Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11609
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. [quote name='Ulka18']AlfaLS, prosze Cie bardzo o wysylke kolder na adres : FUNDACJA ANIMALS MIELEC, Ul. BAJANA 6A, 39-300 MIELEC DZIEKUJE :D I gdybys kiedys miala jeszcze koldry,koce,czy posciel to PLS pamietaj o Mielcu. Potrzebujemy każda ilosc tych rzeczy.[/QUOTE] Nie ma zbytu na miau na kołdry więc polecą do Was :lol:. Jestem na etapie szukania odpowiednio dużego kartona i szykuję Wam i Waszym psiaczkom wielką pakę :lol:. Postaram się w przyszłym tygodniu to załatwić.
  2. Jestem na zaproszenie. Niestety finansowa nie pomogę bo jestem spłukana w dodatku jedzie do mnie na tymczas chora koteczka... Ale jak tylko będą nadwyżki w budżecie to będę o tej parce pamiętała. Na razie będę podnosić i przesyłać choć dobre myśli...
  3. [quote name='Sabina02']A ja teraz zauwazylam, ze nie zostala wpisana moja wplata za lipiec i sierpien, ktora wyslalam na Magnatke poczatkiem lipca. :oops:[/QUOTE] Już uzupełnione wszyściutko ;). Dziękuję za wpłatę :lol:. Od ostatniego rozliczenia dla Meggi wpłynęło: - od Nikusia 15 zł., - od Livki 10 zł., - od Sabiny 02 50 zł. /za dwa miesiące/, - od Grosziwo 30 zł. /za dwa miesiące/, -od NINKI1 60 zł., - od Figi33 10 zł., - od Magdy222 20 zł., - od Tymotei 25 zł., - od UBOCZA 30 zł. /za trzy miesiące/ Razem: 250 zł. [B]Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie wpłaty!!!!! [/B]Dziś Meggi ma na koncie 315,17 zł.
  4. [quote name='Poker']Jestem po dość długiej rozmowie z domkiem w Wołowie i jestem na TAK. Żeby nasze serca były spokojniejsze postanowiłam odwieźć sunię do DS.Przypuszczalnie zrobię to we wtorek lub środę. Serce mi pęka. Zgłosił się jeszcze jeden domek z 2.dzieci.Chcą sunię lub pieska do 2 lat,do 10kg, sierść krótka lub półdługa,maść obojętna.Za rok przeprowadzka do domku.Może wiecie o jakiejś kandydaturze.[/QUOTE] [quote name='Nutusia']Nasza Alutka by się nadała - lubi dzieci, z nimi się wychowała. Ma 9 miesięcy, waży 9 kg. Wczoraj chcieli ją adoptować ludzie, którzy w lutym dali dom jej siostrze, ale się psie dziewczyny... nie dogadały!!! I sprawdziło się powiedzenie, że z rodziną to się najlepiej wychodzi... na zdjęciu :([/QUOTE] Jak nie Alutka to może nasza Agatka? Na zdjęciu to czarniutka. [IMG]http://images63.fotosik.pl/41/d89820f94d3e618f.jpg[/IMG] Jest malutka, lubi dzieci, akceptuje koty. Jest w tej chwili u Murki z synkiem. W ostatniej chwili została wyciągnięta z Radys... Maluszkowi już szukamy domku... Muszę tylko doczytać ile ma lat...
  5. Jejku jak możemy pomóc Tulikowi? Oczywiście poza daniem domu bo tego nie damy tu rady... Może powinniśmy zacząć zbierać dla niego kasę? Sajlano, a jak udałoby się coś zebrać np. na jedzenie dla Tulika to mógłby u Ciebie zostać?
  6. Koleżanki córka jeździ do Irlandii jakimś środkiem transportu / w sensie autobusem lub busem/ i oni podobno przewożą też zwierzęta. Ona pytała o kota bo kota ma ale małego psa też pewnie by wzięli. Tylko, że oni jadą ze Szczecina... Podpytam ją co to za przewoźnik... Moze z innych miast też jadą i może psiaka by zabrali... Bo jak do Irlandii jadą to do Anglii pewnie też ;).
