-
Posts
2854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by hanek
-
Mamy odebrać Malutką bo jest agresywna. Rzuca się na ludzi, a państwo mają nieogrodzoną posesję. Dzwoniła do mnie najpierw córka pani, powiedziałam jej, że muszą przetrzymać psa bo nie mamy gdzie jej umieścić, potem to samo tłumaczyć musiałam samej właścicielce, a potem jeszcze dorwała się do słuchawki kobieta, której dziecko dziś ugryzła Malutka i zaczęła się awanturować że mamy wziąć tego psa, na co ja grzecznie odłożyłam słuchawkę. Potem zadzwoniła znowu córka pani i stanęło na tym, że Malutka do czasu aż jej nie zabierzemy będzie wyprowadzana 3 razy dziennie przez właścicielkę na smyczy. Potem znowu zadzwoniła ta kobieta od pogryzionego dziecka i z satysfakcją powiedziała, że za moment jedzie z dzieckiem do lekarza i obciąży mnie wszelkimi kosztami związanymi z tym, i coś tam się jeszcze pluła, ale znowu odłożyłam słuchawkę, bo nie dawała dojść do słowa. Co robimy? Malutka jest chyba agresywna ze strachu, przynajmniej ja to tak odebrałam jak ją kiedyś odwiedziłam u pani Kasi.
-
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
hanek replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
A Feluś nie był oglądany przez Derkowskiego jeszcze? -
Nie ma już Zefirka. Dzisiaj rano pomogliśmy mu odejść. Miał wadę serca, niewydolność krążenia, zapadnięte płuca. Podczas sekcji okazało się, że mięsień sercowy rozpada się pod wpływem dotyku.
-
Zefirek czuje się znacznie lepiej, być może już dzisiaj go odbierzemy:multi:
-
Zefiś został w klinice co daje jedynie odrobinę nadziei na wyzdrowienie, bo rokowania są złe. Ma zapalenie płuc i odmę, badania wykluczyły przebicie przepony (bo i takie były podejrzenia co do przyczyny jego stanu). Dzisiaj wieczorem będę dzwoniła i pytała jak jego stan. Wątek na miau chyba nie jest potrzebny, a cegiełki na allegro lepiej zrobić jakiemuś zwierzakowi za którego leczenie nie ma kto zapłacić. Zostawiłam swój numer telefonu i cały czas się boję, że zadzwoni...
-
[quote name='Ulaa']Okazuje się, że można jednak w tej chwili skupić się na opłaceniu badań Dziadzia, bo p. Tomek poczeka na zapłatę za hotelik :loveu:[/quote] Ulaa, ale skoro Dziadzio w ciągu tygodnia ma trafić do Ciebie, to chyba lepiej zaczekać z RTG, u nas będzie dużo taniej, no i po kuracji meloksamem powinno być to dla niego mniej bolesne.
-
Zefir ma zapalenie płuc...
-
Powiem przykrą prawdę. Gdybyśmy chciały (mowa tu gównie o Ada-jeje) pokrywać koszty paliwa, rachunki telefoniczne, czy wspomnianych materiałów biurowych ( gł. tusze do drukarek, papiery) z konta fundacji to równie dobrze mogłybyśmy w ciągu miesiąca zwinąć naszą działalność. Agamika, dzięki, że się zgłosiłaś na ten wątek!
-
No faktycznie jutro przed wyjazdem przydałoby się zrobić ten rentgen, Ulaa, dasz radę? Ja nie będę mogła Ci pomóc, wyjeżdżam już po 9, muszę być na miejscu wcześniej niż myślałam.
-
Wet Gosia nie wspominała, że by mu się przydało zrobić RTG, nie pomyślałyśmy o tym. Mniemam, że jeżeli by było potrzebne, to by zrobili, bez naszego upominania, chyba... Dziadzio zrobił kupę w boksie na sianku, a jak czekał na mnie przywiązany do drzewka to poszczekiwał:p Teraz jest u Ulii, więc pewnie ona napisze coś więcej o naszym kochanym staruszku:loveu:
-
-
Zjadł, wysiusiał się, pospacerowaliśmy, no i byliśmy u wet Gosi. Mam dla niego lekarstwa i kartkę co, ile i kiedy podawać. Enrobifoks, potem Meloksam, a gdyby nie zrobił kupy to Lactulosum. Pani doktor pobrała mu zeskrobiny ze skóry, ale nie znalazła żadnego robactwa. Powiedziała, że można go wykąpać w tym co zostało po Maszce. Bardzo spokojnie sobie pochodził, strasznie żal mi go było zabierać z trawki do tego boksu. Mam nadzieję, że w tym hoteliku będzie miał dobre warunki, no i nie będzie tam zbyt długo. A, no i pazurki ma już obcięte:)
-
[quote name='Ulaa']Hanek a gdzie fotka jak "szukam jądra" :D:D:D:eviltong:[/quote] Nie wyszła! Nie uchwyciłam momenta. [quote name='Ulaa'] Właśnie dzwoniła pani od Bethowenka :) Trochę wymiotuje, nie chce jeść, ale chodził sobie troszkę, a teraz śpi w kiosku. Czyli wszystko ok.[/quote] A może od tramalu porzyguje? On często powoduje mdłości i wymioty.
-
Ten gołąbek który u mnie spędził noc raczej nie był do odratowania:shake: Chyba, że masz na myśli jakiegoś innego.