Jump to content
Dogomania

Basia i Barni

Members
  • Posts

    4987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Basia i Barni

  1. [quote name='Isadora7']Wieczorem zrobię to allegro nie dałam rady wczoraj.[/quote] jedna ciotka od jamników tu jest ? Gdzie te wszystkie miłośniczki przedłużaczy :diabloti:
  2. dzięki za baner już go wstawiam :multi:
  3. podniosę i może ktoś sensowny szuka cudnego psiaka ?
  4. miałam moderację postów i nie mogłam nic napisać :placz: cały czas Doroto jednak była z tobą , nazbierałaś na tego konia ?
  5. Noc przebiegła spokojnie , Rufi jest ciągle "na baczność",jak tylko się ruszę idzie za mną, ogromnie się cieszy gdy zakładam mu obrożę i mówię" idziemy na spacer?" niemalże skacze jak młody źrebak , to samo przy jedzeniu . Mogę mu grzebać w misce , czyścić uszy , całować po pysku nic zero agresji - pies rodzinny zdecydowanie , nie dominuje ,poddaje się każdemu psu , typowy pieścioch , ciekawski, jedyny minus to ciagnie na smyczy ,ale który nie ciągnie [IMG]http://labradory.info/images/smiles/y.gif[/IMG] Przepuszcza mnie przed drzwiami ,nie wchodzi do łóżka , nie żebrze , osobnik alfa to z niego nie jest . Gdy puszczam go luzem nie chodzi przy nodze i leci do każdego psa ,czy człowieka.Uwielbia aporty , niechętnie oddaje ,ale jest to wykonalne .w skali od 1 do 10 : - słucha - 5 punktów - reaguje na swoje imię - 7 punktów - ciągnie na smyczy - 8 punktów - agresja - 0 - szczekanie - 0 - niszczy w domu - póki co 0 dzisiaj zostanie w domu sam na godzinę z Saszą -napiszę później co zastałam po powrocie . Rodzina mówiła ,że lubi obgryzać buty , ja oczywiście zapomniałam schować ,ale nie zniszczył ni
  6. Życie to nie bajka -niestety Ten pies miał kochanych właścicieli ,którzy go uwielbiali , dziecko ,które nie rozumiało ,że pies musi odejść . Gdy go zabierałam ,był płacz ..... Rufi to roczny labrador , cóż mogę powiedziec o idealnym psie ? Pieścioch i tyle. Z wad to tylko tyle,że troche szarpie na spacerach ,ale jest to do opanowania . Znajduje się u mnie na DT [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5b42c904e740ebba.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/166/5b42c904e740ebbamed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c9418fb9fd5ea1a2.html"][IMG]http://images48.fotosik.pl/171/c9418fb9fd5ea1a2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/dde7fd56a5a9c0ee.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/170/dde7fd56a5a9c0eemed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/050e2a9c9d27cbbe.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/171/050e2a9c9d27cbbe.jpg[/IMG][/URL]
  7. jak będzie banerek zaraz wkleję, dopiero teraz zauważyłam,że mam dwa psiury nie aktualne :roll:
  8. dziewczyny nie tak nerwowo spokojnie , pies już jest , zaskoczy mnie człowiek jeżeli jest z papierami ,czyt. rodowodem . Jeżeli nie jest to z pewnością cena tu była wyznacznikiem kupna psa rasy "labrador" Nic nie zmieni ta nasza umoralniająca paplanina . Większość kupuje psy ,bo się nam najzwyczajniej tylko podobają , nic o nich nie widząc . Po to wymyślili podręczniki , po to są ludzie ,którzy szkolą nasze pociechy . PO to jesteśmy my bardziej doświadczeni posiadacze labradorów ,by naturszczykowi pomóc . Jeżeli wybrałeś psa rasy labrador musisz się liczyć ,że z kluchy wyrośnie poważne 40 kg . To co nie wyeliminujesz za młodu i co może na dzień dzisiejszy cię śmieszy ,będzie ogromnym problemem w przyszłości ,gdy pies podrośnie . Jeżeli ci mogę doradzić wysterylizuj ją po pierwszej cieczce ,będziesz mieć spokój z psami i cieczkami . A teraz odpowiadając na