  7. Troszkę czasu już minęło. Są może jakieś nowe wiadomości z domku Letki?
  8. [quote name='Hope2']nie no...wcześniej chyba wiedziała-ale teraz to ją raczej wkurzają, bo nie chca biegać razem z nią za kotami :D[/QUOTE] Chyba że tak ;). To może jak je umyje dokłanie to bedą lepiej śmigały za tymi koteckami?:biggrina:
  9. [quote name='Hope2']Ale dooopa ze mnie! Zapomniałam napisać,że dzisiaj po raz pierwszy odkąd Zoś jest u mnie wykazała zainteresowanie tylnymi łapinami-a mianowicie myła je sobie sama :) A później na dworze z zainteresowaniem je oglądała[/QUOTE] Może dopiero teraz odkryła że je ma? :evil_lol:
  10. Suma sumarum to bardzo dobre wiadomości nam przekazałaś :multi:.
  11. Agatka też została wywieziona do Radys. Był problem z "umiejscowieniem" jej w schronie ale jak bardzo konkretna i zdecydowana osoba z FB zadzwoniła to nie tylko ekspresem ją odnaleźli ale nawet odwieźli w to miejsce skąd została zabrana. A był to dla niej statni moment bo w pierwszą noc po powrocie z tej wycieczki się oszczeniła. Teraz siedzi u Murki i jest szczęśliwa :loveu:. Tylko trzeba dzwonić tam szybko żeby wiedzieli, że tymi psami ktoś się interesuje.
  12. Jestem na zaproszenie - przepraszam ale na razie moge tylko podnosić... :-(
  13. Z tego co piszesz i co widać na fotkach - Reksiu będzie miał tam dobrze. Tylko, dlaczego do ciężkiej Anielki, nic tu przez ten czas nie pisałaś? I dlaczego w końcu Iza z Tobą nie pojechała? Twoje milczenie nakręcało wszystkich. Tylko po co? Biorąc pod uwagę, że z dogo uzyskałaś dużą pomoc przy Reksiu chyba nam wszystkim się jakieś wiadomości należały... Sama zaczęłam wpadać w paranoję...
  14. Będzie dobrze :lol:. Sama adoptowałam sunię, która siedziała 12 lat w schronie. Martwiłam się, że jak wyjdzie to chyba wszystkie choroby psiego świata na nas spadną bo w schronisku to ze stresu się trzymała a poza nim to tego stresa już nie bezie... A tymczasem ona zdowiusieńka i tak już od 5 lat! Trzymam kciuki - tak na zapas!
  15. [quote name='Amadorka']Reksik już pojechał przed chwilką.O tym jak będzie miał, wie tylko Kinga. Twierdzi, że dobrze.Na wizytę Izy nie wyraziła zgody.[/QUOTE] Po prostu masakra...... Tak szkoda mi tego psa...
  16. Nie ufałabym takiemu domowi, który nie może poczekać na psa jeden dzień dłużej. Albo nawet kilka dni - jeśli jest taka potrzeba. Oni chcą psa i na dobrą sprawę jest im chyba bez różnicy jakiego. Byle szybko. A to nie wróży dobrze Reksiowi na przyszłość...
  17. Na mnie patrzyli kiedyś jak na wariatkę bo [B]musiałam [/B]kupić muszlę klozetową ale nie taką zwykłą tylko z tzw. półką. Wtedy w żaden sposób dostać takich nie było można. Wszyscy sprzedawcy pytali dlaczego taka? Nie mogę kupić normalnej? I jakoś tak dziwnie na mnie patrzyli gdy cierpliwie tłumaczyłam że musi być z tą półką bo moja kotka lubi pić wodę z toalety i z tej innej nie będzie jej wygodnie... I dobrze, ze w końcu kupiłam taką jak trzeba bo inaczej moja Basia patrzyłaby na mnie takim wzrokiem jak Reksio na Jaszę...
  18. [quote name='stzw']Gdzie zgłaszałaś - do "centrali" czy bezpośrednio taksiarzom?[/QUOTE] Tak i tak. Jak udało mi się dotrzeć do bazy taksówkarskiej to tam słam do szefa, prosiłam, zostawiałam ulotki ze zdjęciem. takim co stoją na postoju też dawałam, po kilka - dla nich i ewent. dla kolegów... Jeszcze były komunikaty w lokalnym radiu. O one też wyczulały ludzi i ludzie dzwonili...
