-
Posts
11703 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by xmartix
-
Weronia, ja tych epitetów nt.pani Wandy tu nie znalazłam.. skąd je wymyśliłaś? ja napisałam ewentualnie że pani Wanda "zabawiła się w kata" - ale nie było wyzwisk Pani Wanda to taka i taka.. mam nadzieję że sytuację opiszecie tak jak było, a nie że teraz inna wersja, ja doskonale zrozumiałam co pani Wanda do mnie mówiła w poniedziałek...
-
Weronia, to dzięki za wyjaśnienie całkowite. Napiszesz tu na wątku? bo miałam prosić panią Wandę o pisemne wyjaśnienie. Mimo tego wyjaśnienia sprawa niepozostawienia Szafira na obserwacji to złamanie prawa.. tu nie ma co wyjaśniać. Szczerze współczuję Magdzie, ale ktoś mógł pomyśleć jednak o kagańcu, jesteśmy dorosłymi ludźmi w końcu.. Mam nadzieję że sprawę zgłosiliście na Policję. Marta EDIT: GOSIA ma rację, na wątku Szafira, tu nie ma co zaśmiecać
-
tak, ja mam nadzieję że Magda się zgłosiła do lekarza.. bo przecież tu chodzi też o jej zdrowie. a idąc tym "tropem" - ah miałam coś napisać, ale nie jednak, co za dużo to niezdrowo. Ale logicznie myśląc osoba która doprowadziła do zagrożenia życia wolontariuszki powinna ponieść konsekwencje i to nie muszę wcale ja działać żeby tak się zadziało
-
Nie wiem jakie są tam układy. Fakt jest faktem - zabili psa bezpodstawnie, czy to wetki decyzja czy to decyzja pani Wandy, obie są współwinne. Sprawę przekazała mi pani Wanda w poniedziałek, kiedy zadzwoniłam dowiedzieć się co u Szafirka po zabiegu, a ja wysłuchałam. Nie skomentowałam, bo mnie wmurowało! Pies pogryzł, nie zagryzł nikogo, dziewczyny się zabarykadowały, jakaś inna wsadziła go do kojca przy gabinecie (jakoś się dało i nie zagryzł nikogo..), potem został uśpiony, odcięto mu głowę bo pani Wanda (nie wiem czy z wetką, może wetka leżała na ziemi bez tchu.. nie wiem.. i nie mogła się biedna wypowiedzieć) stwierdziła że to pewnie wścieklizna (mimo że dostała książeczkę zdrowia z aktualnymi szczepieniami Szafira!!!), sama mi mówiła że nie wie, że może kamień który w zębach trzymał ucisnął na mózg (!!) czy jakiś inny był powód jego zachowania. No tu już nie ma co wyjaśniać. To jest prosta sprawa. Pani Wanda usypia sobie psy z byle powodu, nie w obronie własnej czy swoich pracowników. Po prostu ot tak nie myśląc o przyczynie zachowania psa. Tak jakby się na nich nie znała, na psychice zwierząt, a powinna!!!! tyle lat doświadczenia!!
-
Śnieżek - biały szkielet - uciekinier - odnalazł dom i właściciela ;)
xmartix replied to mari23's topic in Już w nowym domu
hmm można mu ogłoszenia zrobić ale nie wiadomo czy umie zostawać sam w domu prawda? -
...przerażone biedactwo, Bettinka z DOBROCINA ma super domek :O))))
xmartix replied to kikou's topic in Już w nowym domu
ojej.... biedaczek... no a wet przy 1-szej kontroli stwierdził że tam jest wszystko ok, debilizm, a psy zastraszone na maxa.. dobrze że sunia u Ciebie jest Kikou dzwonił ktoś może? -
dwie sunie FISIE uratowane z Dobrocina - MAJĄ DOMKI!!!
xmartix replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
na dzisiaj :) na szczęście -
Spajki z najdłuższym stażem w schronie doczekał się DT!!! :D WROCŁAW
xmartix replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
o matko! całkiem inny pies z zachowania! tam na budzie wiecznie a tu tak jak szczeniak się bawi...!! super!!! -
dwie sunie FISIE uratowane z Dobrocina - MAJĄ DOMKI!!!
