-
Posts
909 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Makuuu
-
znalazłam... teraz to lepiej bo już nie ma tamtych dwóch zaborczych wariatów
-
Mamba,znalazla swoich ludzi - swoj dom :)
Makuuu replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
ale Mamba zasuwa :cool3: -
Hey. Teraz Lucy. [B]LUSIA[/B] Ma ok [B]1,5 roku, w schronie jest od niedawna (może miesiąc), jest mieszańcem[/B] średniej wielkości, [B]sięga do kolana, może trochę niżej.[/B] To kolejna kochana psina [B]z radomskiego schronu[/B] szukająca domku. [B]Zmień tęsknotę, która powoli odbiera jej oczkom blask na błysk szczenięcej radości i chęci zabawy [U]Nie możesz zaadoptować, pomóż banerkiem: [/U][/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9221130#post9221130"] [IMG]http://republika.pl/blog_qc_552970/1009329/tr/lusi_baner.gif[/IMG] [/URL] Oto ona: [IMG]http://republika.pl/blog_qc_552970/1009329/tr/lusia1.jpg[/IMG] [IMG]http://republika.pl/blog_qc_552970/1009329/tr/lusia2.jpg[/IMG] [IMG]http://republika.pl/blog_qc_552970/1009329/tr/lusia3.jpg[/IMG]
-
Dziadek ma domek - bedzie u mnie do końca swych dni
Makuuu replied to ~MaDaLeNa~'s topic in Już w nowym domu
Dziadku nie poddawaj się, hop do góry! -
Ja też swoje myślę, ale to wybór Pani Agnieszki a nam tak na dobrą sprawę nic do tego. Nie mamy nawet prawa za bardzo krytykować, bo to co każdy robi jest jego indywidualną sprawą... Wszyscy mają wymagania co do wymarzonych psów, tak jakby miłość uwarunkowana była rasą, zdrowiem lub czymś jeszcze... ale to moje, głośno wypowiedziane myśli. Większość ludzi nie potrafiłaby pojechać do schronu i wziąć największej bidy tylko dlatego, że potrzebuje natychmiastowej pomocy... A na siłę to też kit wyjdzie. Przykład moja babcia... -Weźmiesz Gałgana? -Wezmę.... parę dni później - ale on jest duży... chodzi, skacze, głośno oddycha... Kiedy go zabierzesz ode mnie? - tak było. Na szczęście takie sytuacje pozwalają znaleźć dobre rozwiązania. Ja tam Czorta i Gałgana lubię za to, że są i że jak wracam do domu merda i czarny i biały ogon... Gdyby wszystko szło tak gładko nie było by bezdomnych psów :/
-
a czy ona teraz na bytowym jest? taka prędkość to jest to! :D
-
Alfie - kochany zezolek, ma już swojego opiekuna i kochający dom - Radom
Makuuu replied to Makuuu's topic in Już w nowym domu
świadomość, że tyle małych, niepuchatych zwierzaków marznie jest okropna. Już wolałabym chyba upalne lato niż straszliwie mroźną zimę... Alfie trzymaj się! -
ugh! Ja rozumiem Panią Agnieszkę, wiem, że jest dobrym człowiekiem i zwierzaki, które ma na pewno mają bardzo, bardzo dobrze i jeżeli czyta ten post mimo, ostatniego sms-a nie zmienię zdania. Psiak, którego ta Pani przygarnie będzie naprawdę szczęśliwy.Wiem, że to co przeżyła nadal może istnieć w jej życiu... Proszę, także tych, którzy żywo uczestniczą w tym wątku aby dali sobie spokój z wszelkimi sprzeczkami... użytkownik gaga jest i tak bardzo nieszczęśliwym człowiekiem, a to co mówi i pisze ("Oszustwo") jest pokierowane emocjonalnym odbiorem słów innych ludzi. Ja nie dawałam nadziei (chociaż może... głupio słowa dobieram czasem...) Cóż, chciałam dobrze... ale jak to ze mną bywa... nic nie wyszło... Mówiłam, że zrobię wszystko co w mojej mocy... nie jestem samodzielną jednostką rozdającą psy, muszę kontaktować się z wieloma innymi osobami z większym doświadczeniem (pani_stanisława, red, DORKA) a także możliwościami. Ponieważ nie mam nic na koncie, piszę z telefonów rodziny - a ich liczba z ostatnich dni chyba ich dobije, ale nic to... Przepraszam FOLEN za negatywa (nie wszystkich ale niektórych jednak odstraszają)... oraz pozostałych, których zamęczałam smsami, postami i tym podobnymi... emocje wzięły górę...
-
chyba jednak zależy...:shake: mówiła, że można przyjechać, skontrolować... przed chwilą kolejny telefon był... smutek (może z tego wynikał mail do Folen), załamujący się głos..., mówiła, że zapewni jej veta, który jest dostępny 24h na dobę, duży wybieg, będzie można skontrolować (znienacek) kurczaki... na allegro (bywam tam)... jest taka wzmianka, że jeżeli osoba zalicytuje i wygra to biorąc pod uwagę prawo i regulamin zalicytowana "rzecz" (bo nie zawsze to jest rzecz) należy do kupującego... Hmm... Teraz tylko przekazuję co pisze i mówi ta Pani, już nie uczestniczę emocjonalnie w dyskusji... suche fakty :/
-
hop! hop! hop!