-
Posts
1262 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by INU
-
Dobra, piszę dalej... "[SIZE=3][B]Pies i jego miska[/B][/SIZE] Jeśli nie nauczysz psa, że przy swojej misce powinien zachowywać się spokojnie, bez agresji, to gdy podrośnie, będziesz miał nie lada problem. Możesz pominąć poniższe ćwiczenie, ale sprawdź, czy masz w apteczce bandaż i wodę utlenioną - na pewno przydadzą się w przyszłości. Pierwszy etap: 1. Postaw przed psem miskę z kilkoma kawałkami jedzenia. 2. Gdy skończy jeść, zabierz miskę i daj mu drugą, zawierającą - jak poprzednio - kilka smakołyków. 3. Powtórz to od 15 do 20 razy. Drugi etap: 1. Postaw przed psem miskę z kilkoma kawałkami jedzenia. 2. Zanim skończy jeść, zbliż rękę do miski i wrzuć do niej trochę pokarmu. 3. Przez następne kilka dni powtarzaj etapy pierwszy i drugi od 20 do 25 razy. Trzeci etap: 1. Postaw przed psem miskę z kilkoma kawałkami jedzenia. 2. Zanim skończy jeść, odsuń delikatnie miskę, w tym samym czasie dosuwając mu drugą, w której będą się znajdować - jak w pierwszej - kawałki jedzenia. 3. Powtarzaj wszystkie trzy kroki od 30 do 50 razy przez następnych kilka dni. Powyższe ćwiczenie pies powinien traktować jak zabawę - dlatego druga miska musi być dla niego silniejszym bodźcem wzmacniającym niż pierwsza, możesz więc wkładać do niej więcej jedzenia" Wiem, że Taishi nie ma problemów z tym akurat zachowaniem, więc możecie wykorzystać to do ćwiczeń. [SIZE=1]Cytat z książki "Pozytywne szkolenie psów dla żółtodzobów" Pameli Dennison.[/SIZE]
-
[quote name='Taishi'] [SIZE=2]hm...może jestem sceptyczna...ale to jest pies...duży pies, który agresywny może być niebezpieczny...i wydaje mi się, że nieposłuszeństwo a agresja to jednak troszkę co innego. Znam psy, które są bardzo posłuszne, a jednak jak mają swoją kość to nie dadzą się dotknąć.[/SIZE] [SIZE=2]Nie jestem przekonana czy mam prosić mojego psa, którego nie jestem szefem, tylko przyjacielem żeby podzielił się ze mną tą kością i liczyć, że przez ten czas nie będzie chciał mnie pogryźć...?[/SIZE] [SIZE=2]Przez 2 lata czekania na psa też mieliśmy trochę czasu na czytanie. Wiemy, że przymusem nie nauczymy akity niczego, ale my chwilowo chcemy oduczyć a nie nauczyć. Z nauką metodami pozytywnymi nie ma żadnego problemu. Ale ja mówię o konkretnym problemie - agresji wobec domowników, który należałoby zlikwidować natychmiast.[/SIZE] [SIZE=2]No i jak na razie wygląda na to, że się udało. Wczoraj Taishi dostał kość i w każdej chwili mogliśmy oboje wyjąć ją z psiego pyska.[/SIZE][/quote] Cóż mogę napisać. Właściwie miałam się już nie wypowiadać, ale jednak to zrobię:evil_lol:. Co prawda nie miałam problemów tego typu, ale mogę zacytować fachową literaturę:cool1:. Cytat z książki "Pozytywne szkolenie psów dla żółtodziobów" Pameli Dennison. "[SIZE=3][B]Jedzenie[/B][/SIZE] M u s i s z, powtarzam m u s i s z nauczyć psa właściwych, tzn. spokojnych zachowań związanych z jedzeniem - zarówno jego, jak i Twoim. (...) Nie chcę przez to powiedzieć, że masz siłą wyciągać psu różne rzeczy z pyska - to utwierdziłoby go w przeświadczeniu, że musi pilnować swojego jedzenia i zabawek, ponieważ Ty lubisz mu je zabierać. Istnieje kilka prostych sposobów, aby nauczyć psa, że ustepliwość w przypadku takich rzeczy, jak jedzenie czy zabawki leży w jego interesie. Oto jedno z nich: 1. Powiedz psu "Zostań". 