[quote name='fona']
Nawet bez wielkiego krzyku dała sobie obciąć pazury, czyli chyba zaczyna zapominac [lub wybaczać] zabieranie jej do lekarza co tydzień, już tak panicznie na mój widok nie ucieka, sama wyszła i zaczęła wokół mnie krążyć.
Nie choruje {tfu, tfu}, tzn. oczy ropieją, ale tak juz będzie, ale nie kicha, nic się nie dzieje. Juz nawet się tak nie dusi jak kiedys (odtego złamanego mostka).[/quote]
:multi:To świetnie, że z Pralinką tak dobrze. Kamień z serca:loveu: