ciociu Edytko Eliś po sylwestrze do wczoraj nie chciał wieczorami wychodzić na spacerki :/ na rękach go TZ wynosił na trawkę ,a pies nic ,patrzył tylko jak do domu zwiać.Za dnia spacerował normalnie ale jak tylko się ściemniało nie było siły na Elisia. Nie znoszę sylwestra!!! Co za głupia noc-dobrze że tylko raz do roku!