xmartix replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
oo kurcze to sterylkę robić trzeba -
Giselle a kto CIę obrażał?????? przecież tak się starasz dla tych psiakóW!! jaki debil musiał CIę obrażać!! to jakieś chore! .....:angryy::angryy::angryy:
-
Śnieżek - biały szkielet - uciekinier - odnalazł dom i właściciela ;)
xmartix replied to mari23's topic in Już w nowym domu
ale piękny!!!!! normalnie wspaniały!!! -
Molii to fakty!! Pani Wanda mówiła że pies trafił do kojca przy gabinecie!! więc nie było już zagrożenia!!! nie trzeba było go usypiać. Jak taka jesteś wspaniała to szkoda że nie znasz prawa, psa który pogryzł NIE MOŻNA OD RAZU usypiać!!!!! poczytaj dziewczyno trochę przepisów prawnych!! co do wolontariuszki (której nam szkoda bardzo) i tej "odpowiedzialnej" wetki - POWINNY WIEDZIEĆ ŻE PSU ZAKŁADA SIĘ U WETA KAGANIEC!!! na własne życzenie zostały pogryzione!!!! zawsze bylyśmy za panią Wandą!!!!!! ale to co zrobiła za naszymi plecami jest ogromnym przegięciem!!!! zanim napisałam tu zastanawiałam sie i postanowiłam wraz z innymi którzy dawali kasę na tego pieska że wszyscy muszą usłyszeć co się stało strach wierzyć pani Wandzie i profesjonalnej obsłudze schronu/przytuliska... co jak co ale ani Pani Wanda ani wetka nie są laikami jeżeli chodzi o zwierzęta więc takie MANEWRY (i to nie pierwszy raz.. słyszałam..) są nie do przyjęcia! DODAM ŻE NIE BĘDĘ DYSKUTOWAĆ WIĘCEj NA WASZYM WĄTKU o tej sprawie, bo fakty są faktami!! POZDRAWIAM!!!!
-
aha co jeszcze mogę dodać, pamiętacie panią Małgosię co cała ta akcja Szafirkowa była, napisała mi maila że one wpłącały na konto fundacji pani Wandy też pieniądze na Szafira, pani Wanda miała więc powód by mówić inaczej o nim niż w rzeczywistości (niezgadzanie się z psami, kotami..) bo były z tego korzyści finansowe, większe niż to nasze marne 200 zł, które żeby zdobyć tak się męczyłyśmy...
-
co do wolontariuszki - pani Wanda mówiła że ją podziabał parę razy, nie że ugryzł i uciekł, że ma jakieś siniaki wielki na nogach, poszarpał ubranie - ale wiecie co - NA JEJ WŁASNE ŻYCZENIE!!! tu wątek do Przyborówka, wstawiłam tam informację co o tym myślimy: http://www.dogomania.pl/threads/108025-Przytulisko-RUSIEC-I-PRZYBORA-WKO-Potrzebne-ogA-oszenia-i-wolontariat?p=14227214#post14227214
-
Sytuacja naprawdę bardzo żenująca... a byłysmy tak wdzięczne i wierzyłyśmy w dobre serce Pani Wandy!!! Szafir został bezpodstawnie uśpiony bez konsultacji z opiekunem czyli ze mną!!!! Szafir, który miał dostać szansę, został uśpiony!!!! p. Wanda bez pytania opiekuna (czyli mnie) uśpiła psa a jego głowę wysłała do badania.. W nd Szafir miał być kastrowany, gdyż pojawiła się dla niego szansa na DS. Niestety nie doczekał, by wykorzystać tę szansę. p. Wanda bezpodstawnie uśpiła Szafira, nie konsultując się w tej sprawie ze mną jako opiekunem psa!! Szafir pogryzł wolontariuszkę u weterynarza, gdzie miał być kastrowany. Ani wetka ani wolontariuszka nie pomyślały o tym, że tak wielkiemu i silnemu psu, którego nie znają, nie pomyślały by założyć kaganiec. ŚWIADOMIE naraziły siebie i innych z otoczenia na pogryzienie!!! Od razu po tym p. Wanda zadecydowała że uśpi Szafirka!!! SAMOWOLNIE i BEZMYŚLNIE zabawiła się w kata! Łamiąc prawo!!! Ponieważ pies gdy kogoś pogryzie musi przejść 14-dniową kwaratnannę!!! a po drugie był to pies PRYWATNY! więc jakim prawem SAMA zdecydowała o jego losie?!!! Pamiętajmy że Szafir miał aktualne szczepienia!!! Szafir nie żyje... mimo naszych starań - jego szansa na normalne życie zniknęła na zawsze...
-
ja tez polecam Animondę, mój staruszek je i czuje się świetnie po niej ode mnie miał parę ogłoszeń, dorobię mu jeszcze
-
Szkieletor Rufus doczekał się domku stałego :)
xmartix replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Czerda miałam na myśli tę "fundację" która wypięła się na wszystkie psy myślałam że Rufus też jest pod ich opieką, jak tak to niech szukają mu domu.. ale jak nie to ja porobię parę ogłoszeń jutro -
rubin a jakiej jakości jest to schronisko?