Jump to content
Dogomania

maggiejan

Members
  • Posts

    4443
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maggiejan

  1. Rysiu - kochany, mądry, grzeczny psiak - czeka na kogoś, kto doceni jego zalety. Jeśli sam nie możesz go przygarnąć może znasz kogoś kto potrzebuje takiego pieska jak Rysio - wiernego i wyrozumiałego?
  2. Nie próbujecie dać jej na tymczas? Czy są na to w ogóle szanse?
  3. Czy byli chętni zobaczyć Galopa? Nie spodobał się???????????
  4. Dlaczego nikt nie interesuje się maluchami?
  5. Gosiu, może zadzwonisz do nowego domku Karoka i zapytasz jak sobie radzą? Też jesteśmy ciekawi czy zadowoleni wszyscy.
  6. A co u mamusi i szczeniaczków? Czy nie ma żadnej szansy na DT?
  7. Piękny młodzieniec - z tych bardziej dojrzałych. Doceń go póki czas.
  8. Może gdyby znależć DT to ludzie by się zrzucili na operację?
  9. Ładny piesek z Nelsona. Czy katarakty nie da się zoperować?
  10. Może Fredziu zanim znajdzie domek powinien dostać w schronisku etat? Zuch chłopak!
  11. Czy to możliwe że ten przystojniak nie ma jeszcze domku?!!!!!
  12. Karolku, wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia! Oby w nowym domku było ci tak dobrze jak w starym.
  13. Czy jest podany nr konta do wpłat? Chętnie dorzucę parę zł.
  14. A co u Karolka? Czy domek się spodobał? Czy Karolek doceniony?
  15. Dobrze, że po tych strasznych przeżyciach wszystko dla Mimi skończyło się szczęśliwie. Masz wspaniałą mamę retka1976!:multi:
  16. Naprawdę, bardzo mi przykro z powodu tej sytuacji ciężkiej. Niestety niewiele mogę zrobić. Jedynie być dobrej myśli i wierzyć, że wszystko się uda. Podobno głęboka wiara w dobre rzeczy pomaga.
  17. To rzeczywiście nie wygląda dobrze, ale zamartwianie się i spodziewanie się najgorszego niewiele pomoże. Wykończysz sie psychicznie, a i piesek może się przy tobie denerwować. A co powiedział wet? Jak duże jest zagrożenie? Może jakieś specjalne znieczulenie? Bezpieczniejsze?
  18. Czy weterynarz powiedział, że jest jakieś zagrożenie? Że to coś poważnego?
  19. [quote name='AguśSosnowiec']Chyba nie śledzisz wątku zbyt uważnie.. :roll: Wydaje mi się że ja już mu dałam szansę na normalne życie, biorąc go do siebie na tymczas.. [B]I wiedz[/B] że [U]gdybym tylko mogła i miała możliwość [/U]to [COLOR=red][B]napewno[/B][/COLOR] bym coś wpłaciła lub zrobiła bazarek (myslę że osoby które juz mnie poznały, moga to potwierdzić)... Ja dla tego maleństwa zrobiłabym [B][U]WSZYSTKO[/U][/B], tak jak i wiele osób zaangażowanych w jego historię, więc[U][B] robię tyle, na ile mnie stac i ile mogę[/B][/U]... dlatego nie zarzucaj mi że nie daję mu szansy na normalne życie...[/quote] Zaszło nieporozumienie. Mój tekst odnosił się do osób, które zaglądają na wątek, nie do Ciebie. Doceniam, oczywiście, to co zrobiłaś dla malca.
  20. Czy Sorbon był już badany? Czy wiadomo jakie są plany i koszty?
×
×
  • Create New...