-
Posts
4987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Basia i Barni
-
MIX LABRADOR- tragiczne losy Kremówki. NARESZCIE W SWOIM DOMKU :)
Basia i Barni replied to kaa's topic in Już w nowym domu
kremówka do góry ,szukaj domu , jakiś odzew z allegro ? i innych ogłoszeń -
POGRYZIONY PŁOTEK w koncu sie doczekał. MA SUPER DOM
Basia i Barni replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
biedny - serce krwawi jak się na niego patrzy, ogłoszenia nie dają rezultatu , wyróżnione allegro nie co tu robić , może promowany przedmiot na allegro fakt kosztuje to drogo chyba 100 zł , jakiś bazarek i może by coś ruszyło , co myslicie -
[B] nie ukrywam,że byłabym spokojniejsza gdyby ogrodzenie już było [/B], ale spokojnie ,chłop jest rozsądny i dba o psy, może faktycznie pospieszył się z adopcja ,ale myslę,że Franio będzie miał dobrze - oni tam zamieszkają i bedzie miał swojego człowieka - kiedy? mówił,że rozpoczynają budowę od wiosny, sądzę ,że zacznie od ogrodzenia terenu , kaa pewnie będzie w stałym kontakcie z panem i skoro wysłał esemesa to pewnie dlatego żebyśmy się nie zamartwiali. Jak zobaczę fotki ze zrobionym ogrodzeniem - to będę bardzo szczęśliwa . Bo nie ukrywam,że przez ostatnie 2 dni cięzko spałam. dobrze,że wychodzi na spacery , lala -owczarek ,bo tak ma na imie pewnie chodzi z nimi luzem-ona się cieszyła na faceta i absolutnie się go nie bała , napewno lepiej by było gdyby tam mieszkali . dużo opowiadał o swoich psach , wszystkie były ze schroniska ,franiowi podobała się koleżanka . [B]myślę,że sprawa pilna to ogrodzenie [/B], ani ja ani kaa ani ktokolwiek nie zostawi sprawy tylko bedzie ją kontrolował . przeciez pan zezwolił na wizyty u niego , nie broni do niego dzwonic - jeżeli ktokolwiek chce to może z nim się skontaktować . po telefonie kaa pewnie zabierze się za ogrodzenie jeszcze szybciej - nie jest to typ jakiegos gbura czy wiejskiego chłopka w gumniakach. Pies nie śmierdział i nie miał jakichkolwiek ran -a myślę ,że pan będzie odpowiedzialnym właścicielem . Kaa pewnie bedziesz dzwoniła do jakiś czas do pana pytając się o franka ? czyż nie tak? byłabym ci wdzieczna gdybym wiedziała o łańcuchu - zaklepałabym Frania do momentu aż bedzie ogrodzenie , to tyle
-
rozmawiałam z kaa - dzwoniła do pana i juz wszystko wyjaśniam ,bo kaa nie ma w tej chwili dostępu do netu. Pan powiedział ,że ogrodzenie będzie do 3 miesiecy , Pan rozumie ,że psy się muszą wybiegac i bardzo sie przejął ,obiecał,że będzie wychodzić na spacery z Frankiem ,bo lale - owczarka belgijskiego może spojonie spuszczac , zgadza się każde wizyty poadopcyjne i moża do niego w każdej chwili dzwonić , obiecuje zdjęcia Franka , myślę ,że będzie dobrze ,aż zrobi to ogrodzenie, bo facet jest fajny i dba o psy , sam mimówił jak na ratowali popzedniego psa i wydali na niego ponad 2000 zł ,ale psa się nie udało uratować . Więc czekamy na fotki a i tak trzeba poszukac kogoś z tamtych okolic ,co by to kontrolowała .bo nikt od nas nie będzie jeżdzić 400 kilometrów .