2. Połóż na podłodze kawałek jedzenia, powtarzając przy tym "Zostań". 3. Jeśli pies zostaje, początkowo choćby przez sekundę, kliknij i daj mu smakołyk, wzmacniając jego umiejętność pozostawania w miejscu. 4. Jeśli pies nie potrafi zostać i wyrywa się do przodu, nic nie mów - ale postaw szybko stopę na jedzeniu (a przynajmniej spróbuj to zrobić). 5. Powtarzaj czynności opisane w trzech pierwszych punktach, tak aby za każdym razem czas między wydaniem polecenia "Zostań" a podaniem smakołyku był coraz dłuższy. Gdy pies nie reaguje na jeden spuszczony kąsek, możesz rzucać więcej, dopóki Twój pupil spokojnie zostaje i utrzymuje z Tobą kontakt wzrokowy. Następny krok polega na odwołaniu psa, gdy na podłodze leży coś do jedzenia. 1. Ruć na podłogę jedzenie (w taki sposób, by pies nie musiał go minąć, przychodząc do Ciebie). 2. Oddal się od psa. 3. Przywołaj go. 4. Jeśli Cię posłucha, daj mu nagrodę - 10 razy więcej smakołyków niż rzuciłeś na podłogę. Aby pomóc psu wykonać to ćwiczenie, możesz, wołając go, odbiec (zachęcając go ty samym do pościgu za Tobą) lub początkowo uciekać, piszcząc gumową zabawką, co pomoże psu odnieść sukces. Jeśli Twój pies Cię nie słucha i chwyta leżący na podłodze kąsek, nie złość się i nie karć go, nie próbuj też stawać między nim a "przynętą". Po prostu spróbuj ponownie." Zaraz napiszę jeszcze o odpowiednim zachowaniu przy misce i gryzieniu domowników jeśli chcecie.
-
[quote name='wani']Nie wiem, gdzie przeczytałaś, ze nasze akity tresujemy motodami negatywnymi. Hmm chyba kazdy kto zna sie na akitach choc troche wie, ze kary to klucz do zlej relacji z psem. Mysle, ze wiekszosc z nas wie o metodach pozytywnych, ktore czynia z naszego psa (kazdej rasy) najwiekszego przyjeciela i partnera w relacji. My nasza Emiko od samego poczatku wzmacniamy pozytywnie poprzez nagrody/podniesiony ton glosu (odczytywany jako pozytywny przez psa). Nie wyobrazam sobie nawet jak mozna lac psa smycza, czy drzec sie na niego :shake: Naszczescie jest juz coraz mniej osob, ktore preferuja te metody. Fajnie, ze jest taki serwis jak dogomania... tutaj mozna dowiedziec sie wielu ciakwych rzeczy :) [/quote] Pozytywne metody nie opierają się na pokazywaniu psu, że jest się od niego ważniejszy:shake:. A z tego co wyczytałam [B]Taishi[/B] właśnie to robi:roll:. I nigdzie nie napisałam, że stosujecie kary - chodziło mi raczej o to, że nie ma konieczniści narzucać psu swojej "ważniejszości". I jeszcze jedno - mam wiedzę o akitach i to wcale nie taką małą. Dzięki fachowym opisom rasy (charakteru/zachowania) i Akitomaniakom, a szczególne jednej takiej Akitomaniaczce:cool3:. [B]wani [/B]- nie chcę byś odbierałam moje posty w jako ataki na Twoje poglądy. Wygląda na to, że mamy podobne;). I pisząc mojego poprzedniego posta nie miałam raczej na myśli Twojej suni - chodziło mi konkretnie o Taishiego. Z mojej strony to koniec co do wychowania psa - w końcu sama akity nie wychowałam. Ps. Moje kary nie polegały na biciu psa, a raczej na karach słownych. Chodź teraz wiem, że to nie miało sensu.
