To super.Historia faktycznie jest "medialna' i może pomóc malutkiemu znaleźć dom.A jesli chodzi o sama placówkę, to przecież właśnie tam po odejściu chłopców był kopany i przeganiany:angryy:
Z ogłoszenia na adopcje.org przyszedł do mnie taki mail: "podoba nam się ten psiak ale niestety za daleko: ( mieszka ale to nic i tak go odwiedzimy; )"
Nie wiem co o tym myśleć:roll:
[quote name='Enigma79']Na zdjęciach całą swoją postawą mówi : zobacz, jaki jestem grzeczny... [/QUOTE]
Prawda, że wygląda na bardzo, bardzo grzeczną psinkę i taki słodki jest...tak mi go strasznie żal...:-(
Przepraszam za off, ale tyle tutaj osób.Może ktoś zaglądnie do Maxia uratowanego przez dzieciaki z domu dziecka
http://www.dogomania.pl/threads/203891-Ma%C5%82y-MAX-uratowany-przez-dzieci-z-Domu-Dziecka-szuka-pilnie-domu-RADOM?p=16505250#post16505250
Nikogo tam nie ma...:-(