-
Posts
11703 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by xmartix
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
xmartix replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aga powtwierdzam piatek, jeszcze dam znac Czuczu idzie w piatek na prelekcje do Szkoly POdstawowej :cool3: -
bez adresu na razie nie ma jak pomóc psu zapisuję sobie jesteśmy :)
-
Sonia zostaje u właściciela/Lusia ma nowy dom.
xmartix replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Edi dzięki, już się tam zapisałam -
zapisuję się i cieszy mnie że powstał taki watek
-
Bezdomna suczka (rasa myśliwska) bez oka z 9 dziećmi. mają domy :)
xmartix replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
karmimy ją, ja i oni -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
xmartix replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Charly koniecznie zawiadom kogo trzeba i rób dalej co tylko możesz. Przecież musisz jakoś "pomóc" temu pieskowi. Ale odpowiedz mi proszę na moje pytanie. Twoja darowizna dla Światusia 10 zł wpłynęła na konto goni66 26 kwietnia 2010 r. Dlaczego właśnie teraz, po tak długim czasie masz pretensje o rozliczenia - właśnie teraz Cię olśniło, żeby zrobić tu zadymę? Możesz mi odpowiedzieć na jeszcze jedno pytanie (i może sobie też) jaki masz w tym cel? Czy to ma może służyć dobru psa? Robisz to dla dobra Światusia? O co Ci naprawdę chodzi Charly - czy tylko o to, żeby pomóc goni66 zniszczyć wątek, czy też celem jest również odebranie psu deklaracji? Charly nie poznaję Cię. Czy naprawdę będziesz się cieszyła jak uda Ci się razem z gonią66 zniszczyć wątek? Albo pozbawić deklaracji głuchego i ślepego staruszka? Bo nie wierzę, że robisz taką aferę o 10 zł, które wpłaciłaś wiele miesięcy temu. Mam już tego dość, więc postanowiłam otwarcie napisać to, co i tak wszyscy widzą. Najwyżej dostanę bana. Mam nadzieję, że ten post nie zostanie usunięty, bo wszystko co piszę to prawda. Cieszyłam się, że wróciła Ivette i Światuś odzyska swój wątek. Ale otrzymałam informację od innych użytkowników, żebym koniecznie przeczytała, co gonia66 napisała na innym wątku – Pelasi (tego postu już nie ma - jak ktoś nie wierzy to mam screeny). To były aluzje do wątku Światusia. Gonia66 napisała, że to nie koniec, że zbiera siły, bo teraz to dopiero będzie zabawa. Nie ma sensu dłużej udawać, że nic się nie dzieje, że Światuś odzyskał wątek i jest fajnie. Gonia66 doskonale wiesz, że po tym co zrobiłaś i nadal robisz jesteś na wątku Światusia niemile widzianym intruzem. Proszę odpuść – daj nam wreszcie spokój. Na wiele miesięcy zdominowałaś i zawłaszczyłaś sobie wątek Światusia. Cały czas mnie pilnowałaś. Ledwie zdążyłam wkleić zdjęcia albo post, już byłaś. Oczywiście ostatni post na wątku też musiał być goni66. Teraz to samo robisz z ivette. Na wątku nie było jego bohatera Światusia, ani najważniejszej dla niego osoby – jego opiekunki ivette. Za to była gonia66 i świetnie się bawiła. Światusiowi nie zostało już wiele czasu. To on powinien być na tym wątku najważniejszy i najbliższa mu osoba, która się nim opiekuje. Więc jeśli masz choć odrobinę serca i przyzwoitości to nie odbieraj mu tego. I nam. Proszę zostaw nas w spokoju. Oczywiście wiem, że możesz też po prostu udawać, że tego postu tutaj nie ma. Ale to by znaczyło, że nie odpuścisz, że będziesz starała się uniemożliwić prowadzenie wątku, a w konsekwencji utratę przez psa deklaracji i pogorszenie jego bytu. Ten staruszek nie jest niczemu winien. Także konfliktowi między Tobą a Ivette, który to jest prawdziwą przyczyną tego, co się dzieje na wątku. Gonia66 nie wierzę, że możesz być aż tak podła i chcieć tego, żeby przez Ciebie Światuś na ostatnie miesiące życia nie miał fajnego wątku albo stracił darczyńców. -
Bezdomna suczka (rasa myśliwska) bez oka z 9 dziećmi. mają domy :)
xmartix replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
one max 3 tygodnie tam będą, gdzieś musimy coś dla nich znaleźć, po 3 tyg będzie można je odstawić od matki, i zabrać wszystkie + matkę, mam nadzieję że do tej pory uda nam się coś dla nich znaleźć, ile się ta dt -
Bezdomna suczka (rasa myśliwska) bez oka z 9 dziećmi. mają domy :)
xmartix replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
udało mi sie wkleić jeszcze 2 zdjęcia wieso wysłałam Tobie kolejne na maila -
Bezdomna suczka (rasa myśliwska) bez oka z 9 dziećmi. mają domy :)
xmartix replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
mam problem ze wstawieniem rzeszty zdjec, wieso wstawiłabyś? proszę napisz mi maila swojego ma być 5 chłopaków i 4 dziewczyny, liczyłam osobiście -
