Jump to content
Dogomania

Tarane

Members
  • Posts

    76
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tarane

  1. Właśnie wróciłam z babsztylem ze spacerku, trzeba było śmignąc trochę na dłużej, bo w tygodniu nie ma czasu, albo pada, a moja dziewczyna jak widzi, że mokro to zapiera się wszystkimi czterema łapami i ani myśli przekroczyc progu wyjściowych drzwi. To samo jak bardzo zimno na dworze. Jej ogon działa niczym termometr, jak zimno "cierpiętnie" zwisa w dół, jak ciepło sztorecem do góry niczym w szeregach husarii:lol:. Ale na spacerku z jakimiś burkiem coś tam podrygiwała- do gustu jej jednak na dłużej nie przypadł, jakiś poważny był, nadrobiła goniąc jakiegoś malucha:evil_lol:. Dobra to do zobaczenia jutro pod Dudą, tylko godzinę jeszcze na 100% ustalimy w godzinach porannych, bo jak widac warunki mamy zmienne i trzeba się będzie jakoś do nich dostosowac.;)
  2. Ooooo, a moja Lucyna właśnie wyżywa się na węzełku. Nudzi się lasce. Dobrze, że do tego spotkania już bliżej niż dalej.:multi:Aż mi się miło na samą myśl robi, jak sobie pomyślę jaka to dla niej wielka przyjemnośc będzie poszalec z innymi "potworami".:loveu:To na którą się jutro umawiamy kudłacze?:mad:
  3. :eviltong:Chyba, że przystrzyc sierśc przy poduchach:mdrmed: Ale Luca się ucieszy z takiego dużego kudłacza, będzie miała za co łapac:evil_lol:
  4. Czyżby nowi chętni? Bardzo mnie to cieszy. Swoją drogą cudownie by było, gdyby śniegu na tę okazję sporo napadało:mdrmed:.
  5. Dokładnie, po tatuażu można by dojśc do hodowli, z której pochodzi lub w ogóle odnależc ZK, w którym został zarejestrowany i jesteśmy w domu:sg168:
  6. Zapraszamy z Lucyną, a jakiej wielkości jest piesek?:razz:
  7. Nie wiem, ale jak tak na niego patrzę:crazyeye: to wierzyc mi się nie chce, że został on przez kogoś porzucony. Pies został przebadany przez weta, który nie wykrył u niego żadnych oznak choroby ( przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo). Wydaje mi się, że szybko znajdzie on nowego właściciela, a i nie zdziwiłabym się jakby i sam Pan się o niego upomniał. Jest młody, piękny, jego charakter z dnia na dzień rokuje cox lepiej- będzie dobrze;)
  8. ok.:sg168:
  9. Dobra to umawiamy się na niedzielę pod DUDĄ:multi:. O 12:00 Wam pasuje? Jakby było tłoczno to najwyżej damy nogę za Stawiki. Dobrze będzie. Tylko prosiłabym Was jeszcze pod koniec tygodnia o potwierdzenie swej gotowości przyjścia, ok?:lol:
  10. Basiapron ja w poniedziałek będę wiedziała jak stoję z grafikiem na ten tydzień, więc jakbym mogła w czw. lub pt. to dam znac z tym, że najwcześniej mogłybyśmy się z Lucyną wstawic na 15:00. Właściwie to tylko w niedzielę nie mam żadnych ograniczeń czasowych. Acha, no i gdzie byśmy się spotkały, też pod DUDĄ?
  11. Czyli możemy się umówic na Naftowej, proponowałabym pod Zakładem Mięsnym DUDA. Pasuje? Tylko rozumiem, że termin jeszcze nie jest jasny do końca.
  12. Basiapron ty też będziesz?
  13. W sobotę możemy się umówic najwcześniej na 15:00, natomiast niedzielę mam wolną, więc każda pora będzie dobra. Tylko, w którym miejscu dokładnie się spotkamy?
  14. O jak fajnie:razz:. Widzę, że cox więcej się nas robi. Ja mam niespełna 9-mies. suczkę staffika- niewyżyta jest dziewucha. Wzrastała u boku swojego wójka Lamirka (owczarka niemieckiego) więc duże psy jej nie straszne. Szaleje z każdym psem, bez względu na płec i wielkośc i jak na razie jeszcze się taki nie nadarzył , którego by ona nie wytarmosiła. Młoda ma dosłownie niespożyte pokłady energii, jest w stanie zamęczyc każdego psa (przynajmniej do tej pory ):crazyeye:. Przyznam się, że bardzo bym chciała, aby trafiła w końcu na takiego, który by to razem z nią szalał, a nie jak dotąd po chwili zabawy zaczynał się opędzac. Raz jak dorwała na spacerze setera szkockiego to właściciel musiał go eskortowac, bo uwiesiła się championowi na uszach:evil_lol:. Pełna ekspresja- komicznie to wyglądało. Full Energy jest dziewczyna:lol:, ale cóż- młodośc potrzebuje się wyszalec. Ona jest w pełni positiv, jednak raczej wolę jej większych towarzyszy do zabaw dobierac. No chyba, że znajdują się tu tacy mali kamikaze, którym nie straszne takie harce to zapraszam.:multi:
