Jump to content
Dogomania

fochu

Members
  • Posts

    4110
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by fochu

  1. wiesz że zawsze mogę mu coś zanieść ,chodzę tam z Elikiem i nie ma problemu aby coś mu podrzucić jak rano dziś byłam to jedzenie leżało,coś poskubał ale jeszcze było szukałam na stronach czy nikt nie dał ogłoszeń że się zgubił pies i nic nie znalazłam Nikt z ludzi z osiedla też go nie kojarzy poproszę koleżankę aby wydrukowała foto ,rozwieszę na okolicznych słupach może ktoś go wypatrzy Serce mi pęka na myśl o tym że on sam znowu w mokrą noc w tym parku siedzi
  2. [quote name='skrzeli']Śliczny i raczej młody psiak - może się go uda spotkać !![/QUOTE] ja pół nocy nie spałam przez niego ,bo burza była i się zastanawiałam co się z nim dzieje :( złapać się da bo jak jedzenie zaniosłam wczoraj to podszedł wreszcie do mnie tylko problem w tym że jak go wziąć już nie mogę :(
  3. [quote name='Patmol']cudne zdjęcia :diabloti: Ja bym nie oddała psa do takiego domu z którym jest utrudniony kontakt bo jak tacy nerwowi, to potem trudno będzie jakiekolwiek informacje o Małym od nich uzyskać a wiadomo, że jak się odda zwierzaka do DS to się siedzi i myśli czy zadowolony czy je czy wszystko w porządku i możliwość uzyskania informacji i udzielenia pomocy czy rady, w razie jakiś kłopotów czy wątpliwości, jest bardzo ważna Maluchy przy kocie byłby bardzo mały - a nie wiadomo jakby na niego zareagował kot no i reszta towarzystwa[/QUOTE] u mnie z kotami jest ok mały jest ich ciekaw ale koty go olewają Z Elikiem też już lepiej się dogaduje Znowu miałam tel w jego sprawie ale z warszawy ,pan jak usłyszał że on we wrocławiu jest od razu zrezygnował :/ A mnie coraz bardziej malec łapie za serce i najchętniej to bym posłała go do domku z którym kontakt mam ;)
  4. dokładnie ten park gdzie jest most kolejowy. ja dziś 12 h byłam w pracy,rano go szukałam i nic Później koleżanka chodziła z moim psem i jakaś kobieta mówiła że widziała go chwilę po 8 czyli zaraz po tym jak ja wyszłam z parku :(
  5. [quote name='Nikaragua']na którym osiedlu?[/QUOTE] na moim czyli popowice założyłam mu wątek [url]http://www.dogomania.pl/threads/208514-Rudzik-b%C5%82%C4%85ka-si%C4%99-w-popowickim-parku-zgubi%C5%82-si%C4%99-czy-zosta%C5%82-wyrzucony?p=16957506#post16957506[/url] rano biegałam i go szukałam ,nie było go Później Necia była z Elikiem i jakaś kobieta go widziała zaraz po tym jak ja wyszłam z z parku :(
  6. obleciałam dziś cały park,psiaka nie spotkałam. Mam tylko nadzieję że może właściciel się znalazł. Po pracy jeszcze raz zrobię przegląd parku czy Rudzika nigdzie nie ma
  7. allegro wybaczcie za jakość ale dopiero się uczę ;) [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1636976276[/url]
  8. Wysyp się zaczął czy jaka cholera? Niecały tydzień temu trafił do mnie mały Diego kupiony na prezent. Dziś rano poszłam z moim psem na spacer i w parku do którego chodzimy co dnia spotkałam takiego oto przystojnego rudego pana. Pies biegał za wszystkimi ludźmi,zgubił się czy został wyrzucony? Ja osobiście psa nie kojarzę z osiedla. Wieczorem na spacerze pies dalej tkwił w parku :( Zaniosłam wodę i jedzenie i zupełnie nie mam pomysłu co robić. Schron nie przyjedzie jak pies nie zostanie złapany,ja jutro cały dzień w pracy Nie wiem co robić :( Zdjęcia chłopaka [URL=http://img837.imageshack.us/i/img0184xe.jpg/][IMG]http://img837.imageshack.us/img837/3103/img0184xe.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img847.imageshack.us/i/img0186j.jpg/][IMG]http://img847.imageshack.us/img847/2475/img0186j.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img860.imageshack.us/i/img0187ud.jpg/][IMG]http://img860.imageshack.us/img860/3415/img0187ud.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img221.imageshack.us/i/img0183plal.jpg/][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/1449/img0183plal.th.jpg[/IMG][/URL]
  9. miałam kolejny tel w sprawie Diego lecz to chłopak chce dziewczynie na prezent dać psa,zdecydowanie odpada :/ on już raz prezentem był ... Żeby było smieszniej dziś w parku rano spotkałam psa ,biegał za wszystkimi ludźmi,nie znam psa z osiedla,na wieczornym spacerze znowu go spotkałam. Zaniosłam wodę i jedzenie. Schron po niego nie przyjedzie jak nie będzie złapany :( Nie wiem czy ktoś go wyrzucił czy się zgubił i w sumie nie wiem co robić
  10. dokładnie przed nim całe życie dlatego bym chciała aby trafił na najlepszy dom na ziemi!