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
xmartix replied to monika083's topic in Już w nowym domu
pomóżcie w szukaniu dt/ds dla suczki z 9 małymi [URL]http://www.dogomania.pl/threads/200293-Bezdomna-suczka-(rasa-myśliwska)-bez-oka-z-9-dziećmi-na-działce!!![/URL] -
[SIZE=4][COLOR=green][B]08.04 Sunia Matka pojechała do nowego domu u wspaniałej osoby z Wrocławia :):):) :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:[/B][/COLOR][/SIZE] [B]Sunia-matka jest u Demi rodziny i miała zabieg usuwania oka i zaszywania oczodołu. Sunia okazała się bardzo łagodna, spragnioną kontaktu z człowiekiem pieskiem. Jest poważna, nieśmiała, zgadza się z innymi psami i kotami. Zachowuje czystość w domu.[/B] [LEFT][CENTER][SIZE=5][B] [SIZE=2]aktualne zdjęcia strona 3[/SIZE] [/B][/SIZE][/CENTER] [/LEFT] ------------------------------------------------------------- Na jednej z działek w woj. dolnosląskim w okolicach Obornik Śląskich oszczeniła się suczka, ma 9 młodych w wieku ok 2 tyg, jeszcze nie widza. Właścicielka działki poprosiła o pomoc, dzisiaj zawiozłam tam zbitą taką wiatę, wyłozoną sianem i materiałami, na dachu ma przybitą folię. Mają tam teraz cieplutko, ale mimo wszystko sa to pieski bez podszerstka, więc pewnie nocami jest im bardzo zimno. [B][FONT=Arial Black][COLOR=black]Suczka nie ma lewego oka, nie jest ten oczodół zaszyty. Sunia wystraszona, ale daje sobie podstawiać jedzenie, chodzić koło siebie. Wyglądem przypomina gończego słowackiego, jest średnia. Trzeba jej zaszyć oczodół, szukamy dla niej DT![/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial Black][COLOR=black]Dzieci to 5 chłopców i 4 dziewczynki. Wszystkie całkowicie czarne, gładkowłose. Potrzeba DT/DS dla szczeniaków![/COLOR][/FONT][/B] WKLEJAM ZDJĘCIE, mam problem z netem, będę się starać wklejać kolejne zdjęcia. [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/4797/1005288q.jpg[/IMG] [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/8017/1005289q.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/7616/1005615.jpg[/IMG] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/5213/1005604.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/3200/1005606.jpg[/IMG] [SIZE=4][COLOR=darkred][B]RESZTA ZDJĘĆ NA STRONIE 2 WĄTKU[/B][/COLOR][/SIZE]
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
xmartix replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Charly Ciebie też bardzo długo nie było, a teraz się pojawiłaś i chyba też chodzi Ci o kasę. Odpisuję na Twój post, bo to ja odpowiadam za rozliczenia na wątku Światusia, a nie Ivette. Myślę, że to dobry pomysł, abyś napisała do administratora i zgłosiła swoje wątpliwości. Ja też, kiedy byłam na wątku atakowana za rozliczenia chciałam to wyjaśnić. I teraz już wiem, że mogę np. na pierwszej stronie rozliczać się tak jak to robię - moderator nie miał zastrzeżeń. I mam to na piśmie. Ponieważ na tym wątku ciągle nie brakuje "życzliwych", abym ja lub moderator nie była posądzona o stronniczość, posiadam też szczegółowe wyjaśnienie kwestii rozliczeń (na piśmie) również od innego moderatora. I zgodnie z tym się rozliczam. Dlaczego wprowadzasz w błąd innych użytkowników pisząc, że Ivette jest bezpłatnym domem tymczasowym, a bierze 250 zl. To pomówienie. Ile razy jeszcze mam napisać na tym wątku, że Ivette jest DDT? Jest to również od dawna napisane na pierwszej stronie. Charly DDT to znaczy dożywotni dom tymczasowy. Tylko tyle. Charly jesteś darczyńcą Światusia i jeśli dobrze rozumiem Twoje zachowanie, to masz chyba jakieś wątpliwości, jak zostały wydane Twoje pieniądze. Sprawdziłam na pierwszej stronie - Twoja darowizna dla Światusia w wysokości 10 zł (jeszcze raz Charly bardzo serdecznie dziękujemy za wsparcie staruszka) wpłynęła na konto 26 kwietnia 2010 r. Sporo czasu upłynęło. Charly dlaczego właśnie teraz? -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
xmartix replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
doszła wpłata od Ronji ! :loveu::loveu: bardzo dziękujemy :loveu::loveu::loveu: -
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
xmartix replied to monika083's topic in Już w nowym domu
a my tu na wsi znaleźliśmy Jagdteriera rudego, moze ktoś szuka, okolice Wołowa/Żmigrodu, jakbyście słyszały to dajcie znać, jak wrócę do domu jak będzie jasno to zrobie mu zdjęcia, jest milutkki, łagodny, raczej domowy. -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
