-
Posts
909 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Makuuu
-
W końcu sie odnaleźli... - Mozart ma dom!!
Makuuu replied to TYGRYS-ica.'s topic in Już w nowym domu
zero telefonów z tamtych (moich) ogłoszeń :(... a jak tam się mój piękny Mozarcik miewa? -
[quote name='demi']no to czekamy na zdjecia bidulki, ale co one pomogą... jak na dogo wszyscy zapsieni:-([/quote] może jakaś wolna (nowa) dusza się znajdzie :evil_lol:
-
Mag nie może dostać się do dogo więc piszę w jej imieniu: Mag dzwoniła tydzień temu do pana Ryszarda, który powiedział, że wszystko w porządku tylko z Rudą trochę pracy ma bo boi się każdego podniesienia ręki, albo butelki... ale ogólnie mu to nie przeszkadza i jest bardzo zadowolony z suni :)
-
sunia ma w sobie coś z Welsh corgi cardigan ... tak troszeczkę....
-
W końcu sie odnaleźli... - Mozart ma dom!!
Makuuu replied to TYGRYS-ica.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='ewatr'] O Mozarta rzadko pytaja bo za " stary " :-( kazdy chce młodego zdrowego wesołego itp. A Mozus nadal wierzy i czeka ze ktos własnie jego pokocha ![/quote] u nas też tak jest... ale ja po części to rozumiem... najbardziej wkurzające jest to jak przyjdzie taki koleś co uważa się za nie wiadomo kogo i pyta o rasowego szczeniaka albo z oburzeniem mówi, że ten to za brzydki, za stary i takie tam... udusić tylko takiego :mad: -
to tak: 1) nie wiem ile sunia ma lat (dokładnie) bo: w karcie nie pisze nie ma weta sama też nie zobaczę ząbków bo sunia podchodzi tylko na wyciągnięcie mojej ręki i jej pysia 2) kraty boksu dają jej poczucie bezpieczeństwa... jak stoi się (a w zasadzie trzeba kucnąć) a boks jest zamknięty pochodzi bardzo blisko kiedy wchodzę do boksu ona podchodzi, dziubie mi dłoń noskiem i ucieka chce się bawić - kiedy siadam przed jej boksem, mówię do niej miło i klaskam (no wiecie, jak do psa żeby do zabawy zachęcić) to merda ogonkiem i przechyla łepek w lewo i prawo 3) nie wiem czy sunia jest w ciąży - wet będzie w poniedziałek ja ze swojej strony mogę zapewnić Was, że dopóki sunia jest w schronie będę ją miała na oku (gdzie jest przeniesiona, z kim jest - na razie jest sama, itp.) i wtedy kiedy w schronie będę (a jestem co sobotę + dni wolne np. najbliższy poniedziałek) przeznaczę jej co najmniej godzinę na próbę nauczenia suni chodzenia na smyczy i obcowania z innymi psami... tylko tyle mogę zaoferować :shake: