-
Posts
1891 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dinka
-
Prince- kochanie, Będę o Tobie pamietam do końca [*]
Dinka replied to Dinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
króliki są delikatne... To straszne, że nas zostawiają... -
Ale Edi ja chcę się dołożyć... !!! nie mam na co kasy wydawać :evil_lol::evil_lol:, a szczerze to trzymam pieniądze specialnie dla zwierząt, a nie na pierdoły... Proszę tylko podaj konto i się dołoże... Oby tylko żyła.. To pójdzie ktoś do tej sarej? Proszę, ona na pewno nie jest osobą inteligentną... Mam nadzieję... Może nawet załatwie jej domek, popytam przyjaciół tylko ona musi żyć!!!!:-(
-
Tyle przyjaciół odchodzi... To nie do pomyślenia... Zostawiają nas po latach przyjaźni... Współczujwam, chociaż nie wiem jka to jest stracić psa...
-
Hapiczko, na zawsze pozostaniesz w moim sercu...
Dinka replied to Ola164's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Olu164 nie o to mi chodziło... Nie chciałam cię urazić... Chodziło mi o to, że teraz jest szczęśliwa, bo to ona się tobą opiekuje, a nie ty nią... Nie można mówić, że jej nie ma, bo to nie prawda... Ona jest tylko gdzie indziej... przynajmniej ja tak uważam... Kazżdy przywiązuje się do swojego zwierzaka i trudno żeby Ci nie było smutno, ale tak jest...Musi tak być... Jej odejście będzie miało skutki... Może weźmiesz chorego psiaka ( w twoim przypadku młodszy jest lepszy, bo do starszego się przywiążesz, a on odejdzie, zostawiając cię z nowym bólem...) i pomożesz mu cieszyć się życiem tak jak pozwoliłaś cieszyć się nią Hapci... -
Mam nadzięję, że nasze aniołki tak jak mówi ma_ruda zaopiekują się nowo przybyłymi,...i że nie było wiele tych ofiar
-
Agga, twoja Sarunia jest już w tym lepszym świecie w, którym nie ma przemocy... Nie wiem co powiedzieć, nasze psie przyjaciółki i psi przyjaciele tak szybko odchodzą... Dlaczego? Nikt tego nie może zrozumieć, dlaczego ludzie, którzy są okrutni czasem żyją nawet 60 lat, a takie małe bezbronne stworzenia nie mogą, ale świat nie jest sprawiedliwy... Agga napewno dałaś jest wszystko co mogłaś dać, a nawet więcej... Ona patrzy na ciebie...
-
Hapiczko, na zawsze pozostaniesz w moim sercu...
Dinka replied to Ola164's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ola164 nikt do końca nie potrafi zrozumieć twojego bólu, bo każdy inaczej czuje ból, ale płacz może ukoi rany, ale nic nie zmieni.. uwierz mi, sama czuje ból po stracie Princa, ale nie mogę rozpaczać całe życie... Zastanów się, może tam jest jej lepiej... Nie płacz... -
U mnie książka leży w szafce... Nie została do końca przeczytana, chociaż mnie wciągneła... Nie wiem co mi się w niej podoba, bo jest wojna, a to mnie nigdy nie ciekawiło, i w pewnych momentach książka jest nudnawa... no i się zacinam, ale potem znowu brnę dalej... A teraz miałam lekturę do przeczytania i musiałam odłożyć ją na później... Ogólnie fajna i ciekawa...
-
Z chęcią poczekam na zdjęcia... Ciekawe czy psy lubią chodzić w ubraniach? Np. taki pies Paris Hilto to ma życie w luksusie, ale chyba jednak wolałby kochającą panią... A co wy sądzicie na ten temat?
-
Hapiczko, na zawsze pozostaniesz w moim sercu...
Dinka replied to Ola164's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hapiczko... byłaś cudownym pieskiem... Nowego roku za tęczowym mostem życzę Ci.... Oraz wszystkim pieskom, które przeszły za tęczowy mostek... -
A moja sunia jest już głucha i nic nie slyszy... to troche zle, ale z drugiej strony sie nie denerwuje...
-
Nie wierzę!!! To chyba żart... Taka młoda i już jej nie ma??!!! Gdyby pożyła trochę dłużej może udało by się ją uratować... Przecież to skarb był... [*] [*] [*] Tinko biegaj po tęczowym mostku... PS. przepraszam za swój nie takt.. Pani Stanisławo czy wybaczy mi pani? Byłam poprostu załamana i zła.. Poniosło mnie...
-
Ja zamierzam kupić sobie, ale jakoś nie mogę postanowić.... Czy film jest wart oglądnięcia? Mam nadzieję, żr tak, bo już się nastawiłam/.... Zobaczymy...
-
To, że psinka nie żyje jest pewne??? Proszę tylko nie to... Chociaż może to lepiej dla malucha, bo już nie cierpi... nie wiem co o tym sądzić... Z jednej strony mam nadzieję, że psina żyje, bo przecież można jej jeszcze dać nowe życie tylko jest jedno pytanie: a jeśli to co robiła ta stara wpłynęło na sunię i będzie agresywna... ? a z drugiej strony jeśli nie żyje to już nie cierpi i boi sie i nie jest głodna... Ja tak na to patrzę... Ale jednak chyba wolę, żeby żyła i żebyście jej pomogły, bo napewno na to zasłużyła..
-
Prince- kochanie, Będę o Tobie pamietam do końca [*]
Dinka replied to Dinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Twój miał siedem latek... Miałaś szczęście, że był z tobą tyle lat... Ja mam króliczka Gomeza, który ma już prawie 5 lat... Strasznie tęsknie za moim maleństwem... PRINCE kocham cię bardzo i przesyłam do nieba całusy dla ciebie... Kicaj i korzystaj z tego drugiego życia.. -
Wiem, że to forum psie, ale chyba mogę napisać o moim króliczku, który odszedł wczoraj ok. 3 w nocy:placz::placz::placz::placz::placz:... Był z nami rok, od małego króliczątka( jak go wzeliśmy był wielkości paczki papierosów)... Dokładnie w grudniu go wzieliśmy i dlaiśmy pod choinkę na znak, że był prezentem dla pierwszego królika Gomeza... W tym roku straciliśmy naszego pasztecika... Jestem załamana, bo wszystko się wali... Moja mama chyba najbardziej cierpi, bo to ona opiekowała się nim i Gomezem... Wczoraj go pochowaliśmy na małym "cmentarzyku" dla zwierząt... Obok naszych dwóch poprzednich królików i dwóch psów naszej babci... Strasznie nam go brakuje... Był taki ruchliwy... PRINCE KOCHAMY CIĘ!!! KICKAJ OBOK CZAKIEGO I WOJTULA, JEDZ DUŻO WIĘCEJ NIŻ JADŁEŚ... TRZYMAJ SIĘ!!!
-
Ja też wtedy w szkole jestem :( ale może nagram sobie.. Głupota ludiz czasem jest porażająca...
-
Nic na głupotę ludzi nie poradzimy....:angryy: Zawsze możemy się wściekać, ale co zrobić?