Jump to content
Dogomania

Dinka

Members
  • Posts

    1891
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dinka

  1. Sunia widać bardzo się do was przyiązała... Tak jak Eve-linka twierdzę, że powinnaś ją nauczyć zostawać samą przez cały dzień... :cool3: Moja suczka jak zostaje sama to (czasem) wyje, ale po chwili przestaje, bo stwierdza (chyba), że to bez sensu... :lol: Dinka śpi przez cały dzień i nie ma z nią problemów...Nawet czasem nie wie, że przyszliśmy i na nas warczy:evil_lol:.... Daj jej smakołyk i jakieś zabawki.... Mam nadzieję, że przestanie histeryzować...
  2. Będę nudna jak wszyscy, ale cóż.... GRATULJĘ!!!! Anioł nie człowiek... Gdyby było więcej takich ludzi... Trzymam kciuki za Żabulę...
  3. Śliczna!!!! Gratuluję!!! Ja też mam staruszkę: 14 latek już jej stuknęło...Moja Dinusia jest kundelkiem...:cool1: I nie zamieniałabym jej na milion innych ślicznych rasowych seterów.... Nie zastąpiona.. Może kiedyś wstawie zdjęcie:razz: Pozdrawiam: Ania
  4. Ja polecam: "Marley i ja" Johna Grogana- Książka tak wciągająca... Tylko trzeba uważać na stronę chyba 318, bo tam jest najgorsze... Książka jest bardzo ciekawa i można się z niej wiele nauczyć np. Co to jest miłość do psa?, jaki pies jest wierny?, Każy miłośnik psów powinien przeczytać, a zwłaszcza miłośnicy labradorków... Dokładnie to ksiązka jest o "świeżo upieczonym" małżeństwie które chce mieć psa... Drugą książką, którą warto przeczytać jest::loveu: "Poradnik opiekuna"- Graham Meadows, Elsa Flint- W tej książce jest wiele porad np. Choroby, objawy, skutki, jak karmić swojego pupila? itp. Wszystkie te ksiązki gorąco polecam... Pozdrawiam: Ania :evil_lol:
  5. Tak Ci współczuję!!!! Ja mam 14-nasto letnią suczkę (kundelka) i strasznie się o nią boję.....
  6. Moja suczka Dina ma guzka pod żebrem (koło żebra) jest to jakby gulka. Suczka ma ok.14 lat i nie wiem czy jest to nowotwór. Dodam, że Dinka nie jest wysterizowana..:shake: Boję się o nią. Proszę o pomoc..
  7. Współczuję!!! Nie dowiary... Podobno medycyna idzie w górę, a nie potrafią wymyślić lekarstw na choroby... Teraz biega po łąkach i jest mu lepiej...
  8. Dinka

    "marley I Ja"

    Cudowna ksiązka... W Grudniu dostałam ją od babci na mikołaja. Czytałam i czytałam... na 318 stronie nie wytrzymałam i się popłakałam. To było straszne...:placz: ... Lecz potem, gdy czytałam jak ludzie wspomagali Johna po śmierci Marleya było mi bardzo miło, ponieważ uśwaidomiłam sobie, żę gdy stracimy przyjaciela zawsze znajdzie się tłumek, który będzie Cię wspomagać... Polecam gorąco tą książkę..
×
×
  • Create New...