xmartix replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witaj Ivette :) Cieszę się, że nareszcie wróciłaś, bo bardzo Cię tutaj na wątku brakowało :loveu: Na potrzeby Światusia wpłynęły pieniążki od cioteczki agaty51 10 zł i cioteczki demi 5 zł. Dziadzio pięknie dziękuje :loveu::loveu::loveu: -
zapisuję się mam takich ludzi co chcą onkę/onka do 5 lat na wieś, kojec/ganek w domu, nie do domu bezpośrednio, ale nie wiem czy tej onki nie szkoda na mieszkanie na zewnątrz
-
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
xmartix replied to monika083's topic in Już w nowym domu
witamy Słomko!!!! :):):):) -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
xmartix replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam wątkowiczów ponownie. Jak już pisałam Nowy Rok jest okazją do podsumowań Starego Roku. Chciałabym zatem poruszyć trzy kwestie, na które zwróciła właśnie uwagę gonia66, a przypomnienie i wyjaśnienie, w moim przekonaniu jest niezbędne, aby wątek Światusia zaczął działać jak kiedyś-prawidłowo i merytorycznie dla dobra psa, a nie przeciw ludziom go wspierającym. 1/ Kwesta darczyńców, którzy deklarowali swoje darowizny Światusiowi wpłacając do goni66 2/ Kwestia zasług, intencji, metod i skutków 3/ Kwestia deklaracji Cajusa JB ad1/ Zgodnie z regulaminem, na który gonia66 bardzo często powołując się piętnuje xmartix, żądając natychmiastowych reakcji na swoje oczekiwania - każdy kto zbiera na danym wątku pieniądze, zobowiązany jest do rozliczania ich nie dalej, jak w ciągu tygodnia. Z tego co wiedzą wszyscy na tym wątku, a obserwują go obiektywnie, xmartix skrupulatnie wywiązuje się z obowiązków od zawsze. Do sierpnia za rozliczenia odpowiadała realnie gonia66 (ona miała wgląd do swojego konta, gdzie były robione wpłaty i jedynie ona mogła je weryfikować w razie pomyłki, uaktualniać itp). Nie było to dość dobrze robione, nastąpiły kilkuset złotowe pomyłki (zdarza się każdemu - to fakt). W lipcu, kiedy to gonia66 w zasadzie powinna była dawać gotowe do wklejenia rozliczenia, xmartix nie mając od goni66 rzetelnych informacji, a widząc błędy, musiała naprawiać pomyłki goni66, na drodze negocjacji i narażając się na atak, jakoby obrażała tym gonię66, Marta zrobiła czytelne rozliczenie za ponad pół roku i tym samym uporządkowała spory bałagan, który ewidentnie był na niekorzyść psa. Gonia66 cytując potem post xmartix z dobrym rozliczeniem obwieściła, że jej rozliczenia są już ponaprawiane(sugestia myląca co do wykonawcy rozliczenia), nie przeprosiła za zgubienie w nich kilu wpłat, tylko z ubolewaniem przyznała fakt i natychmiast atakiem w inną stronę oddaliła temat. Od sierpnia, kiedy xmartix poprosiła, aby tylko jej konto służyło do wpłat, bo tak łatwiej będzie prowadzić rozliczenia, nagonka na xmartix stała się codziennością. Zadziwiającą skrupulatnością (inną niż do siebie) wykazała się do dziś gonia66 w kontrolowaniu Marty. W dniu 15 grudnia, kiedy moderatorka nakazała wpłaty na jedno - tylko konto xmartix, gonia66 miała zgromadzone pieniądze od darczyńców dla Świata, o których pisała na wątku (czasem imiennie, czasem nie). Nigdzie jednak nie zauważyłam, aby gonia66 z tego zrobiła kiedykolwiek dokładne rozliczenia. Ani od sierpnia do grudnia, ani obecnie. Po 15 grudnia, w moim przekonaniu, w terminie 7 dni powinno się takie dokładne rozliczenia pojawić. Z tego co widać - nie ma go. Są za to cytaty rozliczeń xmartix, opatrzone przez gonię66 uwagami często złośliwymi. Pojawiło się też zdanie (jedno z wielu oburzających, jako riposta na mój list kilka dni temu), że - cytuję gonię66: "Niektórzy z darczyńców Swiatusia nie ufają xmatrix i nie zyczyli sobie do niej wplacac pieniazkow" Tu muszę stanowczo zaprotestować. Z wieloma darczyńcami rozmawiałam i jedyną motywacją, na jaką się powoływali była niechęć do zmiany konta, aby nie było to odebrane jako opowiedzenie się po czyjejkolwiek stronie. Nikt nigdy nie wyraził żadnej złej opinii o Marcie, a wręcz podkreślano, że nie mają do niej zastrzeżeń, tylko nie chcą brać udziału w tym, co się dzieje na wątku. Dla nich, dla mnie i dla xmartix Światuś był istotny i jego dobro, więc nie robiłyśmy z tego karty przetargowej na wątku. Uważam, że należą się Marcie przeprosiny za pomówienie od goni66, gdyż nie pierwszy raz w taki sposób podważa opinie xmartix, a wcześniej i moją. Jeśli gonia66 potrafi swoje słowa udowodnić, to proszę o te dowody. Inaczej są to karygodne insynuacje, krzywdzące dla Marty, a co najgorsze dla psa, który może stracić kilka serdecznie wspierających go osób, bo prowokowana jest dziwna atmosferka, od której każdy może chcieć uciec. Zamykając