Jump to content
Dogomania

kimera

Members
  • Posts

    443
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kimera

  1. Gryzoń warzywożerny to tylko świń morski :). Chomik odżywia się podobnie jak myszka, czyli ziarenka, jakiś orzeszek, czasem trochę pokarmu mięsnego. Świnki natomiast są w stanie zjeść nieprzebrane ilości trawy i ziół, zagryźć to marchewką, buraczkiem, ogórkiem i pomidorami z natką pietruszki. A potem jeszcze wejdą z głową do paśnika pełnego siana. No i tak słodko kwiczą :).
  2. Świerzb świnkowy nie jest groźny dla ludzi, Trixacarus caviae nie pasożytuje na innych zwierzętach niż świnka morska. Pewne dolegliwości skórne u ludzi, ale głównie uczuleniowe, może powodować inny, rzadziej spotykany rodzaj roztocza, chejletiella. Teoretycznie możliwe jest zarażenie się od dowolnego zwierzęcia grzybicą skóry, jednak dla zdrowego człowieka przy zachowaniu higieny i ostrożności jest to mało prawdopodobne. Nie trzeba się obawiać chorych świnek, ich choroby mogą być groźne tylko dla innych świnek morskich.
  3. U świnek morskich taki brzydki zapach moczu może oznaczać - i najczęściej oznacza - stan zapalny pęcherza i dróg moczowych. Może i u chomika to możliwe?
  4. Pucko, a może chciałabyś dla koszaka taką kulę kąpielową? Wygląda to jak małe kuliste akwarium. Może i ktoś chciałby w tym trzymać rybki, ale tak naprawdę jedynym rozsądnym zastosowaniem takiej kuli jest wanna dla gryzoni. Są duże, to raczej dla szynszyli, ale są też małe - chyba kosztowało to 8 zł (muszę sprawdzić, jak będziemy znów na giełdzie). Uszyłam też małe hamaki ze ścinków, dla świnek za małe, chyba że dla dzieci świnkowych, ale dla koszatniczki chyba będą dobre? Rozmiar chyba 22 cm i 26 cm.
  5. Nie za bardzo. Z tego, co słyszałam, koszaki żyją średnio tyle co świnki morskie, czyli 6-8 lat. W takim przypadku dwa lata to dopiero dorosły pan, jeszcze nawet nie w średnim wieku. Znalazłam angielską stronę, gdzie można poczytać o koszatniczkach. Jest bardzo dużo informacji o biologii, fizjologii i zachowaniach kosiów: DEGUTOPIA >('):(')< For all your degu needs
  6. Podkład higieniczny to całkiem dobry pomysł. Kupuje się go w aptece, także na sztuki. Jeden kosztuje ok. 1,50 zł, zależy od rozmiaru i apteki, w jakiej się go kupuje. Nazywają się Seni Soft, najmniejszy ma 60cx60 cm, więc na pewno starczy nawet do psiego transportera. Na drogę nie trzeba dawać wody, zresztą podróż pewnie nie będzie trwała długo. Wystarczy kilka garści siana do schowania się i poskubania, a do picia kawałek np. ogórka albo arbuza ze skórką. Gratuluję pomysłu przygarnięcia mamusi z dwoma pociechami!
  7. Maluszek niezależnie od płci musi być przy mamie 3 tygodnie. Rośliny, które bezpiecznie można podawać świnkom, a które łatwo rozpoznać i znaleźć na łące, to przede wszystkim mniszek lekarski, babka zwyczajna i babka lancetowata, koniczyna oraz krwawnik. Świnki jedzą też wszystkie rodzaje trawy. Z roślin ogrodowych wielkim przysmakiem są zioła przyprawowe, czyli koperek, zielona pietruszka, kolendra, bazylia i mięta.
