-
Posts
4987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Basia i Barni
-
[url=http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090812/PUPILE14/544293440]Biedak wył z bólu, aż serce się kroiło - 12 sierpnia 2009[/url] może nie do końca labrador :angryy:
-
witam was tak licznie , to niesamowite co się dzieje , wczoraj miałam innego zagłodzonego psa ,ledwie się na ziemi trzymał :angryy: oto artykuł o nim [url=http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090812/PUPILE14/544293440]Biedak wył z bólu, aż serce się kroiło - 12 sierpnia 2009[/url]
-
[quote name='Ukryty Smok']Wiecie, właśnie wróciliśmy z dworku. Wiecie, co zrobił Jantar? Po raz pierwszy pokazał mi brzuszek! I dokładnie wytarzał się w trawie (czystej, na szczęście;)). I wiecie co? Oczom moim ukazał się dziecinny jeszcze siusiak... :oops: On to chyba z rok tylko ma... Pzdr, Ukryty Smok[/quote] dzieciak ,a tyle przeszedł :shake: ciotki przepraszam za offa ,ale to już drugi wypadkowy pies w ciagu doby [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1158/roczny-prawie-labrador-wyzel-ogromny-bol-wielka-znieczulica-143980/#post12776343[/url] podrzućcie choć czasami
-
[B]Było juz późno , ktoś wyrzucił mnie z auta . Nie wiem co zrobiłem :-( Czym zawiniłem ,że otwarli drzwi z auta i wyrzucili mnie jak wypalonego papierosa :-( Być może dlatego ,że miałem byc labradorem ,a mam za długie nóżki , za cienki ogonek ? To przecież nie moja wina ,że się urodziłem . To nie moja wina. Nic nie pamiętam z dzieciństwa , chyba mnie kochali ,ale te nogi i ten ogon ,chyba ktos im podpowiedział ,że nie jestem rasowym labradorem . Nie byłem wymarzonym psiakiem ,którego kupili . Pamiętam tylko,że zabrali mnie do auta , myślałem ,że jadę na jakiś super spacer ,jak bardzo sie myliłem.... Otwarli drzwi i wyrzucili do rowu ..... bardzo mnie bolało , wyłem z bólu , nikt nie reagował ... Dlaczego nikt mi nie chciał pomóc , przeciez mnie widzieli , przecież mnie słyszeli .....ja tam byłem i cierpiałem... Ledwo doczołgałem się do pobliskiego sklepu , pomyślałem "tyle ludzi ,a może ktoś tu mi pomoże " :placz: Ludzie oglądali , mijali , pewnie myśleli " po co sobie problem robić ? " Lecz ,ktoś mnie dostrzegł zadzwonił Tam mu powiedzieli, że jak mnie przywiezie i zapłaci za usługę, to mnie opatrzą. (- Lekarstwa kosztują - powiedział później weterynarz i właściciel lecznicy). Potem mój wybawca zadzwonił do straży pożarnej. Dyżurny odesłał go z powrotem na policję. Policja przekierowała do kolejnego weterynarza, ale telefonu nikt nie odbierał, a ja tak cierpiałem :placz: W końcu udało się zabrali do lekarza , opatrzyli , zabrali do domu dali jeść ,myślałem ,że będzie juz tak zawsze , pomyliłem się , bo z bólu i stresu zrobiłem siku w domu i znów mnie nie chcieli ... Nie mam sie gdzie podziać , pomożesz mi ? Kochani ludzie pomóżcie mi uwierzyć w to,że jeszcze jesteście dobrzy ,że gdzieś tam ,kiedyś będę miał kogoś kto pokocha mnie całym serduszkiem. Mam dopiero rok , jestem spokojny dużo się mogę jeszcze nauczyć ....tylko pokaż ...i pomóż :oops: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4482eb38e667dc49.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/179/4482eb38e667dc49med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5c950d9ec79a10aa.html"][IMG]http://images48.fotosik.pl/179/5c950d9ec79a10aamed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4db9671640976dc4.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/175/4db9671640976dc4med.jpg[/IMG][/URL] [/B]
-
[quote name='panbazyl']najważniejsze, ze dzięki Wam psy mają 2 razy więcej szans![/quote] Panie bazylu witamy :loveu:
-
Goja -mix bernardynka- w domu - powodzenia