ten punkt pozwolę sobie na zadanie kilku pytań: -------------- Czy regulamin według Ciebie goniu66 jest jeden dla wszystkich, czy jednak można interpretować go w zależności od osoby wobec, której ma znaleźć zastosowanie oraz interpretacja ma służyć wykreowaniu celu, a nie cel jest określony w danym punkcie regulaminu? Czy wolno obwieszczać na forum, (zwłaszcza po jednoznacznych uwagach moderatora), że będzie się prowadzić zakazaną działalność mimo wszystko na PW i nie trzeba tego rozliczać? - podaj mi punkt regulaminu, który Ci na to pozwala. Zbieranie kwot nawet poza wątkiem jest ujmowane w wielu rozliczeniach na forum. Xmartix właśnie taką kwotę od malibo57 wpisuje tu u Światusia. Malibo57 od maja zrezygnowała z udziału na tym wątku .Wspiera Świata bezpośrednio do mnie, bo nie chciała wybierać między mną a gonią66, ani nigdy już być proszona o wypowiadanie się w sporach na tym wątku. Światuś jednak jest jej bliski, więc tylko na nim i pomocy mu się skupiła ( za co bardzo serdecznie jej dziękujemy). Marta uwzględnia tą wpłatę każdorazowo w rozliczeniach. Co do interpretacji goni66, pod adresem woli Wojtusia wyjaśniam, że nie chciał wpłacać do mnie, tylko było mu to obojętne - aby tylko Świat otrzymał jego darowiznę, a on nie musiał brać udziału w tym żenującym spektaklu - to człowiek miły i szanujący wszystkich jednakowo. Zależy mu na Światusiu i innych zwierzętach, a nie naszych tu animozjach. Nie wkręcaj więc goniu66 ludzi do awantur, bo czytają to, wnioskują i choć nie każdy komentuje ale z pewnością ocenia. Jaki masz cel stawiać ludzi w sytuacji przymusu reagowania na Twoje przekłamania? Czy liczysz, że skoro nie zdementują Twoich słów, to wszyscy uznają je za prawdziwe? Tak postrzegasz dobro psa i spokój na wątku? Czy wolno goniu66 powoływać się na anonimowych darczyńców i tym samym nie musieć rozliczać kwot? Czy etyczne goniu66 i zgodne z regulaminem jest, że pieniędzy gromadzonych pod pretekstem wątku Światusia i tego konkretnego psa , przeznaczając na innego, najpierw na wątku nie rozliczasz? Nie porządkujesz swojej tu działalności finasowej, za to wtrącasz się w finanse, których jeszcze nie ma na koncie xmartix ? Nie wnikam w suwerenne decyzje darczyńców co zechcą ze swoimi pieniędzmi zrobić. To ich wybór i ja go zawsze uszanuję. Może mi jedynie być przykro, że Świat kogoś nie był w stanie zatrzymać. Nie żałuję żadnej innej biednej istotce tych pieniędzy. Może faktycznie bardziej są jej potrzebne.Zapewne trafią na szlachetny cel. Jednak nie Ty jesteś tu szlachetna goniu66, a jedynie zadziwiająco sprytna w manipulowaniu opinią o Twoich pobudkach. Skutki jednak musi ponieść Światuś. Gratuluję Ci dobrego wobec niego samopoczucia. Nazywasz to troską o niego i miłością? hmmm ad2/ Piszesz gonu66 o zasłudze przy zwołaniu ludzi na ten wątek. To fakt. Na początku robiłaś to dla Światusia. Ale potem do teraz??? Czym zawinił Ci Światuś? Żyje przecież dłużej i zdrowiej niż tego od niego oczekiwaliśmy. Dotarłaś do tej wiedzy "swoimi kanałami" i z dumą to obwieściłaś. Zamyka to, mam nadzieję, problem twórczej wyobraźni na temat domniemanego alfabetu chorób, jakich Świat mógłby doświadczyć oraz podejrzeń i kwestionowania, na ich nieuzasadnionej bazie, mojej troski o psa, insynuowania, że ja czegoś nie dopełniam . Chyba, że nagle podważysz też wiarygodność własnego źródła i osobiście przeprowadzonego śledztwa i zacznie się nowa "zabawa" w nagonkę, tylko z jakiejś innej beczki. Tym razem jednak ( z tego co wiem :)) źródło jest wiarygodne. Metoda dotarcia do wiedzy jedynie osobliwa. Nie skomentuję, jak wygląda taki sposób postępowania. Dobrze, że przynajmniej na tą chwilę sama potwierdzasz, iż się niepotrzebnie "martwiłaś" (bo przy innym stanie rzeczy, ten wątek zamieniłabyś w sąd nade mną, co do czego ani ja, ani nikt na dogomanii nie ma chyba wątpliwości). W oczach ludzi szanujących czyjąś godność i troszczących się o dobro psa jest to dość wymowne. Tak dbasz o swój wizerunek? - to Twoja sprawa. Z dobrem psa w moim odczuciu nie ma to jednak nic wspólnego. Co do zasług w jego ratowaniu ze schronu, szkoda że nie możesz dopisać jeszcze zabrania go na okres kilkunastu zaledwie dni, zanim miał dożywotnio trafić do hotelu. Miałaś go blisko. We Wrocławiu bywasz na zakupach, masz własny samochód. Szkoda, że to nie Ty, a danal1983 z Oświęcimia gotowa była objechać całą Polskę, aby pies trafił w bezpieczne miejsce. Szkoda, że nie Ty, a Marta (założycielka wątku) wówczas w zaawansowanej ciąży, biegała do schroniska, aby go nie uśpiono, a potem po