  8. Nie znam żwirków Hiltona. Ja stosuję bardzo niewielkie ilości żwirku, tylko do kuwet, i przysypuję go trocinami, bo jest twardy dla świnkowych łapek. Kupiłam ostatnio duży wór taniego żwirku Yolly, 15 kg za 15 zł, i mam nadzieję, że starczy mi na kilka miesięcy. Może nie jest jakiś super ekstra, ale spełnia swoją funkcję i nie unosi się znad niego pył. Pod wpływem wilgoci pelety się rozpadają, świetnie wchłaniają mocz, łatwo się wysypują przy sprzątaniu. Kuweta jest praktycznie sucha. Inne żwirki, tanie i czasem bez kosztów dostawy, jeśli wytwórnia jest w pobliżu (trzeba sobie samemu odebrać), to np. Barlinek: [url=http://www.pelet.com.pl/]Pelet - czyste, oszczędne i wygodne ogrzewanie domu - pelety, pellet, pellets[/url] tu o nim w Caviarni: [url=http://www.swinkimorskie.eu/forum/viewtopic.php?f=25&t=1413&st=0&sk=t&sd=a&start=60]CAVIARNIA • Zobacz temat - Nowy rodzaj ściólki - ciekawe... ! (tanie!)[/url] albo Kantorex [url=http://www.allegro.pl/item665110955_60_l_zwirek_producent_60_l_kuweta_kot_pies.html]60 L ŻWIREK, PRODUCENT, 60 L!!!, KUWETA, KOT,PIES (665110955) - Aukcje internetowe Allegro[/url] Trociny-wiórki polecam firmy Domus. Można je zobaczyć np. tu:[url=http://www.planeta-zoo.pl/trociny-mega-pack-domus-p-988.html]Planeta Zoo - internetowy sklep zoologiczny: Trociny Mega Pack Domus[/url]
  9. Jak się dobrze rozejrzysz, to możesz zamówić żwirek drewniany, taki jak do kocich kuwet, poniżej 1 zł za kg, a wiórki na ściółkę za jakieś 5 zł za 60 l. Żwirek, trociny i siano można kupować w dużych ilościach, bo się nie zepsuje, a tego idzie naprawdę sporo. Możesz też spróbować przestawić swoje koty na kuwetowy żwirek drewniany, to prędzej zużyjesz worek. Dostawców taniego żwirku można szukać pod hasłem "pelety opałowe".
  10. [quote name='JOMA'] A tak orientacyjnie ile świnka zje miesięcznie suchej karmy - w kg ? Wiadomo, że większe opakowania są ekonomiczniejsze - już doczytałam w Caviarni - wszystko pisze tylko leniuszki wolą zadawać w kółko te same pytania na wątkach.[/quote] Jedna świnka, suchego jedzenia w kilogramach:lol:? Nie, aż takiego apetytu nie mają. Świnka dziennie zjada kilka małych porcji pokarmu. W zasadzie co 4 godziny coś podjada, i to "coś" powinno się składać z małokalorycznej, wysokobłonnikowej przekąski, czyli głównie siana i ziół. Ogólne zapotrzebowanie na pokarm to około 7 g na 100 g wagi ciała, w tym zakłada się, że jeśli świnka dostaje warzywa i trawę, to granulatu powinno jej wystarczyć 2 g na 100 g wagi. Dla dużej, kilogramowej świnki powinno to być około łyżki dziennie. Myślę, że latem miesięcznie można na dwie świnki zużyć 1 paczkę Cavii Complete, 600 g. To zależy jednak od indywidualnych potrzeb i dodatków do suchego jedzenia.
  11. [url=http://www.swinkimorskie.eu/forum/viewtopic.php?f=14&t=2401]CAVIARNIA • Zobacz temat - Collet i jej dzieci- Wisena i Wanila ur 26.03.09 LUBIN[/url]
  12. Minę ma fenomenalną :crazyeye: Rzeczywiście, całkiem jakby się uśmiechał. Ronald jest bardzo fotogeniczny. I prześliczny.
