Jump to content
Dogomania

maggiejan

Members
  • Posts

    4443
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maggiejan

  1. Boże Święty, jak to się stało????!!!! Czy oni trzymali go z agresywnymi psami??????
  2. Foksiu wesoły, chętny do zabawy, może do domu z dziećmi by pasował? Takimi wiekszymi, rozsądnymi...
  3. [quote name='Szczurosława']po co mają się starać skoro i tak w schronisku dostaną psa z powrotem albo i kolejnego:shake:[/quote] I co z takimi robić...? Zabić czy upozorować samobójstwo...?:evil_lol:
  4. Czy nasz bohater wyrażał jakieś opinie na temat tych imion? Może mu je przeczytać i zobaczyć jak zareaguje? :cool3:
  5. [quote name='malagos']Panna zulia dzis dała sie wygłaskać, a to dlatego, ze zdybałam ja na moim łóżku. Uklękłam przy niej, głaskałam, a ona pokazała brzuszek i zamknąła oczki :roll: Jak się podnosiłam z kolan, czmychnęła pod krzesło zawstydzona.[/quote] Chyba powoli zaczyna jednak przyzwyczajać się do dobrego.:multi:
  6. [quote name='Moriaaa'] sama mam 3 psy, jeża, dziecko i TZ-ta na 28m!!!!w bloku!!!szok prawda??!!i sąsiedzi mnie nie lubią!!:crazyeye:) Dziewczyno, to nadzwyczajne!:Rose:
  7. Ilonko, pieniążki czekają na Ingrid, gdzie wpłacać?
  8. U Szafirka na razie bez zmian, ale szukamy. A co do paranoi - to chyba właściwa diagnoza.
  9. Myślę, że Nocek nie jest chory, on jest poprostu stary... Jemu wet nie pomoże, a badania tylko by go wymęczyły... Nockowi potrzebny jest spokojny kąt, dobre jedzenie i dużo troskliwej czułości.
  10. Właśnie. Myślę, że to jest nie tylko główna zaleta, ale i główny cel dogo. Chyba, że chodzi o wzajemną adorację i hopanie wątków...:angryy:
  11. Bardzo dziękuję za pomoc, hotelik to może okazać się ostateczność, jeśli nie znajdziemy domowego DT. Suczka po poważnej operacji w hoteliku chyba nie miałaby właściwej opieki.
  12. Siedźmy wszyscy na swoich wątkach, niech każdy pilnuje swojego nosa i niech nikt niczego nie rozpowiada...:angryy: Ciekawe jak dogo będzie wtedy funkcjonować, ilu psom się zdoła pomóc...:shake:
  13. [quote name='Arlene']Właśnie natknęłam się na ten wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103841 Coś a propos wklejania bannerka do innych wątków. Modzi uznają to podobno bezspornie za span i lecą punkty karne... Ręce opadają :shake: Wydaję mi się, że ten moderator nie bardzo zrozumiał sytuację.. Ciekawe, czy za moją opinię też są punkty karne...:shake:
  14. Jak się nie chce pomóc to każdy dom będzie za mały...:-(
  15. Z tego, co wiem najlepiej aby Sabcia miała warunki domowe/mieszkaniowe, chodzi też o to, aby zadbać o nią także psychicznie, okazywać jej dużo troski, aby po operacji łatwiej doszła do siebie.
  16. Biedny Nocek... Serce się ściska, kiedy patrzy się na tak bolesną i samotną końcówkę jego życia...:-(
  17. [quote name='Szczurosława']czy to w ogóle można wykrzyczeć? ja mam już problem z wymówieniem:evil_lol: wyobraź sobie jak dre się przez całe pole :"Lordzie Karolu!":evil_lol:[/quote] Lepiej będzie brzmiało: "Panieeeee hrabioooooo".:evil_lol:
  18. Na wątku Fredzia z Olsztyna jest dziewczyna, która mówiła, że może załatwić karme dla nerkowców za 190zł, gdyby mogła pomóc Szyszce, byłaby to duża oszczędność... A tu wątek, str.62 post 620: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38783&page=62
  19. Ulo, myślę, że Sorbonek taki grzeczny, bo on czuje, że Ty go kochasz i ta świadomość, że jest kochany wyzwala w nim to, co najlepsze...
  20. Niestety, tu prawdziwej miłości trzeba, nie kasy...
  21. Malagos, Zulka jest kochana, ale to naprawdę mały biedniuszek... Ma dużo szczęścia, że spotkała Ciebie i że jej lęki mają teraz swój ciepły, cichy kącik...
  22. To naprawdę straszne i niesprawiedliwe, że ten piesek nie może resztki swoich dni spokojnie dożyć w troskliwym domku... Tu tylu wielbicieli owczarków...Nockowi zostało kilka tygodni życia może...to przecież tak niewiele...czy nikt nie może dać mu ciepłego kąta na ten króciutki czas...?:-(
  23. [quote name='Ulaa']Szczerze mówiąc nie pracuje nad tym, bo niebardzo mam jak. Musiałabym specjalnie jakoś koty wyciągac i unieruchamiac na "sesje". Teraz one niebardzo chcą wychodzic, bo jest zimno. A takie nieregularne, z doskoku próby, dadzą odwrotny skutek. Tylko się będzie nakręcał niepotrzebnie. Poza tym nie wiem czy uda się go tak skutecznie oduczyc, skoro on był szczuty na koty i chwalony za to (przewodnik chełpił się liczbą kotów zabitych przez Sorbona :shake:). Na szczęscie to bardzo grzeczny i posłuszny pies. Na jego posłuszeństwie można polegac. Podczas spacerku mieliśmy taką przygodę :roll: Szliśmy bardzo oblodzoną drogą, ani skrawka suchego. Cieszyłam się po cichu że nie idę z moją trójcą, bo już bym była szczerbata. A Sorbonek taki grzeczny, krok po kroczku koło mnie. Nagle z zarośli wyszedł na nas kot, zaraz naprzeciwko. Sorbon patrzył na mnie, ja na kota, i delikatnie zaczęłam się odwracac. Głupie kocisko wprost na nas, środkiem dróżki, samobójca jeden. W momencie kiedy udało mi się jakoś doślizgac do asfaltu cały czas zagadując Sorbona, on dojrzał kota! Ale tylko lekko pociągnął do niego, tak mu się podobało zagadywanie. Kochany mądry psiak. Dzisiaj znowu śpi w pokoju suniek :p[/quote] Wygląda na to, że Sorbonek to prawie anioł...;):lilangel:
×
×
  • Create New...