Jump to content
Dogomania

xmartix

Members
  • Posts

    11703
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by xmartix

  1. o dobrze ze juz nie zalatwia sie w domu :) tak, zwawy to on jest, we 3 go kapalysmy :D
  2. doszla wplata od Ronji oraz Demi :) dziekujemy i zapraszamy na watek rowniez Wojtusia :)
  3. dzięki ogłoszona z nowymi zdjęciami nie jest ze starymi zdjęciami jest na stronie TOZ, FB, Allegro na dniach ją zacznę ogłaszać i na innych portalach pomoc mile widziana bo nie wyrabiam ze wszystkimi sprawami
  4. ojej jaki piękny z tym kwiatuszkiem :) doszła wpłata od Wojtusia 20 zł (30.11), dziękujemy :) Światuś coraz bardziej się zadłuża, prosimy o pomoc w zorganizowaniu jakiegoś bazarku na przykład albo pomoc w rozsyłaniu wątku, może ktoś jeszcze chciałby wspierać Światusia
  5. a tak sobie myślę czy nie jest to związane z prostatą? jak myślicie?
  6. Dogomaniaczkaa bardzo się cieszymy że deklarujesz nawet te 5 zł i już lecę zapisać, dziękuję :) konto jest na 1-szej stronie dzięki za Event na FB!
  7. ja też jestem za badaniami krwi i moczu :)
  8. [SIZE=3][B]2 letnia sunia owczarka niemieckiego Czila potrzebuje Państwa pomocy[/B][/SIZE] [SIZE=3]Szukamy pomocy dla 2 letniej suni owczarka niemieckiego o imieniu [/SIZE][SIZE=3]CZILA.[/SIZE][SIZE=3] Ta piękna sunia trzymana była w kojcu[/SIZE] i wypuszczana na ogród, lecz niewiele miała kontaktu z ludźmi. Nikt nie wychodził z nią na spacery, nikt się z nią nie bawił, nie zajmował. Czila nie miała kontaktu z innymi psami, z nowymi zapachami. Z nudów i stresu zaczęła podgryzać swój własny ogon. W związku z tym musiał on zostać amputowany. Niestety właściciel nie umiał zadbać o zmianę opatrunku, podawanie antybiotyku, nie pojawiał się na kolejne wizyty u lekarza weterynarii Czila trafiała do kojca i pracowała nad ogonem do tego stopnia, że trzeba było go amputować do samego końca. W konsekwencji sunia została odebrana właścicielom. Obecnie przebywa w hoteliku dla psów, gdzie ma odpowiednią opiekę oraz socjalizację, szkolenie. Czila uczy się żyć wśród ludzi, innych zwierząt. Sunia jest bardzo grzeczna, słucha poleceń (np. siad, waruj). Uczy się chodzić przy nodze. Niestety będąc w kojcu nadal chodzi wzdłuż ogrodzenia, robi „ósemki”. Powoli poprzez drobne ćwiczenia w formie zabawy przebiega socjalizacja Czili. Sunia potrzebuje pomocy w finansowaniu pobytu w tym hoteliku. Za pobyt w hotelu miesięcznie trzeba zapłacić 420 zł oraz kupować karmę. Wpłaty prosimy kierować na konto: [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=2][B]Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce[/B] Oddział we Wrocławiu ul. Żeromskiego 56, 50-312 Wroclaw[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=2] [U][B]konto: [/B][/U]PKO BP 59 1020 5242 0000 2202 0251 5096 dla wpłat zagranicznych SWIFT: BPKOPLPW [COLOR=#ff0000]z dopiskiem: "dla Czili"[/COLOR][/SIZE][/FONT] Z góry dziękujemy za serce okazane potrzebującym zwierzętom, które bez nas, ludzi, sobie nie poradzą! [B]Kontakt ws suni: 726-714-598, [EMAIL="marta.toz@wp.pl"]marta.toz@wp.pl[/EMAIL][/B] [B]SUNIA SZUKA DOMU![/B]
  9. dodam że jutro poleci do Czili karma, jej książeczka zdrowia i tabletki na tasiemca (na trzy dni), jak dalej nie będzie przybierać na wadze to zrobi jej się badanie kału
  10. bros i Marmosia dzięki Ubocze już tworzę :)