  13. Tunele jak najbardziej - są takie fajne z siana firmy JR Farm, albo różne kocie i królicze. Z PCV też mogą być. W tych miękkich tunelach z gąbki i materiału świnki lubią też leżeć. Do zabawy mogą im posłużyć też pudełka z kartonu z powycinanymi otworami, żeby sobie przez nie biegały, albo torebki papierowe z sianem. Szeleczki to fatalny pomysł. Jak się coś takiego nałoży śwince, zareaguje jak przeciętny kot - czyli albo wpadnie w panikę, albo znieruchomieje. Tak czy siak, na spacer w tym raczej nie da się jej wyprowadzić :). Kojec z siatką u góry przeciw ptakom możesz albo zrobić sama, albo kupić coś takiego: [url=http://www.swinkimorskie.eu/forum/viewtopic.php?f=6&t=2574&st=0&sk=t&sd=a]CAVIARNIA • Zobacz temat - Wybieg dla świnki[/url]
  14. Jeśli chcesz stosować Drybed - to taki specjalny materacyk dla zwierząt, głównie psów, to trzeba go szukać w sklepach zoologicznych. Jest, niestety, drogi, dlatego stosuję najpospolitsze szmatki polarowe z ciuchów i kocyki niemowlęce. Trafił mi się też kawał polaru sprasowanego z cieniutką gąbką, taki odpad ze szwalni, i z tego też jest świetny materacyk. Chodzi o to, że warstwa wierzchnia musi odprowadzać wilgoć w głąb, a tam jest coś, co ją zatrzyma, np. stary ręcznik, warstwa gazet, żwirek drewniany do kuwety, etc. Tworzy się coś w rodzaju podpaski :), z wierzchu miękko i sucho, w środku warstwa zwiążąca wilgoć, a dno takie, żeby nie przeciekało - standardowa kuweta, płyta z polipropylenu kanalikowego, jakaś folia. Jeśli znasz angielski, polecam te strony: o konstrukcji mieszkań dla świnek morskich: [URL="http://www.guineapigcages.com"]Guinea Pig Cages, Your Cavy At Home[/URL] i wątek o stosowaniu polaru do wyściełania klatek, dużo zdjęć: [URL="http://www.guinealynx.info/forums/viewtopic.php?t=47980&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=fleece"]Guinea Lynx :: Topic - Show Your Fleece![/URL] [URL="http://www.guinealynx.info/forums/viewtopic.php?t=47537&highlight=fleece"]Guinea Lynx :: Topic - Another fleece convert-with questions![/URL]
  15. Świnki morskie kąpie się tylko wtedy, kiedy zajdzie potrzeba, czyli gładkowłosych w zasadzie nigdy. One świetnie dają sobie radę same z myciem i czesaniem. Gorzej jest z długowłosymi. Je trzeba nie tylko regularnie kąpać, ale codziennie czesać, a raz na jakiś czas strzyc. Jak ludzkie włosy - zresztą niektóre świnki wyglądają jak samobieżne peruczki :). Świnki długowłose o włosie prostym czesze się metalowych grzebieniem, najlepiej z obracanymi zębami, żeby nie szarpać sierści i nie elektryzować. Świnki o innej sierści czesze się miękką szczoteczką, bo jest to bardziej masaż i pieszczota, niż prawdziwe czesanie. Do kąpieli stosuje się albo szampony lecznicze - jeśli kąpiel jest wskazana ze względu na leczenie problemów skórnych - lub specjalne do kąpania królików i świnek, lub tylko świnek morskich. Co do witaminy C - świnka potrzebuje dziennie od 1 do 3 mg tej witaminy na 100g wagi, i przynajmniej dwa razy tyle, jeśli jest chora. Dobrze odżywiana świnka, czyli karmiona właściwą karmą i urozmaiconą zieleniną, nie wymaga żadnych dodatkowych preparatów. Natomiast świnki chore, niedożywione i osłabione powinny dostawać dodatkową porcję witaminy C w postaci albo kropelek dla niemowląt, albo tabletek do ssania Acerola, albo odżywek dla świnek morskich, np. Roboran C. Sok żurawinowy, owszem, ale nie ten cukrowy syrop, jaki zwykle jest w sklepie. Teraz idzie lato, wkrótce świnki będą mogły jeść świeże jagody. Żurawina wspomaga leczenie i zapobiega chorobom układu moczowego - z tego samego względu zaleca się ją ludziom. Wybór ściółki zależy od warunków. W dużej, naprawdę dużej klatce lub zagrodzie świetnie się spisują kocyki (pod spodem musi być zawsze warstwa chłonna), natomiast w małych klatkach lepsza jest ściółka typu wiórki lub mieszanka wiórków z żwirkiem drewnianym. Ja stosuję kocyki na powierzchni do chodzenia i spania, a ściółkę w kuwetach. Na pewno warto się od razu zaopatrzyć w miękkie legowiska, śpiworki, hamaki, budki, tunele, etc. Można wykorzystać akcesoria szyte dla kotów (budki i legowiska) dla fretek - hamaki, albo królików - tunele i worki. Albo samemu uszyć. Ja też szyję dla świnek :). Resztę już dopowie ci kalcia.
