Jump to content
Dogomania

marti91

Members
  • Posts

    148
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marti91

  1. A ja jestem za sterylką przed pierwszą cieczką. Zmniejszo to ryzyko raka gruczołu mlekowego do praktycznie zera, no i skąd wiesz, czy np. ropomacicze nie wystąpi po 3 cieczce?
  2. Pusia to muchy nie potrafi złapać, ale SOni bardzo często się udaje, i potem tak próbuje ją wypluć, jakby sie strasznie brzydziła. A na pajaki zapierniczające po podłodze ma sposób- pac łapą i pająka nie ma:) Najlepiej Czort jak chowa mojemu bratu do łóżka jedzonko. Któregoś razu się budzi, wkłada rękę pod poduszkę, a tam kawałek szynki:) A, i oberwanie jedzneiem (najczęściej karmą, albo czym innym co fajnie lata i isę odbija- ostatnio był agrest, ale jak go łapą pacła, to przestał być fajny) czasem na szafkę albo stół wpadnie
  3. Aha, dzięki. Jeszcze namówię mamę, zebyśmy pare razy zabrały je na parę godzin jak będziemy tam jechać, żeby zobaczyły. Pusia juz była niedawno, ale krowy były fajniejsze:)) Mamy ogrodzony kawałek ogrodu, nawet dosyć spory, bo całości jeszcze nie można ogrodzić, więc mam gdzie je 'zamknąć':) Jak dwa lata temu 3 tygodnie pod namiotem spaliśmy (tzn, Pusia dwa dni, a Sonia ze 2 tygodnie) to żadnego problemu i stresu nie było na szczęście:)
  4. No więc, pod koniec sierpnia przeprowadzamy się na wioskę :multi:(ahh... te lasy, pola, jeziorko czyste... mua:cool3:) I teraz jak najlepiej pomóc psu zaaklimatyzować się w nowym miejscu, domu? Planuję drugiego dnia zacząć cwiczyć komendy w ogrodzie po wyczerpującym spacerze. (ale nie wiem czy nie będą zbyt podniecone) i męczyć sporo psy. Wyprawy gdzieś daleko czy nad jezioro sobie odpuścimy na razie. Jak jeszcze zmniejszyć stres psa i pomóc mu przy przeprowadzce? Czy więcej przebywać z nimi, czy wpuścić do ogrodu i niech się oswajają. Proszę, wypowiedzcie się;)
  5. U mnie Pusia lubi rozgrzebywac worki ze śmieciami, jak sie zrobi dziura i wszystko wypadnie, to tak zostawia... Albo suchy chleb zbieramy do woreczka i na kaloryfer żeby się zasuszył (dla takiej pani co dokarmia suczkę na działakch, albo dla psa naszej sąsiadki) to głupek tez lubi wszystko do koszyka włożyć i zostawić
  6. To teraz tak. Wcześniej wymarzyłam sobie bordera, ale moja mama miała jakieś wąty. Znalazłam cattle doga, niby się mamie podobał, jak w internecie zobaczyła zdjęcie to mówiła: o to ten niebieski? Ale nagle zaczęły jej się podobać duże psy, tyle że moja mama to patrzy tylko na wygląd, a dla mnie liczy się to, czy pies będzie chciał chętnie ze mną pracować, czy będę mogła z nim jakieś sporty uprawiać (a bardzo bym chciała) i tu skłaniam się do białaska. I tak na kupno psa mam jeszcze kilka lat, ale już teraz zbieram info głównie o tych 3 rasach. BOSy podobają mi się szczegółnie ze względu na ich delikatny charakter, nie chcę pracować z psem na zasadzie "może ty złamiesz mnie i będziesz miał spokój ale prędzej ja złamię ciebie". Nie popełnię tego błędu co z moim kundelkiem i od małego bedę socjalizować z innymi psami, ludźmi, kotami i zjawiskami. Lubię jak pies jest przy mnie i spogląda z pytaniem czy coś porobimy. Po za tym uwielbiam uczyć psy, fajnie patrzeć, jak psiak kombinuje, i jaką ma satysfakcję jak wykombinuje i zasłuży na nagrodę:) Także może coś jeszcze się zmieni, w końcu mam duzo czasu na przemyślenie kupna zwierzaka, ale znając moje zamiłowanie do dużych psów BOSek pewnie u nas zagości, a niedługo po nim cattle i kiedyś może borderek:)