  11. dzięki za radę, być może stres. Na czym polega działanie tych kropli? Wiadomości są prawie z pierwszej ręki, nie są zmieniane. Ty Holmina w przedostatnim poście nie zapytałaś tylko się bezpodstawnie oburzyłas, a to różnica..
  12. [quote name='kora78'] W dt noszony na rekach, nakarmiony od razu, panie czekaly na niego, litowaly sie nad biedulkiem. wykapany od razu, bal sie chcial uciekac. Po domu wciaz krazy, rzadko kiedy sie kladzie w spokoju. [B]Nasiusial na dywan, co dziwne!![/B] zaraz fotki[/QUOTE] [quote name='xmartix']wieści o Lolusiu są takie że chłopak łazikował w nocy, aczkolwiek jest spokojniejszy niż wczoraj, już lepiej porusza się po mieszkaniu, [B]załatwia się niestety w domu,[/B] podnosi głowę na każdy dźwięk, nie wie tylko za bardzo skąd on pochodzi, panie chcą iść z Lolkiem do weta wziąć to zaświadczenie że jest zdrowy, do tego trzeba mu obciąć pazury i odpchlić i odrobaczyć, chociaż nie wiem czy trzeba odrobaczać, ja miałam dowieźć środek na pchły ale okazało się że nie mam[/QUOTE] a tu przykład że było napisane. Więc nikt niczego nie ukrywa i proszę o pohamowanie emocji bo jak na razie to nie jest przyjemnie ciągłe czytanie takich postów
  13. Pani jest zalogowana ale nie panuje tu jakaś zachęcająca atmosfera, zresztą pisać nie musi, ważne że jest w stałym kontakcie z Korą, która wszystko przekazuje ja czuję na przykład jakiś utworzony klan przeciwny :D gdzie wraz z Korą musimy się z każdego wpisu tłumaczyć co do słowa (mimo że np na dany temat już pisałam) w kazdym razie Lolek podsikuje, było pisane że nasikał, nic się nie zmieniło, cały czas podsikuje w domu, sika w różnych miejscach, panie wychodzą często ale i tak sika. Więc proszę o rady.
  14. a z tym podsikiwaniem cały czas macie jakieś rady? może podziębiony? może co?
  15. aż kurde, zapomniałam że to nie ten rejon eh no tak, dobrze, dobrze
  16. może, może.. choć Tiga jest z innej gminy, patrz Basia, nawet w podpisie masz zdjęcie Tigi tylko w jej formie męskiej i starszej :D
  17. Nikaragua gdzie wysłałaś maila? na toz.wroclaw? czy do mnie: marta.toz
  18. on wygląda zupełnie jak moja tymczasowiczka TIGA [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/5835/dsc0207vw.jpg[/IMG] a tu Tiga [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Mi2TNcbzTfc/Ts_xdQYhXXI/AAAAAAAADmA/Noy6PNSVeUg/s512/IMG_6123.JPG[/IMG]
  19. proszę o wpłaty deklarowiczów :) z jednego bazarku mamy 18 zł.. mało, ale trudno. jeszcze mamy drugi bazar :)
  20. obiecuje jutro text
  21. cenne uwagi, skonsultuję z Adelą i trzeba będzie jakies badania w tym kierunku zrobić
  22. dzięki wielkie za tak wspaniałe informacje :multi: kręci się dalej w kółko? ja przepraszam, jutro zadzwonię do Was, miałam na weekend ale mi nie wyszło..
  23. ależ piękne zdjęcia!!! Dziękujemy! jak z nią - lepiej?
  24. no lepiej, aczkolwiek jak ktoś obcy przyjdzie to pewnie będzie wciśnięta w kąt pod kompem. W domu dzisiaj chodziła za mną, boi się Piotrusia, chyba powinna szukać spokojniejszego domku, Piter jej nie męczy jak kiedyś Pirata, ale czasem chce jej zrobić "cacy" albo pokazać jej piłkę i biedna boi się. Dzisiaj chodziła troszkę za mną po domu. Na dworze natomiast zachowuje się o wiele swobodniej. Obwąchuje nowe osoby, nowe psy, nie boi się już, skacze, biega. Ostatnio dostałam maila w sprawie adopcji Tigi, panie chciały ją na ogród, ale ona zupełnie się w takie miejsce nie nadaje, szukamy dla niej mieszkania.
×
×
  • Create New...