Jump to content
Dogomania

Discus

Members
  • Posts

    29
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Discus

  1. Pinka jest cudowna! ;) Skąd ona wzięła te uszy?! Na zdjęciach wyglądają jakby były połowy wielkości jej łebka! Urocze... :) Widzę że faktycznie bardzo się już przyzwyczaiła do tymczasowego domku i boję się że będzie bardzo tęsknić... :( A tu już wszystko z niecierpliwością na nią czeka: smyczka, posłanie, jedzonko, przysmaki i... ja :D Pozdrawiam i trzymam kciuki za jej kolegę. Karolina
  2. Witam! Będąc dziś w sklepie zoologicznym wzięłam ulotkę wspomnianej karmy. Produkuje ją Waltham, co nie najlepiej mi się kojarzy, ale postanowiłam się nie uprzedzać... Sprzedawca powiedział, że to świetna karma ale rzadko biorę serio to co mówią sprzedawcy. Przeczytałam ulotkę i oto wnioski: -jest kilka wersji ale jeśli chodzi o zawartość białka, tłuszczów itp. niewiele się od siebie różnią -30% białek, ok. 37% tłuszczów i ok. 33% węglowodanów; kaloryczność w granicach 360-380kcal/100g Wydaje mi się, że tego białka jest dużo ale poza tym nie znam się za bardzo na karmach (zawsze kupowałam RC i specjalnie nie wczytywałam się w dane na opakowaniu). Zastanawiam się co jest warta ta karma, produkowana przez tę samą firmę, która robi Pedigree... Co o tym sądzicie?
  3. Dziękuję bardzo za serdeczne powitanie :) Jutro idę po wyprawkę dla Pini - smyczkę, miski, koce i posłanie, żeby wszystko było na czwartek. Jak już mówiłam podziwiam Waszą pracę ale nie wiem czy ja sama się do tego nadaję. Pinię znalazłam na Allegro i zanim do niej dotarłam, to przeczytałam tyle dramatycznych historii, że włos się na głowie jeży do czego ludzie są zdolni :placz: i ja mam za słabe nerwy, żeby się przyglądać takim psim niedolom. Wielokrotnie jak coś się działo złego na moich oczach to albo mówiłam tym ludziom co o nich myślę albo wzywałam policję (np. do sąsiadów). Ale najbardziej deprymujące jest w tym wszystkim to, że to tak niewiele daje bo ja tych ludzi nie jestem w stanie zmienić :( Ale myślę sobie, że jeżeli mogę podarować chociaż jednemu psu spokojny i kochający dom to już jest dużo. Mam nadzieję, że Pinia nie będzie ciężko przeżywała rozstania z Panią Anią i szybko się przyzwyczai do nowej sytuacji. P.S. Poprzeglądam sobie teraz na spokojnie tę stronę (wczoraj przeglądałam tylko forum) i zastanowię się jak mogłabym Wam pomóc, bo na pewno bym chciała :) Pozdrawiam serdecznie, Karolina
  4. Witam! Jestem wspomnianą osobą, która chce wziąć Pinię. Naprawdę podziwiam Wasze zaangażowanie w pomoc biednym, bezdomnym psiakom. Na pewno Pinia będzie u mnie szczęśliwa, będzie miała spokojny, ciepły dom a ja będę ją kochać pewnie już od pierwszej spędzonej razem godziny :D Po moim jamniorku płakałam ponad miesiąc a do dzisiaj łza mi się w oku kręci na myśl o nim. Poniżej (mam nadzieję że mi wybaczycie ten off-topic) dwa zdjęcia mojego Lulcia. Zdjęcia pochodzą sprzed kilku lat, kiedy był jeszcze w pełni sił. Moim zdaniem był cudowny (choć obiektywizmem w tej sprawie nie grzeszę :)): [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/32/7966133828a0dc2a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/32/064239e82767650c.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiam i obiecuję zamieszczać co jakiś czas zdjęcia Pini i relacje z jej samopoczucia w nowym domku. Karolina
×
×
  • Create New...