smycz, obrożę i z chorym, ledwo człapiącym psem, w mrozie i śniegu na dworzec, aby przekazać na kilkanaście dni do mnie, gdzie pozostał na stałe. Pozostał, bo inspirowałaś wtedy mnie do tego.To fakt i Twoja zasługa. Pozostał, bo hotel w jego stanie wtedy nie był najlepszym wyjściem. Pozostał wreszcie, bo ja go pokochałam w realu, a darczyńcy na wątku uznali, iż zamiast dożywotnio w hotelu lepiej, aby został w domowych warunkach. Dożywotnio - jak wtedy szacowali weci od 3miesięcy do roku. Ja nie mam za złe losowi, że pomylili się i dziadzio żyje i ma się dobrze. Jestem z tego faktu szczęśliwa. Oby żył jak najdłużej. Dziś już nie wyobrażam sobie, aby np.z powodów materialnych miał u mnie nie być. Jednak nikt tak dobrze jak Ty wtedy nie wiedział, że główną moją rozterką było odpowiedzialne zastanowienie nad kosztami takiego rozwiązania. Nikt tak dobrze jak Ty nie wiedział, jak bardzo krępuje mnie proszenie o cokolwiek. Śmiałaś się z mojej nadwrażliwości i obaw przed utratą dobrego imienia z powodu jakiejś niejasności czy pomówienia. Dlatego, gdy postanowiłaś wypowiedzieć mi wojenkę dokładnie wiedziałaś w jakie czułe punkty uderzyć. Zasługą więc Twoją niewątpliwie jest namówienie mnie, abym zaufała w fenomen dobroci i wsparcia dogomanii, jako skupiska ludzi wrażliwych na los zwierząt, przyzwoitych w postępowaniu z innymi ludźmi, wiernych psu ... A w ten fakt mocno wtedy wątpiłam za sprawą Partyzanta, potem Filipka ... Zasługą Twoją jest, że zachęcałaś, aby na wątku pojawili się ludzie. Zasługą jednak też Twoją jest obecna sytuacja na wątku, zniszczenie go i to, że z niego ludzie odchodzą lub po prostu nie robią wpisów, aby nie być wmanipulowanymi w niezrozumiałe rozgrywki. Podobno zależy Ci na dobru psa, a decyzje mogą podjąć darczyńcy sami za siebie. Dlaczego więc nie zdobyłaś się na odrobinę serdeczności i nie zachęciłaś nikogo do kontynuacji wpłat na konto xmartix po uprzednim czytelnym rozliczeniu się, tuż po decyzji moderatorki (lub chociaż w terminie tygodnia)? Tak postąpiłaby każda osoba, która szanuje regulamin, poważnie traktuje wskazania moderatorów, a co najważniejsze - faktycznie ma na sercu przede wszystkim dobro psa - tego konkretnego również. Ty jednak wolisz pisać słowa: "wkrótce podam na wątku..." i zajmować się dalej odstręczaniem ewentualnych nowych darczyńców atakami na mnie lub xmartix. ad/3 Nie jest moją rolą ani intencją wypowiadanie się za kogokolwiek. Jednak, jako realny opiekun psa mam obowiązek w dbałości o niego, planować i przewidywać różne warianty i skutki możliwych zdarzeń. Cajus JB obecnie ma bana na 3 miesiące i nie może podjąć polemiki z osobami, które wciąż cytują i komentują jego słowa wedle własnych odczuć. Łatwo interpretować jego posty sprzed miesiąca, zwłaszcza jeśli sprawia to satysfakcję w dokopywaniu mu, bo ma się z nim zatargi na innych wątkach ( zatargi często za to, że tu u Świata stanął w obronie mojej i xmartix). Dlatego pozwolę sobie podać mój punkt widzenia na ten zadziwiająco fascynujący dla niektórych osób temat. Osób, które zamiast dopełniać swoich spraw, wolą zajmować się nieobecnymi osobami. Jako realna opiekunka psa mam obowiązek kierować się dobrem psa i dlatego bez względu na prowokacje i niesmaczne zachowania wobec Cajusa JB ze strony niektórych osób, napiszę wprost. Zbierane pieniądze od kilku osób w małych kwotach dają gwarancję, że na wypadek odejścia kogoś, ubytek nagły w pomocy dla Świata jest mniejszy i jest czas aby go jakoś uzupełnić, bez bieżącej-odczuwalnej krzywdy dla psa. Dlatego proszę darczyńców, aby zechcieli na konto xmartix przesyłać swoje choćby najmniejsze darowizny. Ponad to uważam za niemoralne, kiedy jedna osoba jest obciążona tak dużymi zobowiązaniami, a inni użytkownicy wyśmiewają się i żartują (widziałam takie wpisy również na innych wątkach), co będzie jak komuś pieniędzy zabraknie i czekać, aż ten ktoś da argument, iż się z czegoś nie wywiązał (zauważyłam takie posty). Dobro psa tu znów jest tylko pretekstem. Gdyby było inaczej, zastanowiłyby się niektóre osoby, kto ucierpi na wypadek jeśli nie z własnej woli, a np. losu ktoś nie będzie mógł się wywiązać z zadeklarowanych kwot? Na takim jak Światuś wątku, drobne wpłaty (od kilkunastu osób), miesięcznie zebrane w całość dają jemu dobry i bezpieczny byt, a darczyńcom w miarę mały kłopot w ponoszeniu kosztów. Osoby, które na to stać, mogą i chcą jednorazowo zadysponować dużą kwotą, według mnie powinny każdorazowo mieć swobodę wyboru (czasem jest to wybór ratujący życie na natychmiast, więc niektóre zobowiązania, które