twoje pytania : [LIST] [*][COLOR=Black][I]Gdy jestem z nią na spacerze na smyczy, kładzie się co kilka metrów na trawie i nie chce iść. :shake:[/I][/COLOR] [/LIST] Całkiem możliwe,że w hodowli z której ją zakupiłeś popełnili elementarne błędy z brakiem socjalizacji ( jaka to hodowla?) Suka najzwyczajniej się boi otoczenia, hałasów itd Zachęć ją smakołykiem , mów wesoło "chodź do mnie " , weź fajną atrakcyjną zabawkę . [LIST] [*][COLOR=Black][I]Nie chce jeść karmy z miski. :shake:[/I][/COLOR] [/LIST] Jaka to karma dla szczeniaków ? Spróbuj ją namoczyć i dać jej , albo wymieszaj z czymś mięsnym , a czy miski są na podłodze ? być może się ślizgają i się pies boi , zakup stojaki ,w które się daje miskę i wyreguluj na odpowiednią wysokość do jej wzrostu . [LIST] [*][COLOR=Black][I]Gdy jestem z nią bez smyczy, czasami się nie słucha i ucieka gdy ma coś w mordce. :shake:[/I][/COLOR] [/LIST] To chyba problem większości , jesteś dla niej nie atrakcyjny , widocznie ma coś lepszego do roboty , postaraj się ,by każdy spacer był inny , pobaw się z nią , a gdy coś ma w mordce nie goń ,bo to pogorszy sprawę , obserwuj ,gdy tylko coś wkłada z ziemi do ust , powiedz stanowcze "źle " lub " nie wolno" i wyciągnij z pyska , a jak ci ucieknie -postaraj się nawołać ją jakąś paróweczką i pod żadnym pozorem jej nie bij, gdy juz przyjdzie , choćby to miało trwać 10 minut ,bo skojarzy to z tym,że jak do ciebie przychodzi to dostanie lanie . [LIST] [*][COLOR=Black][I]Gryzie przedmioty których nie powina, ma 4 zabawki. :angryy:[/I][/COLOR] [/LIST] zabierz 3 zabawki i zostaw jedną , kup jej tzw gryzaki , prasowane kości , uszy wędzone itd ,żeby mogła o coś zęby ścierać , dziąsła ją swędzą . [LIST] [*][COLOR=Black][I]Gdy mam coś na talerzu, zaczyna sępić. :shake:[/I][/COLOR] [/LIST] każ jej iść na swoje legowisko jak jesz, nie dawaj jej żadnego jedzenia jeżeli ci przeszkadza jej sępienie , jak raz ustąpisz będzie to robiła ponownie .
  9. [quote name='Poker']Jesteśmy po wizycie państwa z Nysy. I to jest TO, ludzie rewelacyjni, ich sunia traktowana jest jak dziecko, wszędzie jeździ z nimi, łącznie z wakacjami. Obydwoje bardzo ciepli, Dunia nawet podpieszczałą się z lekka z panem,widać że psiarze, maja podejście do psa i mają wielkie serce dla zwierząt. Dunia przypadła im do gustu i teraz tylko czekają na naszą decyzję. poprzedni pies pani, żył 16 lat i miał na imię ............ DUNIA :evil_lol: Głowa mi pęka z emocji,mąż powiedział,że serce mu krwawi,ale oddamy Dunieczkę :placz:, żeby pomagać kolejnym psom. Nie wiem jak ja to przeżyję :-( Muszę znaleźć jakiegoś małego pieska dla domku z Wrocławia.To tez będzie dobry dom. Przydałby się pies , który umie mieszkać w bloku i potrafi sam zostawać na kilka godzin. Musi to być pies mały . Może macie jakiegoś na oku? Jestem umówiona na usuwanie guza w czwartek, na 18.[/quote] Bardzo dobre wieści - jeżeli to jest to , to nie ma co się zastanawiać :multi:
  10. [quote name='Ajula']Basiu aktualizacja jest w pierwszym poście - Gufi był na badaniach w Poznaniu u weta ortopedy - zalecana operacja stawu biodrowego - oczy - nie reagują na żadne bodźce - prawdopodobnie zaćma wrodzona - merytorycznie pod opiekę weźmie Fundacja Niechciane i Zapomniane - żeby łatwiej było zbierać pieniądze - faktycznie Gufi zostaje nadal u Rytki - potrzebne pieniądze na operację - potrzebny DT na czas po operacji - potrzebne ogłoszenia, że Gufi szuka domu stałego[/quote] bardzo dziękuję za podsumowanie kiedy ma miec operację i ile wam brakuje?
  11. wróciłam z wakacji -uff przebrnęłam przez cały wątek :oops: czy sznupek nadal jest w schronisku?