-
powiem wam tak, pan jest fajny , żarcie przynosi raz dziennie kasza z mięsem (ciepłe) a poza tym mają wiadro suchej karmy i ciepłe picie - wniosek - nie są zagłodzone , po drugie Pan zaraz po przywiezieniu Franka poszedł zakupić obrożę za 20 zł (widziałam cenę wewnątrz- a wzrok mam zaje...cie dobry - na swoje lata) mam nosa do ludzi - i facet jest bardzo komunikatywny .. z tego co mówił zaraz jedzie po żone dzieci , teścia i teściową żeby przywitali się z frankiem. więc wniosek mój taki albo mają mentalność trzymania psów na łańcuchu ( a jadąc tam nie widziała ani jednego psa wolo latającego , wszystkie miały max 2 metry łańcuch ) albo kochają a łańcuch jest tylko przejściowym wybrykiem
-
wszyscy zachwalali dom Franka od trzech tygodni mówiono,że dom dla Franka się marnuje- nigdy nie ukrywałam ,że Franek to była moja miłość dlatego się zgodziłam , ,że pan dzwoni pyta , myślę sobie "szkoda psa" pianka po tych twoich ostatnich postach goniącego frania z dywanem z budy byłam szczesliwa,że jedzie do domu , a tu przyjeżdżam a pies na ciasnym łańcuchu -mam na mysli ta sukę :placz:czas zapiąć Franka :crazyeye: a co to by dAŁO ,żebym Franka przywieść do domu ? skoro sie pytam pana czy aby napewno ustalone zostały zasady adopcji o przypieciu psa na łańcuch - facet mówi ,że tak - kur .... czy wy rozumiecie - to co ja miałam powiedzieć ????:shake: odjechałam..a Franek patrzył jak odjeżdżam -a spał 5 godzin na moich kolanach .... dzis mnie łeb boli i już napewno nie pojade ,bo spotkało mnie tylko rozczarowanie ,,,kolejny raz
-
Wróciliśmy - Franek już w nowym domu . a teraz moje wrażenia - Franek pies-anioł , chciał się tylko w aucie pieścić i dawac buziaki w ucho :loveu: podróż długa i mecząca -właściciel kontaktowy,miły i ogolnie sprawiał sympatyczne wrażenie , Franek bedzie mieszkał z suką owczarka belgijskiego , w domu w stanie surowym w środku ładne budy wypełnione słomą, pan przywiózł wodę i już kupił dla frania obrożę, dzisiaj zjedzie się cała rodzina przywitać Franka i dać mu jeść kaszę z mięsem. wszystko ładnie i pieknie-ale psy są trzymane na łańcuchu -czego ja nie potrafię znieść i zaakceptować . podobno tylko na czas remontu (dom jest na lekko mówiąc odludziu ) bo nie mają ogrodzenia ,później będą luzem . nie wiem czy Frankowi się to spodoba jak biegał luzem po wybiegu i miał towarzystwo, Łańcuch na całe szczęście jest w miarę długi . to tyle [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/4028/obserwuje.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/7999/spi1j.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/3324/zapoznanie.jpg[/IMG] koleżanka ogląda kolegę [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/516/dsc01256.jpg[/IMG] franio dojechał [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/7913/domm.jpg[/IMG] dom frania i kolezanka [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/1306/budafrania.jpg[/IMG] buda frania [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/1262/panfrania.jpg[/IMG] franio i jego pan
-
[quote name='Pegaza']Bylabym bardzo zdziwiona gdyby Franek okazal sie grzecznym pasazerem, przeciez Was nie zna, nie zna samochodu..nagle zmieniacie mu otoczenie, pare godzin ma siedziec w aucie.. i nie zapominajcie ze pies nauczony byc na dworze w cieplym pomieszczeniu zle sie czuje..:roll:ale moze sie okazac ze pies bedzie grzeczny:pczego Wam zycze bo droga daleka:p[/quote] a czy ja mówię ,że on bedzie grzeczny ? i czy na siłę go chce zawozić ? nie uśmiecha mi się trasa 4-5 godzin w jedną stronę ,ale Franek nie ma za wielkich szans na dom i szkoda mi żeby dobry dom sie zmarnował .
-
MIX LABRADOR- tragiczne losy Kremówki. NARESZCIE W SWOIM DOMKU :)
Basia i Barni replied to kaa's topic in Już w nowym domu
podniosę kremówkę -
[quote name='Koperek']Obie aukcje są znane fundacji zajmującej się rottkami. Niestety nie ma tyle pieniążków, żeby móc każdemu pomóc...:-(:-(:-([/quote] to dobrze- wszędzie brak kasy to straszne
-
albo to [url=http://www.allegro.pl/item560293867_saba_oddam_wspaniala_sunie_rasy_rottweiler.html]SABA - oddam wspaniałą sunię rasy rottweiler (560293867) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
-
nie wiem czy dziewczyny widziałyście to allegro [url=http://www.allegro.pl/item560284085_oddam_pilnie_szczeniaka_rasy_rottweiler.html]Oddam pilnie szczeniaka rasy rottweiler (560284085) - Aukcje internetowe Allegro[/url]