-
Przeprasza, że "wcinam się" w posty osób, które akitę już wychowały, ale... Więc może zacznę od początku. Ze względu na to, że kiedyś wydawało mi się, że nie istnieją inne metody szkolenia niż polegające na karaniu, to właśnie w ten sposób szkoliłam mojego Misia. Misio się nie słuchał i miał mnie w... głębokim poważaniu:shake:. Wydawało mi się, że jednyne co mogę zrobić, to stosować większą ilość kar:roll:. Efektem było to, że uznałam iż mam głupigo psa:oops:. Szukałam czegoś na temat szkolenia, wychowania i... wszystkie metody opierały się na tym samym - karaniu. W "Moim Psie" (nr. z listopada 2006) przeczytałam o tym, że (tu cytuję) "Teoria dominacji to przeżytek". Byłam "lekko" zszokowana i nawet nie przeczytałam reszty - wydawało mi się, że to same głupoty:shake:. Nadszedł grudzień (już 2007 rok) i szukając czegoś na listę prezentów zaczęłam przeglądać w necie księgarnie internetowe. Wpisując w wyszukiwarce ("Merlina" chyba) hasło "szkolenie psów" znalazłam pare książek o szkoleniu tradycyjnym. Nie zdecydowałam się poprosić mamę o te książki - w końcy już miałam podobne. Zamiast tego zamówiłam "Pozytywne szkolenie psów dla żółtodziobów" Pameli Dennison, "Kliker - skuteczne szkolenie psa" Karen Pryor i "Pozytywne szkolenie psów" Barbary Waldoch. Stwierdziła, że jeżeli metodą klikerową się nie uda, to mój pies ma chyba jakieś zaburzenia psychiczne:roll:. Jeszcze przed świetami przypomniałam sobie o wyżej wymienionym artykule z "Mojego Psa". Zaczęłam czytać i... uznałam, że p. Andrzej Kłosiński (bo to z nim był chat)... ma absolutną rację. Cytuję Jego słowa: "Na podstawie teorii dominacji trudno zbudować właściwą więź z psem, opartą na zaufaniu i bezpieczeństwie oraz rozumnym przewodnictwie". Przekonałam się co do poglądów szoleniowców używających wyłoncznie metod pozytynych. Przestałam opierać szkolenie na pokazywaniu psu, że "ja tu jestem ważniejsza". Szkolenie bardzo szybko przyniosło spodziewane efekty!!! Dlaczego o tym piszę? Być może na przykładzie moim i mojego "głupiego" Hemiltona (Misia) przekonacie się, że tak zwane alpha rolls ( przewaracanie psa i przytrzymywanie go w pozycji bedącej oznaką posłuszeństwa) i inne metody mające na celu pokazać psu, że "Wy tu rządzicie" nie są konieczne. Tak więc może warto zastanowić się czy lepiej jest mieć psa, który gdyby umiał mówić powiedział by "Wykonuję polecenia, bo jesteś moim szefem.", czy może psa, który nie musi mówić - z tego z jakim zapałem wykonuje polecenia można wręcz usłyszeć jak mówi "Jesteś moim przyjacielem i wykonuję te polecenia nie dlatego że jesteś moim szefem, ale dlatego że jesteś moim najlepszym kumplem."? Ja zdecydowanie to drugie. I właściwie już to otrzymałam:multi:! I jeszcze jedno - akita jest psem nie znoszącm przymusu, a w szkoleniu pozytywnym nie zmusza się psa do niczego. Według mnie łatwiej będzie szkolić psa bez przymusu (fizycznego i psychicznego). Sedecznie polecam wyżej wymienione książki. Trochę się rozpisałam, ale mam nadzieję, że będzie Wam się chciało to przeczytać:evil_lol:.
-
Padnięty Taishi jest chyba najlepszy:loveu:.
-
[quote name='Łapcia']dzięki za zaangażowanie :)!!! :lol:[/quote] Nie ma za co! Dziękować to Ty będziesz jak znadzie się dla psiaka dom:cool3:;)!
-
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109060"][IMG]http://img389.imageshack.us/img389/5607/baneratosdm4.jpg[/IMG][/URL] Podlinkowany baner dla Atosika.
-
[quote name='Kasia']Wyróżniona aukcja Atosa :lol: [B][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=342478439[/URL][/B] Oby przyniosła mu nowy domek! Najlepszy![/quote] Mogę użyć tego tekstu, żebym mogłam mu zrobić ołoszenia na portalach adopcyjnych?
-
Piękny psiak:loveu:. Mogę mu zrobić ogłoszenie na [URL="http://www.czworonogi.eu"]www.czworonogi.eu[/URL] i na [URL="http://www.adopcje.org"]www.adopcje.org[/URL]
-
[quote name='brazowa1']Podobnie bylo z spanielkiem...rady,rozmowy,decyzja-zostawiamy pieska,po 3 miesiacach pojawil sie znowu na allegro.Ten piesek tez bedzie wkrotce szukal domu,tylko bedzie wtedy starszy i bedzie o niego troche trudniej.[/quote] Nie sądzę. Szkoda tylko, że macie tak mało wiary w to, że ludzie się zmieniają:-(.
-
[quote][URL]http://img256.imageshack.us/img256/7909/taszikcn5.jpg[/URL][/quote] Piękny:loveu:. Kocham akity, a jak widzę takiego rozbrajającego maluszka, to aż mnie zazdrość zżera, że na swojego jeszcze trochę poczekam;). Rozklejam się po prostu:loveu::loveu::loveu:.