mogą poczekać nie powinny być wymuszane pod groźbą utraty wiarygodności). Cajusowi JB bardzo serdecznie dziękuję za chęć pomocy i ofiarność. Będzie zawsze mile widziana i z wdzięcznością przyjęta. Niech nie czuje się jednak, w żadnym razie zobowiązany wobec Świata tym, co obecnie usiłuje wyegzekwować tu gonia66, której nie ufam i kolejny raz zarzucam złą wolę oraz działania na szkodę psa. ------------------------------ Ponawiam więc prośbę do darczyńców, którzy są tu przede wszystkim dla psa Świata i dla niego chcą pozostać, o nawet bardzo skromne, ale niezmiernie potrzebne i przyjmowane z wdzięcznością darowizny (zgodnie z regulaminem i wskazaniem moderatorki) na konto xmartx. Pozdrawiam.ivette3 -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
xmartix replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[FONT=Verdana]wiadomość od Ivette3: [/FONT][FONT=Verdana]Do uczestników wątku Światusia ------------------------------------------------------------------------------------ W Nowym Roku składam najserdeczniejsze życzenia oraz podziękowania wszystkim Tym, dzięki których pomocy materialnej i niematerialnej Światuś otrzymał dar w postaci dobrego życia. Będąc wdzięczna za miniony rok wsparcia, ciesząc się wraz z Wami iż dziadzio odwdzięcza się Nam wszystkim faktem mile zaskakującym, że jest jeszcze z nami i nie przysparza smutnych wrażeń zdrowotnych, mam nadzieję, że kolejny czas jaki jest mu pisany będzie równie dobry dla niego. Z mojej strony Światuś ma to zagwarantowane na tyle ile będzie potrzebował, a ja będę w stanie mu to udostępniać. Darczyńców, którzy zechcą nadal obdarzać mnie zaufaniem oraz mogą i zechcą wspierać go, bardzo serdecznie o to proszę. Większość z Was jest ze mną w kontakcie mailowym oraz dysponuje nr telefonu, co pozwala na wzajemny kontakt, wymianę informacji o Światusiu oraz tworzenie właściwej atmosfery obustronnego szacunku, zaufania i w imię dobra psa podejmowania racjonalnych decyzji, uściślania informacji. Osoby, do których nie udało mi się dotrzeć, przepraszam,że nie zdobyłam adresów i zapraszam do kontaktu ze mną. Nie jestem od kwietnia aktywną użytkowniczką forum. Fabułę zajść, przez które tak się stało znają tu wszyscy, choć trudno ją zrozumieć, a tym bardziej uznać za potrzebną, merytoryczną lub sprawiedliwą. Ze swojej strony dodam - przypomnę tylko, że motywacją dla mnie do odejścia było przede wszystkim dobro psa - w rozumieniu, iż niszczenie wątku przez gonię66 z powodu jej osobistych pobudek i chęci dokuczenia mi, a tym samym uniemożliwienia normalnych, merytorycznych spotkań wirtualnych opiekunów ( w tym darczyńców) ze mną, wpłynie na odejście z wątku osób, których wsparcie materialne znacznie polepsza możliwość dostarczania psu tego, co jest mu na bieżąco najpotrzebniejsze. [/FONT] [FONT=Verdana] Sądziłam, że usuwając się z "ringu", na którym gonia66 manipulując każdym moim wpisem i faktami coraz silniej uderzała we mnie, moją opinię i godność, nastąpi opamiętanie i wątek za pośrednictwem xmartix wróci do normy.[/FONT][FONT=Verdana] Z przykrością jednak trzeba zauważyć, że szybko xmartix stała się obiektem zastępczej walki ze mną. Przykrości spotkały też każdą osobę pojawiającą się na wątku, która zwróciła uwagę na bezzasadność i absurdalność dywagacji goni66 i nielicznych, sekundujących jej koleżanek, mających na celu prowokowanie mnie lub xmartix do ciągłego tłumaczenia się z kolejnych domniemań lub wymuszanie działań wedle potrzeb i pod dyktando goni66. Niektórzy nawet narazili się na nagonkę przeniesioną z tego wątku na inne. [/FONT] [FONT=Verdana]Wiele osób zachowując dystans do niezrozumiałej atmosferki tu panującej, zrezygnowały z należnego im tu wyróżniania, podziękowań i udziału w rozmowach, nadal jednak (a to ważne i szlachetne) wprost wyrażając zrozumienie dla mnie, lub inni zachowując neutralność, wspierali , wspierają i deklarują dalsze wsparcie Światusia .[/FONT][FONT=Verdana] W jego imieniu bardzo Tym osobom dziękuję. Jest to dowód na to, że są na dogomani ludzie, dla których pies - istota realna jest ważny, a nie ich osobista satysfakcja manifestowana wirtualnymi emocjami na forum przy pomocy ekspresyjnych postów i emotek. To pocieszające, że są ludzie, którzy na forum przeznaczonym dla zwierząt skupiają się na realnej pomocy zwierzętom, wbrew nawet czasem swoim sympatiom i antypatiom do innych forumowiczów, że nie przedkładają lojalności wobec konkretnej osoby nad dobro psa.