Słuchajcie, z tego co się dowiedziałam to nie jedyny sklep w Rzeszowie, który sprzedaje w ten sposób zwierzęta - podobno jeden miał (i pewnie nadal ma) kilka-kilkanaście kociaków w bardzo złych warunkach, psy również :-(
Te osoby zajmują się na co dzień Schroniskiem w Rzeszowie, interwencjami i dziesiątkiem innych spraw....Trudno żeby prowadziły wojnę z Realem bo zapewne w tym czasie muszą zajmować się innymi, sto razy bardziej tragicznymi przypadkami....tym bardziej że prawo jest jakie jest:-(