-
Czyż on nie jest piękny? [IMG]http://www.schoetta.org/db_140107_Rapid_Arrow_Kopf1.jpg[/IMG]
-
Rozumiem. Kto zgadnie gdzie jest mały BALTOCIK? [IMG]http://www.schoetta.org/db_140107_Midsummer_Romance_mit_A-Wurf_11.jpg[/IMG]
-
[B][COLOR=red]To wybierasz się czy nie????????????????????????????????????????????????????????????????[/COLOR][/B]
-
[B]revii[/B], jesteś może we Fromborku i wybierasz się na spacer? Bo jeżeli tak to ja też z chęcią bym się przeszła:cool3:...
-
[quote name='majqa']Gdzie on został ogłoszony poza dogo i netem, Inu?[/quote] Nigdzie, ale musimy się wstrzymać... Ta pani twierdzi, że on nie da rady Kacperka do schronu oddać i [U]chyba[/U] u niej zostanie:multi:!
-
Zdjęcie w orginale... [URL="http://photos88.nasza-klasa.pl/dev145/0/166/176/0166176629.jpg"][IMG]http://photos89.nasza-klasa.pl/dev149/0/166/176/0166176673.jpg[/IMG][/URL] Oczywiście to ja Baltocika trzymam (zdjęcie rok temu robione)...
-
[B][SIZE=5][U]RAPID AIRROW from the castle of Agen “BALTO”[/U][/SIZE][/B] [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/982/baltocikuh0.jpg[/IMG] [COLOR=red]Cudowny, prawda:loveu::loveu::loveu:???[/COLOR]
-
[quote name='revii']Pewnie! Lepiej poczekać na takiego malucha jakiego się chce i planuje, a nie brać byle czego bez znajomości psów i hodowcy choć szybciej. Ale ja podziwiam, że możesz być tak cierpliwa... :roll: (odkładaj drobniaki z zakupów i wyciągaj od dorosłych forsę ile się da - zawsze lepiej niech gotowa kwota poczeka na szczeniaka, a nie odwrotnie :D)[/QUOTE] Taaa. Będe zbierać, aż się zrobię bogata:evil_lol:. Oby jak najszybciej:eviltong:. Cierpliwa jestem:roll:. Czasem aż za bardzo...
-
A tym czsem NA GÓRĘ PO DOMEK!!!
-
[quote name='revii']Hmm... Wiem, że zależy Ci na hodowli, ale może równie istotny jest reproduktor? :cool3: Możesz się zapytać hodowczyni czy nie ma miotu/planów gdzie indziej? (z tego co wiem jest aktualnie jeden miot w innej hodowli po TYM reproduktorze) Mogłaby Ci ułatwić kupno takiego szczeniaka po swoim repie. Zapytaj, może jest gdzieś jakiś interesujący miot, nad którym warto byłoby się zastanowić. Choć Biała też nie jest najgorszą partią :p Ze wzglądu choćby na jej ojca warto poczekać na maluchy. Ale zapytaj, może jakaś inna sunia i TEN rep będzie równie atrakcyjnym skojarzeniem... (tym bardziej jeśli patrzymy na przyszłą karierę wystawową i hodowlaną - ciekawe pochodzenie jest cenione :evil_lol:)[/quote] Wiesz, ja znam TĄ hodowczynię, TEGO reproduktora i TĄ sunię:evil_lol:. I zostanę przy TEJ hodowli:p.
-
Fińciu, taką Cię pamiętam... [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/3259/wierszykfiniadk3.jpg[/IMG]
-
[quote name='Marlenka+Tania']Hej! Czy mogłabyś mi zrobić banerek i go od razu zlinkować? Ja nie umiem linkować, a banery mi brzydkie wychodzą... :( Tak więc mogła byś? ... PLIS![/quote] Ja się tym ogólnie nie zajmuję, ale możesz poszukać w [URL="http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=38"]Off Topic[/URL] tam dużo osób robi bannery na zamówienie. A potem możesz go tutaj wstawić, a ja Ci go podlinkuję:-). [quote]Noo... to teraz pilnie oszczędzaj! Najprędzej będzie chyba po białej suni, prawda? A Hemilton to ma teraz przegrane, będziesz się na nim wyżywać :-D ;-) [/quote] [B]revii[/B] jasne, że będę się wyżywać - bom sadystka:D;). Mama też już nie może się doczekać TEGO psa:cool3:. Po białej najwcześniej:p. Ale słyszałam, że sporo chętnych na ten miot jest...
-
Jeżeli ktoś może to niech zrobi mu inne ogłoszenia!
-
U Kacperka nic się nie zmieniło:-(. Miesiąc się kończy:placz:! Hop - po domek:cool3:.