  12. kolezanka jest w trakcie logowania i udzieli każdej informacji
  13. 8-mio letnia Figa i 12-sto letni Fido dziadziusie ,a mam wielki sentyment dla jamników ,sama miałam 13 lat jednego przedłużacza :oops:
  14. Umarła mama mojej koleżanki - dziewczyny,która pomaga labradorom - jej mama ma dwa jamniki Figo i Figa Niestety za żadne skarby nie potrafią się dogadać z jej labradorem ,dlatego sprawa jest niemalże na ostrzu noża , rodzina nie jest w stanie się nimi zaopiekować , grozi im w każdej chwili schronisko :placz: oto ich opis napisany przez moją koleżankę : Mama była na emeryturze i spędzała z nimi cały czas. [COLOR=blue]Figa bardzo za nią tęskni i piszczy cały czas i ze stersu załatwia się tylko w domu[/COLOR]. Oba nie były poddane kastracji i sterylizacji. Fido nigdy nie próbował kryć Figi, pilnuje jej kiedy Figa jest w okresie cieczki. Co do zachowania: -ogólnie akceptują inne psy, Fido nie zawsze akceptuje psy a Figa suczki -za kotami ganiają -Fido nie lubi małych dzieci /chyba moi młodsi bracia, jak byli mali, nieźle mu zaszli za skórę/ -oba psy warczą, kiedy podchodzi się do nich, kiedy jedzą /na mamę tak nie reagowały/. Mimo swojego wieku są w dobrej kondycji fizycznej, są zdrowe, żwawe, mają książeczki zdrowia. Figa jest raczej otyła, to typ łakomczucha. Jedzą suchą karmę /raczej tanią/ i mięso kurczaka. Figa to jamnik miniaturka-czarna podpalana bez oznak siwizny, Fido jest od niej większy /też miał być miniaturką/ jest rudy, ale pyszczek ma siwiutki. Oto Figa [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e76dc0ec15e576d9.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/167/e76dc0ec15e576d9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1192f467b58fbb59.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/166/1192f467b58fbb59.jpg[/IMG][/URL] a to Figo [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/49d3a26a7d52a1eb.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/171/49d3a26a7d52a1eb.jpg[/IMG][/URL] Ciotki jamnikowe pomóżcie :oops:
  15. to przykre jak "musi odejść pies ",którego pokochasz ,ale pomyśl ,że dasz ją tylko do dobrego domu ,a kolejne bidy na łańcuchu co dostaną w łeb mogą znaleźć u ciebie schronienie. Sama płakałam miesiąc po Atosie ,a dzisiaj mam kolejną bidę u siebie i kolejny cudowny tymczas ,ale wiem ,że jak zostanie to koniec z DT -a psów przybywa a DT coraz mniej .
  16. dziewczyny teraz wróciłam z wakacji , ja chyba tego nie nadrobię wszystkiego , czy ktoś by mi w skrócie coś napisał jaka sytuacja aktualnie wygląda, już robie paczki z bazarków zaległe i przypominam osoby ,które miały wpłacić na gufiego
  17. Spajkuś znalazł dom , w Chrzaniowie bedzie wielką przytulanką Pana weterynarza ;)
  18. [quote name='Poker']Był telefon w sprawie Duni .Pani znalazła ją na forum sznaucerków. Jesteśmy umówione na wizytę u nas na wtorek.Państwo z 16.letnim synem mieszkają w Nysie, niedługo przeprowadzają się do domku.Mają 5.letnią sunię miniaturki sznupcia i chcą dla niej towarzyszki.Nie chcą rasowca, postanowili pomóc jakiejś biedzie.Ale chcą z DT nie ze schroniska, żeby sprawdzić czy sunie zaakceptują siebie.Są gotowi przyjechać drugi raz. Zresztą wydamy Dunię dopiero po usunięcia guzka.W piątek miła biopsję, wynik będzie we wtorek, ale generalnie jest do zabiegu. Małpka zaczęła lepiej jeść. Mąż kladzie się przy niej na podłodze,żeby dała mu buzi,Zbzikował :evil_lol: Dunieczka spała dzisiaj między nami :loveu:[/quote] witajcie kochani po urlopie, a Diuna to już wam na głowę wchodzi :evil_lol:
  19. [quote name='Freya73']Pucel ..., ... nowy dom, ... pojechal ... , :-o A juz mialam napisac by znalazl kogos, kto go przytuli. Jakies dokladniejsze informacje[B] Basiu[/B]? ... hmm rozumiem, dopiero jak sie tam zadomowi na dobre i Pucel pozostanie w nowym domu na dobre. Ale super wiesci.[/quote] Otrzymałam tylko informacje ze schroniska ,że Pani szukała labradora , a był tylko Pucelowaty , brzmiała sensownie , mieszka blisko mnie także zawsze mogę się udać na wizytę do niej , może nie wróci i pozostanie u niej na zawsze ;)
  20. Pucel pojechał do nowego domu i do teraz nie wrócił -więc może będzie dobrze . trzymaj się Pucelku i zachowuj się
  21. najważniejsza jest jego skóra , a później sam przybierze na wadze :cool3:
×
×
  • Create New...