  19. [quote name='Hałabajówka']Nie masz gdzie jej zabrać na dzień dzisiejszy, więc nie mamy o czym rozmawiać. Od dnia kiedy pieniądze były wpłacane na Inez na konto fundacji od tego dnia nie jest ona już u mnie jako u osoby prywatnej w DT myślałam że o tym wiesz korzystając z konta fundacji. Ja się zrzekłam jej prawnie na rzecz fundacji, żeby nikt mi nie zarzucił że utrzymuję prywatnego psa z pieniędzy fundacyjnych. Niestety tak jest przepis to przepis. [/QUOTE] Mam wrażenie, że fundacja, która teoretycznie miała być pomocą jest tylko jednym wielkim utrudnieniem. Może powinny być konkretne informacje kiedy występujesz czy się umawiasz jako osoba prywatna a kiedy jako fundacja? Bo to przecież nie jest wymienne. Ja też mam swoją firmę i wiem jak ważne jest rozgraniczanie gdzie ja to ja a kiedy ja to firma. Przepraszam, że tak drążę ten temat ale czasem jestem bardzo zaangażowana w szukanie DT czy hotelików dla psiaków, w utrzymywaniu ich tam... I naprawdę nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy po kilku miesiącach solidnego płacenia ktoś by mi powiedział, że ten pies to teraz jest jego a mnie nic do tego... Czasem mogę mieć inne zdanie na temat dalszych losów psa niż dt... Ale wtedy wspólnie się podejmuje decyzję i ... czasem psa zabieram. Ale jeszcze nigdy się nie zdarzyło żebym to musiała robić na już bo za chwilę pies nie będzie "mój". Mam jakiś czas na znalezienie dobrego miejsca, transportu... I nie ukrywam, że jest to dla mnie bardzo ważne bo ja ze Szczecian a pomagam głównie zwierzakom ze Śląska podróżującym po całej Polsce. Wiele się nauczyłam już na tym watku, sądzę, że jeszcze coś nie coś się nauczę ;). I naprawdę doceniam co zrobiłaś z Perłą. Sama wziełam ze schronu sunię zupełnie nieadopcyjną. Wiem ile wysiłku trzeba żeby takiego psa zmienić. Ale czy z tego powodu ona ma być Twoja? I to nie w sensie DS? I zwyczajnie, po ludzku, nie rozumiem niedoceniania Cudak... Choćby za kasę... Chcesz żeby docenić Ciebie a sama zupełnie nie doceniasz Jej...
  20. Poproście o pomoc firmy taksówkarskie. Taksiarze dużo jeżdżą i sporo stoją. Mogą sie porozglądać. Jak mi moja sunia nawiała chętnie pomagali...
  21. [quote name='Hałabajówka'] [COLOR=#000080]Z dniem dzisiejszym Perła jak i Inez z wątku jamniczek przechodzą pod prawną opiekę Fundacji dla zwierząt Hałabajówka. A także rozwiązuję jakąkolwiek współpracę z Panią Justyną w dniu dzisiejszym zarówno jeżeli chodzi o Perełkę jaki i Inez. W przypadku jednej jak i drugiej w sprawie adopcji decyzję podejmie Prezes Fundacji jak i umowa adopcyjna będzie umową fundacyjną. [/COLOR] [/QUOTE] To można tak jednostronnie zmienić umowę? Nawet jeśli była ustna? To wysiłek jaki wkładała Justyna w zbieranie pieniędzy dla Perły przez tyle miesięcy już zupełnie się nie liczy? Ona, Cudak się nie liczy? Przepraszam ale dla mnie jest to zupełnie nie zrozumiałe... Rozumiem, liczy się pies a człowiek to już nie? Wylałyście sobie tu dużo żalów wszelakich - rozumiem, że dalsza współpraca może być niemożliwa lub trudna ale żeby tak? A tak na marginesie to prosto napisać [B][COLOR=#000080]W przypadku jednej jak i drugiej w sprawie adopcji decyzję podejmie Prezes Fundacji jak i umowa adopcyjna będzie umową fundacyjną. [/COLOR][/B] Sądzę, że tą prezes jesteś Ty Hałabajówko? Czyli wszystko będzie zależało tylko od Ciebie?
  22. [quote name='Ulka18']AlfaLS, prosze Cie bardzo o wysylke kolder na adres : FUNDACJA ANIMALS MIELEC, Ul. BAJANA 6A, 39-300 MIELEC DZIEKUJE :D I gdybys kiedys miala jeszcze koldry,koce,czy posciel to PLS pamietaj o Mielcu. Potrzebujemy każda ilosc tych rzeczy.[/QUOTE] Dziękuję i będę pamiętała :lol:.
×
×
  • Create New...