  16. Problem chyba w tym, że po pierwsze, świnki morskie bardzo dużo wydalają - produkują ogromne ilości bobków i siusiają też dużo. Szczególnie w porównaniu z chomikiem, który jest zwierzęciem pustynnym. Po drugie, świnka nie buduje gniazda, nie mieszka w norze, więc nie ma silnego instynktu, żeby chodzić za potrzebą do osobnego kącika. Tak jak koń albo koza, nabobczy tam, gdzie akurat ma ochotę, a potem pójdzie w inny kąt "pastwiska". Najchętniej jednak załatwiają się w zacisznym, bezpiecznym miejscu, gdzieś w kąciku, dlatego czasami kuweta się przydaje. Niestety, nie można liczyć na to, że trafią do niej wszystkie bobki i siuśki.
  17. To wspaniale, że chcecie przygarnąć te dwie świnki! One wszystkie będą śliczne, nawet jeśli z początku przypominają niedopierzone do końca pisklaki :). W kwestii zaopatrzenia się w potrzebne akcesoria, zapraszam do odpowiednich wątków na forum Caviarnia [url=http://www.swinkimorskie.eu/forum]CAVIARNIA • Strona główna[/url]. Link z mojego podpisu prowadzi natomiast od razu do ulotki o opiece nad świnkami; to taka "instrukcja obsługi", bardzo przydatna.
  18. Nie obwiniaj się tak strasznie. Jeśli koszatniczki są podobne do świnek morskich, a to też zwierzątka-ofiary, pewnie ukrywają objawy choroby do ostatniej chwili. U świnek, niestety, takie nagłe zgony nie są rzadkością. Może ta kosia była już od dawna chora? Ta druga teraz pewnie będzie tęskniła do towarzystwa, może będzie się bardziej garnąć do ciebie i łatwiej się oswoi? Docelowo powinna mieć jednak drugą, albo więcej, koleżanek.
  19. No i się doczekały!:multi: Jazz i Soul znaleźli swój stały dom w okolicach Łodzi.
  20. Koszatniczki to jednak dzikie, choć oswojone stworzonka - w odróżnieniu od świnek morskich i królików, które są już udomowione. Są jednak bardzo towarzyskie i w naturze nawzajem się namiętnie głaszczą, dlatego lubią, jak choćby człowiek je tak skrobie i mizia pod broda lub pod pachą. Do takiego głaskania nadaje się też szynszyla :). Ma podobne upodobania, więc wie, co trzeba robić. Widziałam, jak osamotniona, niezaakceptowana przez stado koszatniczka nadstawiała się prześmiesznie do głaskania szynszyli - podnosiła łapę, żeby ją szyla pomiziała pod pachą :).
  21. Podnoszę śliczne świnki morskie! Nadal czekają na swój stały dom. Dwa milusie samczyki, młode, grzeczne, miziaste...
  22. Może to jakieś problemy sercowe? W sensie kardiologicznym :). Ospałość, problemy z wybudzeniem, do tego otyłość... Kiciuś może mieć nadciśnienie i chorobę serca.
  23. Nie zapominajcie o świntuszkach! Takie śliczne, oswojone samczyki. Rudy jest przylepka, ale czarny staje na tylnych łapkach i fajnie wyciąga do mnie "rączki", kiedy zobaczy, że podchodzę do siatki. Nie opiera się o pręty, tylko staje zgrabnie słupka, a że ma białe rękawiczki, zabawnie to wygląda. Ich koledzy już znaleźli własne domy, a oni ciągle czekają...
  24. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/322/07655370aa32b68bmed.jpg[/IMG][/URL] Takie świntuchy kluchy-poduchy! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/322/30cc11f494cb7621med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/322/0912bee84955e537med.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...