  15. Czyli, umawiamy się na przyszły tydzień? To się nawet dobrze składa, bo złożyło mnie nieco i do końca tygodnia się kuruję. Do tego czasu Lusencji pozostaje wyżywac się na piłce i butelkach:diabloti:. Natomiast ustalmy może tak mniej więcej miejsce naszego "wypadu", bo jakby się okazało, że to blisko mnie to może nawet w tygodniu udało by się wykroic trochę czasu dla mojego "potwora". Ja z mojej strony proponuję takie miejsca jak pola przy osiedlu "Zielona Dolina" jak się jedzie na Zagórze, może byc też kawałek terenu ,na którym znajdowały się boiska do gry w piłkę przy Szkole Prywatnej nr.1 na Walcowni, bądź park nieopodal ul. Partyzantów jak płynie Przemsza. To tyle by było z moich propozycji. Teraz czekam na wasze.;)
  16. Witam, a co powiedzielibyście na wspólny spacerek w Sosnowcu. Piękna, inteligentna o niespożytych pokładach energii Lucyna, była by w siódmym niebie na wieśc o wspólnych harcach. Dziewucha jest młoda, ma dopiero 8 mies. i energia z niej wprost kipii.:Dog_run:
  17. Do tej pory utożsamiałam określenie dwrf ze średniakiem. Tak wynikało z przeglądanych przeze mnie stron zagranicznych. Przynajmniej do tej pory tak mi się wydawało:roll:. Jak dobrze, przynajmniej w tej kwestii zostałam oświecona. Ale miałabym do Was wszystkich-miłośników rasy jeszcze jedno niezmiernie nurtujące mnie od dawna już pytanie. Mianowicie, jakie rasy psów miały wpływ na pojawienie się poszczególnych odmian kolorystycznych w tej rasie. A także jak odbił się ten fakt na charakterze poszczególnych odmian barwnych. Wieści które do mnie dotarły, na ten temat, mówią o niezwykłej inteligencji pudla białego i czarnego, z nieco bardziej usportowioną naturą tego drugiego. Biały ponoc jest większym domatorem. Srebrny uchodzi za najbardziej zrównoważonego spośród wszystkich odmian, a apricot za najwrażliwszego. Do tej pory żadne wieści nie dotarły do mnie na tema brązika. A jak naprawdę ma się umaszczenie do charakteru psa tej rasy? Tego mam nadzieję dowiedziec się z tego forum.:candle:
  18. Witam , czy znajdzię się ktoś kto zechciałby mi wytłumaczyc na czym polega fakt, że szczenię ma wyrosnąc na pudelka mini_dwarf? To dla mnie ważne, bo dostała ofertę zakupu dobrze rokującej suczki z zagranicznej hodowli, a obawiam się, że zostanie ona uznana przez ZKwP za miniature (bo z takiej też hodowli się co prawda wywodzi). Wszysto niby ok., tylko co będzie jak wyrośnie z niej średniaczka. Bo z tego co wiem to dwarf oznacza średiaka, czy to prawda?
  19. Cała sztuka polega na tym, że jak już miałabym sprowadzac takiego malca to chciałabym, żeby pochodził on z hodowli renomowanej, takiej w której oprócz eksterieru liczy się kontakt człowieka z posiadanymi przez niego pieskami.:roll: Myślę tak sobie, że skoro sprowadzac to też takiego pieska, który mógły wnieśc trochę świeżej krwi w polski toykowy światek. Z drugiej strony taki manewr na pewno jest obarczony większymi wydatkami. W jakich mniej więcej granicach one się szacują, tego mam nadzieję dowiedziec się choc w przybliżeniu na tym oto forum. Choc pewną kwotę pieniędzy mam już odłożonych to jednak jakby nie liczyc kosztów całej wyprawy i samego psiaczka to myślę, że będę musiała jeszcze trochę poczekac na nowego lokatora (a właściwie lokatorkę).:-(Zobaczymy może prędzej się "krajowego" doczekam. :lol:
  20. Dziękuję bardzo za tę cenną informację Aneto, na pewno zrobię z niej użytek. Z tym, że muszę przyznac, że najbardziej ciągnie mnie do białych toyów. Czy wie może ktoś jak wygląda sprowadzanie malucha zza granicy, może macie jakieś znajomości?:lol:
  21. Z miotami ogłaszanymi na tych linkach jestem na bierząco. Nie ma pośród nich żadnych "polskich" miotów białych toyów. Są natomiast czekoladki z Czech. Takiego pieska trzeba jednak umiec sprowadzic zza granicy, a ja się na tym nie znam:shocked!:Choc nie zaprzeczam, że byłabym skłonna się tego podjąc.
  22. Witam,jestem tu nowa. Potrzebuję informacji na temat planowanych miotów pudelków toy. Czy ktoś mógłby mi pomóc?;-)
×
×
  • Create New...