  11. [url]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?id=22788&n=Diego-kupiony-na-targu-a-potem-porzucony-szuka-pilnie-kochajacego-domu[/url] [url]http://www.eoferty.com.pl/diego_kupiony_na_targu_i_porzucony_szuka_domu_249697.html[/url] [url]http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art21114,diego-kupiony-na-targu-i-porzucony-szuka-pilnie-domu.html[/url] kolejne ogłoszenia dla chłopca może domek się znajdzie
  12. [quote name='terierfanka']Dziwna ta rodzinka, skoro mają już koty i psa, to dlaczego tak im pilno strasznie natychmiast do szczeniorka? Tym bardziej, że się raczej nie przelewa. Chyba bym nie dała, ale to już Wasza decyzja, nie wiem jak długo on tam u Was może zostać.[/QUOTE] Generalnie wszystko zależy jak się relacje z moim Elikiem poukładają ,bo od 27 czerwca urlop mam i ciocia przyjedzie zajmować się zwierzakami ,a jak Elik nadal będzie stawiał się do malego to mam problem,bo nie wiem czy ciocia(70 lat z hakiem ma) da radę to ogarnąć pomimo tego że żwawa z Niej babeczka ;) ale jak się wszystko unormuje między chłopakami to nie mam czasu ograniczonego co do Dt Diego Choć nie ukrywam że lepiej byłoby aby szybko dom znalazł ,bo się zaczynam przyzwyczajać :P
  13. [quote name='skrzeli']Dokładnie ;) To dopiero pierwsze podejście :)[/QUOTE] znajdzie się domek co go pokocha i przy okazji mnie zauroczy ;)
  14. a dla jasności jaki Diego mały jest macie cioteczki chłopca w akcji z Zołzą [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/263/mg0131.jpg/][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/1456/mg0131.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/600/mg0128.jpg/][IMG]http://img600.imageshack.us/img600/2767/mg0128.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  15. no ja oddać malca tam nie zamierzam ... mimo tego że ludzie kochają zwierzęta,jakoś dla mnie to zbyt mało
  16. PS. A teraz trochę dla rozluźnienia sytuacji opowiem co się zdarzyło po powrocie do domu. Wiadomo,Diego pożycza sobie zabawki Elika z czego właściciel zabawek nie jest z tego zadowolony ;) My siedzimy w kuchni paląc fajeczkę i popijając piwko dla rozluźnienia emocji :D Diego pląta się pod nogami. W pewnym momencie Elik skrada się jak cień do sypialni(tam gdzie obecnie mieszka Diego) po czym z prędkością światła wbiega do salonu(czyli tam gdzie teraz sam z kotami egzystuje) po chwili Elik znowu wraca do sypialni i widzimy że wynosi swoje zabawki :D Diego zaaferowany tym że właściciel zabawek coś wynosi z jego pokoju podbiega do Elika i zaczyna się dłuuuga psia rozmowa :D jeden na drugiego szczeka i powarkuje ,Diego zrezygnowany wraca do kuchni a Elik z podniesioną głową ,dumnie wynosi swoje zabawki z sypialni :D