Basia i Barni replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
[quote name='Justyna_wolontariat']:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Goja została dziś Czeszką Po ponad miesiecznym powrocie do schroniska zobaczyłam Goję nadal w tym małym boksie sunia sfrustrowana nie wybiegana bo co to dla tak dużego psa 1 spacer dziennie. Po wyciagnieciu z koja sunia wariowała skakała warczała na psy Nic dziwnego że swym zachowaniem odstraszała potencjalnych chetnych. [B] Nic dziwnego, ze schroniska kojcowe maja nie adopcyjne psy a właśnie przez warunki w jakich tym psiakom przypadło żyć[/B] Puściłam sunie na duży wybieg mysląc że moze nie ucieknie przez płot, i tak tez się stało sunia zadowolona wybiegana bawiła sie z psami garneła się do każdego przechodzącego. Nic dziwnego ze teraz ujeła panią która przyjechała do nas z czech z swym rodowodowym psem rasy nie zapamietałam. Pojechała do domu z ogrodem będzie mieszkać z tym psiakiem i 11 letnim rotkiem. W wrześniu nas odwiedzi przyjedzie na sterylizację.[/quote] cudownie:multi: -
[quote name='Rinuś'][I][B]Już ma nowy dom :multi:[/B][/I] [I][B]Widzę, że Basia monitoruje wszystko :loveu:[/B][/I][/quote] No nie umniejszaj sobie :evil_lol:
-
[quote name='pokladziu']W nocy spała ladnie ze mną w łożku, nawet Figa do nas przysz[U]ła na trochę. Rano zjadła wszystko trochę z ręki, trochę sama.Wczoraj wieczorem była zabawa. Szaleństwo .Figa się zdenerwowała bo chodzi spać o 21.00. Wyrzucam telewizor.[/U][/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Labrador Pele w hotelu u Jamora. Już w nowym domu.
Basia i Barni replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
boże tak bym chciała by było dobrze :roll: -
dziewczyny do jutro musi opuścić ta sunia miejsce, została wykradziona z łańcucha , miała mnóstwo dredów , obcięli jej , może macie jakiś tymczas ? [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1cc248ebd7898274.html][IMG]http://images44.fotosik.pl/179/1cc248ebd7898274med.jpg[/IMG][/URL]
-
Staruszki jamniki po śmierci Pani mają swój domek
Basia i Barni replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']to lepiej szukać domku bez kotów, po co mają sie wzajemnie denerwować?... :cool3:[/quote] to chyba nie byłoby trudne , z allegro nikt nie dzwonił ? Do mnie ostatnio dzwoniła 70 letnia babka i mówiła ,że chce jamnika , to ja jej zaproponowałam 7 letniego ,jak jeszcze tych od Irenki nie było ,wiecie jaki dostałam opier...,bo Pani chciała szczeniaka :roll: -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Basia i Barni replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Chciałabym z wami podzielić sie moimi przemyśleniami - ubolewałam straszne nad tym ,że Rufus został wydany i ta ogromna niepewność była straszna , później go zobaczyłam na tych drobnym łańcuchu ,ale jednak łańcuchu :roll: Marzyła mi sie kanapa ,jednak marzenia się spełniają i tym razem nie pozwolimy ,by stało się inaczej , Rufus jest w hoteliku i to my zadecydujemy ,gdzie pojedzie :oops: Oby finał był szczęśliwy :loveu: -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Basia i Barni replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='izulkabu']przelałam kasiorkę :roll: jeśli tylko będę mogła w przyszłym miesiącu też dorzucę[/quote] :multi::multi: -
[quote name='Kaja i Aza']majqa, ja mam dla Ciebie propozycje; zacznij pisac powiesci, wydasz w duzym nakladzie i miekkich okladkach, zeby bylo taniej. Rozejda sie jak swieze bulki, a honoraria przeznaczysz wiadomo na co:lol:. Naprawde, Twoja umiejetnosc poslugiwania sie tworzywem jakim jest jezyk, robi wrazenie.[/quote] :evil_lol:taaaa Iza ma sie ten talent :cool3: Co do legowiska dotrze pod same twe drzwi ukryty smoku ;)