-
Posts
4990 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Panca
-
[Elbląg] zagłodzona i przerażona dożyca Ela - POTRZEBNA PILNA POMOC!
Panca replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
mam nadzieje ze bedzie lepiej....byc moze to upadek spowodowal bol..oby.. -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Panca replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia0607']Dusza na szczęście bez ataków ale dla jej bezpieczeństwa o godz. 17, gdy biuro pustoszeje zamykamy ją w izolatce. Psy biurowe walczą a nią przy miskach. Dzisiaj miałam sen,że do Smoczego Pola pojechał Pachyder, Panca co Ty na to ? [url]http://elblag.wm.pl/15861,Pachyder-prosi-o-pomoc.html[/url][/QUOTE] Basiu...tez o tym myslalam....ale nie moja to decyzja....trzeba by porozmawiac z Pania Mariola ...a co wtedy z Dusza?mamy jakas alternatywe domu? -
[Elbląg] zagłodzona i przerażona dożyca Ela - POTRZEBNA PILNA POMOC!
Panca replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgaiTheta']Elżbietka walczy o życie. Słabnie i mimo naszych starań gaśnie. Marek ma wolne, ale dzisiaj był z nią, jutro będziemy razem. To nasz największy skarb, kupka wielkiej miłości :([/QUOTE] o nieeee...a co sie z nia dzieje? Agnieszko napisz prosze wiecej:((( -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Panca replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wspomoge w tym miesiacu konto naszego kochanego chorowitka -
PRZEKOCHANY ALF ma dom u Bączek!! DZIĘKUJEMY!!! :)
Panca replied to Mada:)'s topic in Już w nowym domu
dobrze ze go wykastrowalas - rozumiem lek ze moglby sie nei obudzic , na szczescie wszytsko dobrze sie skonczylo zdrowiej Alfie kochany! -
[quote name='fiorsteinbock']Piekny a samotny. Asiu, Panca porobi ogloszenia - skrobniesz tekst, zawsze mialas do tego glowe :)[/QUOTE] nie jestem biegla w ogloszeniach ale postaram sie bo ten pies nie moze gnic w schronisku
-
potrzebuje tekst do ogloszen, taki piekny pies nie moze gnic w schronie
-
mam odzew z Facebooka, jedna Pani zaoferowala napisac o nim w gazecie olsztynskiej , tylko schronisko musi sie do niej zglosic - podaje maila do tej Pani : a.dawid@gazetaolsztynska.pl. Basiu napiszcie do niej jak najszybciej bo moze ktos wielkiego serca sie znajdzie?media zawsze dzialaja bardziej na ludzi...
-
stary BIG - zwyrodnienia stawów, starość...
Panca replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ufff....na szczescie...ale z niego gamon ze ludziom stracha wciaz napedza -
stary BIG - zwyrodnienia stawów, starość...
Panca replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzizas..znowu...:((((mam nadzieje ze znow sie znajdzie -
Bim- bity przez ludzi, gryziony przez psy, nareszcie w domu :)
Panca replied to kaa's topic in Już w nowym domu
ciesze sie bardzo ze Bim rozpoczal nowe, lepsze zycie :) mam ogromna prosbe :zajrzyjcie prosze do Orkana z mojego podpisu, tez jest w hotelu ale ciagle brakuje mu stalych deklaracji lub chocby jednorazowych, oczywiscie wciaz nie ma domu a tyle juz przeszedl i tak strasznie dlugo czeka:( -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
Panca replied to red's topic in Już w nowym domu
o nieeee:(((( a juz myslalam ze bedzie tak pieknie:((( -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Panca replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
slodziawa z niej ze az serce sie sciska ,ale kolia ewidentnie nie byla w jej stylu -moze zbyt duza?;-) -
panca jak wrócisz skonatktuj sie ze mna na gg jeśli wizyta jeszcze nie będzie przeprowadzona to skorzystamy z Ciebie hihi PS. Tobie sie tylko wydaje że ty nie byłaś sprawdzona a z tanitką spacer przy okazji zupełnie innego psiaka odbyłaś ;-)[/QUOTE] okey jak wroce to sie wyswietle no ladnie czyli Tanitka upiekla dwie pieczenie za jednym razem;-) i jak wypadlam?:)
-
Lidka, kto mailowal z Pania?Ty?napiszcie do niej zeby nie byla zaskoczona jka nagle przyjedzie do niej pies;-) bo z tego co z nia rozmawialam jest gotowa poczekac na wizyte przedadopcyjna ,jale moz eto nie jest konieczne ( mnie nikt nie psrawdzal jak bralam Fryzia;-)mysle ze to dobry dom,dojrzala fajna kobieta
-
rozmawialam z Pania...bardzo sensowna osoba, miala dwa psy w tym jednego bardzo trudnego owczarka alzackiego oraz bokserke.Zakochala sie we Frodo od razu ,zgodzila sie na moja wizyte ale niestety ja moge dopiero w przyszly czwartek poniewaz wyjezdzam a Pani teraz jest w swym nowym domu pod Wawa i wraca w niedziele.Mysle ze jest to swiadoma jej decyzja i Frodo bedzie mial u niej dobrze.Decyzja nalezy do Was czy czekacie na moj powrot i wizyte przedadopcyjna czy wydajecie psa w dobre rece;-) Z tego co zrozumialam moze go wziac po niedzieli ale nie ma wlasnego auta wiec bedzie potrzebny transport.Jaka decyzje podejmujecie?mam po powrocie spotykac sie z Pania?