[SIZE="3"]wieści o Michu są takie cytuję :
Witam. U już wszystko jasne - Michu jednak nie dowidzi. Był wet obejrzał oczka. (był olbrzymi stres dla Micha).....
Dlatego teraz tym bardziej zrozumiałam niektóre (przedtem dziwnie wyglądajace) zachowania Micha. Np. suche chrupki miał wsypywane do takiego wielkiego kubełka, aby mordką nie rozsypywał- tak wszystkie moje psy mają. Nie jadł ich. Namoczone dostawał w takiej dużej płaskiej dość misce i jadł. Teraz wsypałam suche do tej płaskiej miski - zjedzone bez problemu, Najprawdopodobniej bał wsię włozyć łepek do tego kubła.. tak przynajmniej sądzę. Rozumiem, dlaczego zawsze długo stoi przy furtce i podnosi łeb jak "zmienia teren" czyli z sadu na podwórko, albo na odwrót... No, ale widzicie - koty zawsze wyczuje, usłyszy i pogoni.... I teraz rozumiem dlaczego chodzi tak chętnie krok w krok za mną - wtedy czuje się jeszcze bardziej pewien siebie. Jednak wyraża lęk przed moimi pozostałymi psami. Ale ogólnie daje sobie radę - dobrze, że to wiem - i teraz z Michem tym bardziej się rozumiemy,