A ja zapomniałam (jak zwykle :oops:) o skasowaniu wszystkich ogłoszeń :oops: I pisała do mnie pani, która chciałaby go zaadoptować :eviltong: I nawet ma teraz dalmatynkę, więc umiałaby się nim zająć... No ale to już nieważne, bo maluch ma już dom :evil_lol:
Mam nadzieję, że wszystko tam u niego okey... I przyznaję, że mam cichą nadzieję na jakieś zdjęcia :razz: