cześć, Monia
zdrowia dla Malutkiej, pewnie jakaś infekcja wiosenna się przyplątała
a Krosiu to oaza spokoju na tych zdjątkach :-) podziwiam też nówki-ząbki - urocze
buziale
Dawno mnie nie było, a tu czytam, że Alusia nie za zdrowa była.. dobrze już? zdrówka Malutkiej życzę... a zdjęcia szajbuszujacego Krosika, piękne, do przypomnienia, jak kogoś dół najdzie.
buziaki-miziaki dla całej apelkowej ekipy
ha ha
dzięki, Jagódka, za podpowiedź w sprawie kagańca - kupimy sobie, może obie :-D
witaj, Medorkowa
Aga, no coś rozlazła w tej sprawie jestem, może z poczatkiem maja? (Dobre Miasto?), zobaczymy jeszcze?
Z szele3k mi wyrosła, musimy nowe kupić... no i kaganiec, żeby przyuczać do komunikacji miejsko-wiejskiej... już mi jej żal :-(
A Nerusi to teraz wszystko co najlepsze się należy