[/FONT] [FONT=Verdana] Jestem wdzięczna darczyńcom i fanom Światusia za to, że trwają przy nim mimo sytuacji na wątku. Że dzięki ich zaufaniu w moją (w realu) troskę o psa, pozwolili mi samym psem - jego dzisiejszą kondycją i wyglądem udowodnić bezsens stawianych tu na wątku przez pojedyncze osoby wirtualnych diagnoz, domniemań o zagrożeniach i żądań podporządkowania się zmiennym pomysłom oraz realizowaniu "życzliwych próśb" na natychmiast.[/FONT] [FONT=Verdana] Od wielu osób otrzymywałam rady i spostrzeżenia, z których czasem korzystałam, a czasem podejmując inną niż sugerowana decyzję otrzymywałam kolejną porcję zaufania w moją wiedzę na temat psa i jego potrzeby realne. Miło mi, że tak wiele osób przy okazji życzeń Świątecznych na mailu skierowało do mnie podziękowania i pochwały za moje decyzje, opiekę i sposób postępowania z Naszym starym, niewidzącym i nie słyszącym, ale dziarskim i dzielnym podopiecznym . Jest to dla mnie potwierdzeniem Waszej obiektywnej obserwacji, racjonalnej i opartej na faktach oceny mojego postępowania z dziadziem.[/FONT] [FONT=Verdana] Dziękuję za te ciepłe słowa, aprobatę moich działań i szczerą, bezinteresowną radość z ich efektów . Rozumiem, że każdy z darczyńców w zależności od swoich osobistych sytuacji zawsze ma prawo ( i też swoisty komfort decyzji), aby zaprzestać wpłat. Szanuję to i dlatego każda osoba zainteresowana psem, która nie będzie jednocześnie finansowo go wspierać jest równie w moim przekonaniu uprawniona do otrzymania informacji i fotografii psa (tak jak do tej pory). Tą zasadą kierowałam się dotąd i będę nadal.Obustronny szacunek do osobistej decyzji i woli oraz motywów w postępowaniu dorosłych i odpowiedzialnych ludzi uważam za podstawę dobrych obyczajów międzyludzkich. [/FONT] [FONT=Verdana]Dziękując więc raz jeszcze za miniony rok, w imieniu Światusia serdecznie proszę osoby chętne do dalszej pomocy o wsparcie potrzeb staruszka. [/FONT] [FONT=Verdana]Tu pozwolę sobie przypomnieć, że w połowie grudnia moderator nakazał robienie wpłat tylko na jedno konto - konto xmartix. Tym samym osoby, które wpłacały dotychczas do goni66, a zechcą nadal wspierać dziadzia na dotychczasowych zasadach (wzajemnego szacunku i dozy zaufania), proszę o przekazanie darowizn na konto xmartix. Do goni66 [/FONT] [FONT=Verdana]Jakkolwiek w części życzeń kierowałam treść do wszystkich czytających, tak w kwestii prośby o wsparcie chciałam prosić Cię, abyś zaprzestała swoich wpłat na rzecz Światusia. [/FONT] [FONT=Verdana]Odchodząc w kwietniu napisałam, że nie chcę z Tobą utrzymywać żadnych kontaktów. Ty jednak, powołując się na troskę o psa przez kilka miesięcy nadal toczysz przeciw mnie swoją wojnę i prowokujesz na wszelkie sposoby ( nawet kosztem innych ludzi np. xmartix), abym musiała wciąż przed Tobą się tłumaczyć, posłusznie wykonywać polecenia lub tylko po prostu czuła się upokorzona i niepewna jak tym razem zniosą to ludzie, którzy nie chcą nikogo popierać poza psem, ale cierpliwość każdemu się kończy i motywacja. [/FONT] [FONT=Verdana]Jest to smutne i żenujące. Podobno jesteśmy dorosłymi, wykształconymi i wrażliwymi ludźmi. Podobno kierujesz się tylko dobrem psa. [/FONT] [FONT=Verdana]No cóż? Ty masz wątek we władaniu, emotki zastępujące prawdziwe łzy - smutki i radości, piszesz długie posty z dywagacjami o domniemanych zagrożeniach. [/FONT] [FONT=Verdana]Ja mam realne i wymierne oraz co najważniejsze: spełnione obowiązki, co dostrzega wielu obserwujących losy Światusia. [/FONT] [FONT=Verdana]Jeśli Ty ich nie dostrzegasz to trudno. [/FONT] [FONT=Verdana]Mogę Ci jedynie współczuć tak wybiórczego i dość strasznego widzenia Świata. [/FONT] [FONT=Verdana]Nadszedł Nowy Rok, a wraz z nim refleksja i nadzieja na zmiany na lepsze. Dlatego postanowiłam w nadziei na lepsze podjąć zmiany. [/FONT] [FONT=Verdana]Najważniejsza z nich to postanowienie, że żadnych pieniędzy od Ciebie gonia66 nie przyjmę.[/FONT][FONT=Verdana] Kwotę, którą w tym miesiącu posłałaś do xmartix, poprosiłam abyś miała odesłaną. [/FONT] [FONT=Verdana]Nie jest ważne ile kto może dać komuś, skoro osoba obdarowana nie jest w stanie przyjąć czegoś, co nazywane pomocą jest pretekstem do upokorzenia, kupowania sobie prawa do przesadnej podejrzliwości i dyktowania coraz irracjonalniejszych żądań. Chciałabym wierzyć w Twoje dobre intencje i szczerą chęć pomocy psu.Jednak fatky są jasne.