  17. uff jestem nareszcie. No więc pani zainteresowana dzwoniła chyba ze 4 razy,w wolnej chwili oddzwoniłam i mówię że chcę się spotkać na rozmowę przed adopcyjną aby poznać przyszłych właścicieli itd. Pani się zgodziła,choć wydawało mi się że jest strasznie napalona. Ja wróciłam do zajęć w pracy. Po 2 h znowu tel od Pani,oddzwaniam i proponuję na spotkanie dziś wieczór lub sobotę,pani naciska na dziś. Jedziemy. Ogólne wrażenie-państwo bardzo chcą mieć psa,mają już dwa koty i psa ze schroniska,zwierzaki zadbane lecz ogólne warunki panujące w domu wskazują na bardzo ubogi standard życia,lecz ludzie mają serce do zwierząt. Pierwsze minuty rozmowy robią dobre wrażenie,państwo opowiadają o losie suczki którą wzięli ze schroniska,jak cięzko chora była i ile wysiłku włożyli aby była z nimi. Potem pokazali kota ,piękny i zadbany. Zaczynamy rozmowę o malcu. Państwo czuli się jakby maluch już miał zostać dziś u nich. Więc tłumaczymy że dziś tylko spotkanie wstępne jest. I zaczyna się jatka. Mąż Pani podnosi głos,każe się wylegitymować i miałyśmy wrażenie że za chwilę wyrzuci nas z domu. Krzyczy że pies to nie zabawka ,czy mamy zamiar go wozić od ludzi do ludzi,czy chcemy go oddać? Mówię że tak ale najpierw muszę "zbadać" dom. Na co Pan mówi że albo zostawiamy psa a jak nie to nie mamy o czym rozmawiać po tych słowach wyszedł do kuchni i już Go nie widziałyśmy. Żona Pana poczuła się urażona że niby my wątpimy w to że dadzą mu dobry i szczęśliwy dom. Ogólnie widać że ludzie kochają zwierzęta,malec by krzywdy od nich nie zaznał. jedyne co mnie niepokoi to to że w domu jest pełno zakamarków w które by mógł Diego wejść,do tego mają syna niepełnosprawnego i starszą Panią(lekarz pediatrę która najwięcej czasu spędza w domu) Jak dla mnie to jest za mały piesek na takie warunki,nie widzę tego jak ta starsza Pani wychodzi z maluchem co chwilę na siku,sprząta jego koopki i sama się wszystkim zajmuje. To główny minus moich wątpliwości. Chciałabym aby malec znalazł odpowiedzialny dom a nie tylko dom w którym ludzie mają serce do zwierząt ale nie pomyślą o tym że warunki panujące w ich domu mogą zagrażać życiu tego malca ... Gdyby choć chłopak miał pół roku lub więcej to bym go Im oddała ,ale on jest taki mały i kruchy :( Ehhhh Mam rację czy nie?
  18. brawa dla Nesi że pomimo zmiany domku i stresu z nim związanego nie brudzi! Grzeczna dziewczynka!
  19. kolejna noc za nami,prawie cała przespana z małą przerwą na siku :) spacer zaliczony -Elik nawet bawił się z malcem ,śmiesznie to wygląda bo gabarytowo wielka różnica jest,mały sobie w kasze dmuchać nie da i jak Elik coś tam po psiemu gadał do Diego to ten dyskutował :) W domu jednak szczerzy na niego nadal kły i nie pozwala podchodzić do siebie. Skrzynka @ nadal pusta,tel też nie dzwoni Wieczorem jeszcze gdzieś dzieciaka ogłoszę Tymczasem uciekam do pracy a nad zwierzyńcem pieczę przejmie Necianeta89 ;)
  20. [quote name='Katarzyna Janik']Wczoraj, cały dzień, był na nią jakby obojętny. Przed chwilą jednak znów się wyszczerzył (ale nic się nie stało). I "podlał" worek na śmieci stojący w kuchni :X[/QUOTE] nieznośny jest z tym "podlewaniem" po kastracji pewnie mu minie ,albo i nawet wcześniej jak dotrze do niego w końcu że jest u siebie :)
  21. świetne te fotki Mikusia :D miło oglądać takie obrazki Foczka na górę hopaj po domek!
  22. Ada-jeje proszę wyślij mi na pw namiary na chłopaka bo allegro czeka ;)
×
×
  • Create New...