dziewczyna to jego nowa Pani, czy tylko go przewoziła? Dziadeczek może wyczuł, że nowe życie się przed nim otwiera...
  5. Domek u tago faceta ostatecznie skreśliłaś, Pati?
  6. Ula, czy byłaś sprawdzić dzisiaj domek?
  7. Czy Nelson był sprawdzany na koty i schody?
  8. I jak Frodzio się czuje? Co z operacją?
  9. To ogłaszaj ją, dziewczyno. A jeśli idealizujesz niewłaściwych mężczyzn, to niestety sama narażasz się na rozczarowanie... Jeśli chcesz idealizować, wybierz faceta, który tego będzie wart, to się nie rozczarujesz ;)
  10. Brawo, Doda. Zawsze można na Ciebie liczyć, dziewczyno:Rose:
  11. Zdrojka, Edytka ma chętną do pomocy sąsiadkę, nie bierze drogo. A do wyprowadzania psów też można by kogoś wynająć, nie każdy chce być wolontariuszem, a jest chyba młodzież szukająca dodatkowego zarobku...
  12. A kiedy Libra będzie gotowa do adopcji? Już bez obaw można by ją oddać? Dorotko, oczywiście, nie rób propozycji Doktorowi ;) Szkoda, że wet nie robi małych wycieczek osobistych, bo byłby to sygnał, że jest zainteresowany... Chyba, że i on się sparzył i nie ma najlepszego zdania o kobietach, więc jest ostrożny :roll: Jeśli się lubicie i nie zacieśniacie tej znajomości z ostrożności, to będzie to dla Was obojga wielka strata... Dorotko, jeśli rozczarowałaś się do mężczyzn wiele razy, może to niestety świadczyc o tym, że nierozsądnie wybierasz znajomych :roll:. Już po krótkiej znajomości można się zorientować, czy dany pan raczej da, czy raczej weźmie, czy ma tendencję do rozrabiania i czy jeśli narozrabia to sprząta po sobie, czy też oczekuje, że Ty posprzątasz... Jeśli mężczyzna nie spełnia pewnych podstawowych wymogów, to lepiej omijać go z daleka, bo wiadomo, że będą z nim kłopoty... Ale to chyba już wiesz ;)
  13. [quote name='pati-c']dwie fotki na których widać niesamowicie śnieżnobiałe ząbki Mrówencji: [/quote] Dentysta by na niej nie zarobił :shake:
  14. Był niedawno pomysł, aby Edytce opłacić pomoc domową, teraz ta pomoc przyda się jeszcze bardziej. Kto nie może pomóc na miejscu, może wyśle chociaż parę złoty...?
  15. Zastanawiam się, dlaczego tak długo ani Dorotka, ani Doktor nie podjęli prób zaprzyjaźnienia się - ostatecznie w Bielsku nie ma chyba tak wielu możliwości poznania ciekawych ludzi, więc jak się taką osobę spotka to chyba potrzymuje się taką znajomość na wszystkie sposoby...
  16. Tak, 7 lat, a szczególnie te 2 ostatnie, kiedy okazji było więcej, trochę niepokoją...:roll:, chociaż nie muszą niczego przesądzać... Jeśli Dorotka Doktorowi daje do zrozumienia to co nam, czyli "nie szukam faceta", to może go to powstrzymywać przed próbami zacieśnienia znajomości...:roll:
  17. Dorotko, podrywanie lekarza w ogóle nie wchodzi w grę. Ja Cię do tego nigdy nie zachęcałam. Myślę tylko, że jeśli spotyka się dwoje ludzi na podobnym poziomie intelektualno-emocjonalnym to ich wzajemne zainteresowanie (choćby platoniczne) jest naturalną reakcją. Jeśli do tego ci ludzie nie są z nikim związani jest szansa, że ich znajomość przerodzi się w zażyłość. Potrzeba tworzenia związków z osobami innej płci (albo i tej samej ;)) jest czymś naturalnym i zdrowym. Dlatego nie dziw się, że mieliśmy tu nadzieję, iz Twoja znajomość z Doktorem zmieni się w coś więcej ;). Oczywiście ewolucja takiej znajomości to sprawa delikatna i potrzeba tu wyczucia i dobrej woli obu stron. Zastanawiam się, czy Doktor się Tobą naprawdę nie interesuje, czy tylko swoje zainteresowanie umiejętnie maskuje :hmmmm:. Zdarzają się sytuacje, że ktoś wyraźnie nie zachęcony nie zrobi pierwszego kroku bojąc się odrzucenia. Niestety, Doktor może także być już zajęty (:placz:) i stąd jego powściągliwość. Jak się tu dowiedzieć czy on nie chce Cię bliżej poznać, czy poprostu nie wie jak to zrobić :roll:. Nawet jeśli wasza znajomość nie przerodzi się w gorące uczucie, myślę, że sama przyjaźń z interesującym, inteligentnym i kulturalnym mężczyzną (takim jak Doktor) jest też nie do pogardzenia :cool3:. Tak samo jak przyjaźń z interesującą, inteligentną i kulturalną kobietą (taką ja Ty) jest nie do pogardzenia z punktu widzenia Doktora...
×
×
  • Create New...