[/FONT][FONT=Verdana] Tu podam przykład jeden z ostatnich. Ktoś ma chorego psa, jakieś inne pieski mają jeszcze inne choroby....a na wątku Świata zaczyna się tragedia, bo według domniemań dyskutantek Świat powinien mieć w takim razie powykluczane wszystkie choroby przypadające na dziesiątki innych psiaków, a potem jeszcze złożoną dokumentację przed komisją niedowiarków, czyli dyskutantek na wątku. Ciekawe tylko, jak te dokumenty uwiarygodnić przed osobami, którym tyle złych myśli chodzi po głowach. Skoro zdjęcia psa, często pokazywane i robione w taki sposób, aby dokładnie można było określić czas, porę roku itp. nie są argumentem? Roczna moja praca, zadbany pies w wieku przypuszczalnie już 18 latek - wciąż żywy i radosny, który przekonuje i cieszy darczyńców i fanów bardzo wielu, a dla Ciebie jest tylko obiektem nowych pomysłów krytyki postępowania z nim, kontrolowania do bólu i stawiania żądań z natychmiastową wykonalnością pod adresem xmartix, a tą drogą do mnie? [/FONT] [FONT=Verdana]Aby móc powoływać się na prawo ingerowania w moje decyzje łamiesz zasady, nawet ostatnio regulamin i cynicznie zapowiadasz moderatorce, że będziesz nadal zbierać pieniądze, ale gdzieś z boku. Następnie robisz niejasny wpis o darczyńcach anonimowych, co też jest łamaniem zasad, w imieniu których, jak sadzę za chwilę będziesz występować na wątku z nowymi pomysłami powołując się na wirtualne osoby. Rozliczeń nie robisz i już robić nie będziesz musiała, bo to " podziemie forumowe", a nie wątek. Natomiast skrupulatnie napiętnujesz xmartix kilka godzin po swojej wpłacie i prowokujesz moderatora do wyciągania błędnych wniosków, iż xmartix nie robi czegoś na czas. Marta zawsze trzymała się regulaminu i była sumienna i skrupulatna. Naprawiła błędy jakie Ty zrobiłaś i w zamian zamiast podziękowania,stała się obiektem Twojej zemsty. Teraz pouczasz ją i tropisz każdy jej wpis. [/FONT] [FONT=Verdana]Niestety gonia66 dawać też trzeba umieć. Jeśli nie zła wola, a tylko brak wyczucia i taktu jest motorem Twojego wobec mnie (i nie tylko) zachowania, to na Nowy Rok życzę Ci abyś to potrafiła zmienić.[/FONT][FONT=Verdana] Ja jednak w oparciu o fakty, mam wyrobione swoje zdanie na ten temat. Jak sadzę szybko się to potwierdzi na tym wątku. [/FONT] [FONT=Verdana] Spodziewam się, że mój post będzie pretekstem do kolejnej lawiny Twoich postów. Pojawią się tu zapewne jedna lub dwie (może więcej) koleżanek mających zasługi w pomaganiu Ci w podobny sposób na innych wątkach. Zamiast uszanowania dla mojej prośby zacznie się lawina oburzenia, jak śmiałam wyrazić swoje zdanie i mieć czelność odrzucić Twoje pieniądze. Kwestionowanie mojej opieki nad psem pewnie też znajdzie swoje miejsce. Mnie jednak to już nie dotyka tak bardzo jak kiedyś. Dzięki ludziom trzeźwo patrzącym na rzeczywistość i obiektywnym w ocenach faktów, dzięki tym wątkowiczom, co naprawdę pokochali dziadzia, a mnie dodali sił swoim dobrym słowem do przetrwania Twoich tu poczynań - wiem że roczne fakty i sam Świat mnie obronił. [/FONT] [FONT=Verdana]Ich opinia (nie Twoja) jest dla mnie istotna, bo nawet jeśli ta od nich była czasem krytyczna lub dociekliwa to w granicach wzajemnego poszanowania, a tym samym rzeczywiście dla dobra psa, a nie przeciwko mnie. Nie zawiodłam ich w spełnianiu swoich obowiązków wobec Światusia i darczyńców, o czym mi wiele osób zapewniło. [/FONT] [FONT=Verdana]To się dla mnie liczy najbardziej i służy według mnie dobru psa. Szkoda, że coraz częściej jednak ubywa z dogo właśnie tych, którzy rozumieją ideę tego forum i przyszli tu dla psów, a nie dla rozmaitych powodów. ---------------------------------- [/FONT] [FONT=Verdana]Kończąc ten list do Was życzę Wam i sobie spokojniejszego Nowego Roku. [/FONT] [FONT=Verdana]Może zdarzy się cud i ten wątek znów będzie drugim (wirtualnym) domem Światusia. Z poważaniem i nadzieją [/FONT] [FONT=Verdana]ivette3[/FONT] -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
xmartix replied to kora78's topic in Już w nowym domu
to dobrze :) -
:D ....... :evil_lol:
-
Sonia zostaje u właściciela/Lusia ma nowy dom.
xmartix replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
szkoda słów widzę, bo nie dociera, ale może ostatni raz :) dyskusję zaczęliście Wy wspominając o Dbc, robicie nagonkę na TOZ a ja na to odpowiadam reprezentując TOZ W-w, więc nie ma osobistych żali, te "inne osoby" z TOZ mają takie samo zdanie jak ja nie do opisania jak można pisać takie złośliwe posty jak Wy to robicie i to Ci którzy reprezentują nie wiadomo jak wysoki poziom kultury :crazyeye: -
Sonia zostaje u właściciela/Lusia ma nowy dom.
xmartix replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Basiu, czy możesz podac mi nr tel bo chcę się skontaktować z Tobą pilnie. Mysza2 niestety nie moge udzielić odpowiedzi, właściciel suni czyta forum