Sunia już w Ostrowcu w DT, czekam ją tam powrót do zdrowia.
Cieszę się że udało nam się ją wydostać .W 100 % u niej nie ma cienia agresji a co do drogi to, wydawało mi się że mój Lucky dobrze znosi drogę ale w porównaniu z naszą księzniczką to jest "cieniasem". Ona jest poprostu wspaniala, więc droga całkowicie bezkonfliktowo, jakby psa niebyło ale na postoju ( jakieś picie , siusiu ) wraca seter pełem żywiłowości i chęci poznania wszystkiego dookoła, wieć księzniczko trzymam kciuki napewno takiej słodkiej mordce trafi się super kochający domek
p.s.
Nie widziałem , żeby coś niszczyła jak nam mówiono , samochód mam cały [IMG]http://www.setery-adopcje.net/phpBB2/images/smiles/wesoly.gif[/IMG]