  7. A my wychodzimy całkowicie różnorako, jak wyjdzie. A jak chodzę do szkoły, to rano króciutki spacerek albo i nie, bo czasem lenie chcą spać i siłą z łóżka nie ściągniesz :) przynajmniej mam ten komfort że wyłażą sto razy dziennie do ogrodu i nie musze za każdym siku z nimi wychodzić) i od razu po szkole też idziemy, czasem wieczorem. A tak to zawsze kiedy nam się zechce (tzn. w sumie mi). Przynajmniej psy mi nie marudzą że chcą iść o danej godzinie, jak np. nie mogę w danej chwili... chociaż psy chyba wolą taki poukładany porządek... aaaleee niedługo się przeprowadzamy i tam na spacery chodzić to przyjemnoiśc, jest gdzie to jeszcze więcej będziemy łazić i mama też bedzie je zabierać:):)
  8. [QUOTE] no kolderka tez raz czy 2 razy zwalil i raz wszedl do poszwy i nie mogl wyjsc [/QUOTE] Oj, ile razy ja kiedyś wstawałam w nocy by pomóc jej się wydostać z poszwy...:) [QUOTE] czy wasze suczki sikają tak jak pies? [/QUOTE] Pusia tak, a Sonia czasem poprawia ale tak to normalnie
  9. Ja już jestem wyćwiczona w omijaniu kup, dawno w żadną nie weszłam (znając życie pewnie dzisiaj wleze:)) no chyba że na podwórku, bo te moje potwory lubią przy samym chodniku walnąć, a że na chodnik tuje się rozrosły i trza iść trawą to... I przez to muszę codziennie robić maraton po ogrodzie z szufelką żeby czasem po ciemku nie wejść w kloca...
  10. Ja nie mam kota bo to by się źle skończyło ale kiedyś nowego psa będę od szczeniora przyzwyczajać do innych zwierząt. Pusia uwielbia gonić i oszczekiwać koty, czasami się ich trochę boi, jak np. dogoni, łazi wokół kota, a ten sie napręży i syczy na nią. Ale Sonia... ona jakby ją puścić do kota, to już długo by sobie nie pożył. Jak jest np. w domu i patrzy sobie na chodnik przez drzwi balkonowe i zobaczy kota, to jest bieganie po mieszkaniu, lament, piszczenie, skakanie na te drzwi, łazi od jednego domownika do drugiego by ją wypuścić, a jak jest na dworze i jakiś kot na drzewo czmychnie, to oszczekiwanie i próby wskoczenia na drzewo. A jak ją się zabiera, to lament, jakbym conajmniej ją tam ze skóry obdzierała:( A propo: jak jakiś czas temu ściągałam kota z drzewa, (przerażony był, mimo że psy już zamknięte w domu) to tak mnie podrapał, ze do tej pory mam na ręce ślady jakbym się cieła...
  11. [quote name='Ad@']nie zdarzylo sie jeszcze:evil_lol: Moj Rocky ,jak polowal na muche na oknie(stal na parapecie)to zerwal zaslonke:evil_lol: Wogole moj pies jest niegrzeczny,ma szalone pomysly ,ale za to wlasnie go kocham ,przynajmniej sie nie nudze;) Dzisiaj zwalil poduszke z lozka na podloge i na niej spal:crazyeye::evil_lol:[/quote] Moja Pusia często się karą bawi, podrzuca i zazwyczaj gdzieś na szafce wyląduje ta karma albo w kogoś trafi:evil_lol: A Sonia robi podobnie co Twój piesek, tyle że ona się nie bawi z poduszką tylko od razu całą kołdre zrzuca i na niej śpi;)
  12. Kliker jest fajny, my też używamy, aczkolwiek nie do wszystkih komend, bo do niektórych jest niepotrzebny, a czasem wręcz przeszkadza (jedna ręka mniej). Jest dobry natomiast, jak potrzebujesz zaznaczyć bardzo precyzyjnie o co Ci chodzi. Nakrój kiełbachy, włóż do kieszeni i na początek na spacerze możesz pokazać psu że masz jedzonko, by się zainteesowal, jak psiak po jakimś czasie będzie bardziej zwracał uwagę na cczlowieka, to wtedy nagrody mają być niespodzianką. I ćwiczcie komendy najlepiej najperw w do, jak pies zakapuje, to tak samo na dworze, póxniej, gdzieś tam gdzie ludzie się szwędają, psy itd. Laby to bardzo pojętne psiaki, ale jak to ktoś powiedział, uczą się szybko zarówno tych dobrych jak i złych rzeczy.
  13. A czy Wasze psy rzucają w Was karmą?:)
  14. No my kupimy chyba gdzieś dopiero w sierpniu, jak się przeprowadzimy żeby z tyloma bambetlami się nie wozić:) ale jak coś to dam znać czy fajne. Zależy mi też na tym żeby można było do pralki wrzucić i nie zniszczyło się po dwóch praniach. Narazie wiklinke mają, ale już więcej nie kupię im takich koszyków...
  15. Ona chyba będzie trochę większa od mojego Soniaka a dla niej myślałam jakieś 80x60 albo właśnie 100x80 więc na Twoją psinę wydaje mi sie też powinno być dobre. A dla Czorta nr mniejsze wezmę. To trzecie rzeczywiście chyba najfajniejsze, bo takie 'napompowane', mięciutkie musi być:)
  16. To jest szczeniak? Dobrze było by go tego oduczyć, bo kto wie czy kiedyś np,. na kanapy sięnie przerzuci. Można mu dać coś zastępczego, np. kocyk jakiś który będzie mógł memlać i ciągać do woli:) Ponawiam pytanko, czy używa ktoś wymienionych przeze mnie legowisk, a może polecacie jakieś inne do 60zł?
  17. Ja coś takiego planuje kupić po przeprowdzce [URL]http://allegro.pl/item391183935_trwale_legowisko_fotel_dla_psa_60x80x35_cm_od_s_s.html[/URL] Bo moje psichy lubią mieć oparcie, tlyko nie wiem czy aby w tym pies na ziemii nie leży... ma ktoś takie coś? [URL]http://allegro.pl/item395698134_ale_spanko_legowisko_sofka_dla_psa_75_x_100_cm.html[/URL] to też mi się podoba ale najfajniejsze jest chyba to [URL]http://allegro.pl/item391007506_luksusowe_legowisko_fotel_dla_psa_76x60x18.html[/URL] Jak ktoś ma coś z tego to prosze o wypowiedź:)
  18. Parę lat temu Czort miał jakieś dziwne dwie sytuacje. Bawi sie bawi (w kuchni) nagle patrzy na ścianę powyżej okapu, przerażona, wpatruje się i podskamluje. Kilka dni później w pokoju mojego brata było to samo, tylko ze krócej.
  19. [quote name='Sallcia']wczoraj wyszłam na dwór. usiadłam w moim ulubionym miejscu . rozmawiałyśmy z koleżanką . Troche popadało deszczu , potem zagrzało mocno słonce. Poczulyśmy smród. ' Topiona kupka.' Patrze. Lezy. Duza , oczywiście właściciel nawet sie nie postaral. Dzieci tam sie bawią , biegają albo siadają. Bo wolno. Gorzej by było jakby tam usiadło. Mam taki małyu plan , ze będę chodziła wokoło mojego bloku i bede zbierała kupki . Wszystkie. Włoze je do jednego wielkiego wora. a potem wyrzuce. Wakacje sobie umile i innym. A jak zobacze , że ktoś nie sprzątnie -podejde podam woreczek i powiem co myślę.[/quote] Możesz sprzątać, moze chociaż parę osób zda sobie sprawę że można i że tak jest lepiej, a i napewno będą osoby które po prostu pukną się w czoło, (a niech przy tym pukaniu wlezą w taką ogromą pięknie pachnącą minę:diabloti:) U nas nikt nie sprząta, a szkoda, ale mimo wszystko nie ma tych jakoś dużo (może dlatego że mało kot wyprowadza psa, bo myślą że ogródek psu wystarczy)
  20. Ja także marzę o cattledogu i za jakiś czas może sobie sprawię (no, za parę latek). Pociąga mnie u nich to zacięcie do pracy, chęć kontaktu z przewodnikiem, to że ciężko go zmęczyć (słyszałam że często jest to niemożliwe:)) i nie ukrywam, że do głębszego zapoznania się z tą rasą przywiódł mnie najpierw wygląd. W przyszłości chciałabym uprawiać frisbee z psiakiem i ACD wydaje mi się odpowiedni, wcześniej myślałam o BC, ale (na razie) zrezygnowałam na rzecz cattla. wiadomo że przez ten czas coś jeszze może się zmienić, ale dłuższy czas interesuję sie tymi psami i wiem, że kiedyś cattle dog u mnie zamieszka:) A Sawinka piękna jest:]
  21. Ta, a moi sąsiedzi to potrafią w ogrodzie siedzieć i obgadywać i wyzywać się z moimi psami. One już na nich szczekają bo im się znudziło, a oni pyskują do nich:-? Do mnie już nie marudzą, ale psów się dalej czepiają... A jak mnie wkurza, jak ich dzieciaki drażnią psy, a później dziwne że jak chcą na spacerze pogłaskać (pies w kagańcu) to się nie daje... ale jak dziadki takie to się nie dziwie że dzieci też...:lookarou:
×
×
  • Create New...