margotka
Members-
Posts
53 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by margotka
-
Kochani cięzko Wam odpisać,są ciągle problemy.Jeżeli chodzi o Maxa to czuje się dobrze ale dalej w głowie mu ucieczki:cool3:W pierwszy dzień spał ale juz potem to samo co zwykle.Ja nie wiem czy coś mu pomoze,on potrzebuje luzu i psów:placz:On jest inny:shake:Moze po tej kastracji przytyje to już tyłka do skoków nie udzwignie:lol:
-
Kochani cięzko Wam odpisać,są ciągle problemy.Jeżeli chodzi o Maxa to czuje się dobrze ale dalej w głowie mu ucieczki:cool3:W pierwszy dzień spał ale juz potem to samo co zwykle.Ja nie wiem czy coś mu pomoze,on potrzebuje luzu i psów:placz:On jest inny:shake:Moze po tej kastracji przytyje to już tyłka do skoków nie udzwignie:lol:
-
:loveu::loveu::loveu:Nasz Max dalej ucieka ale daliśmy mu pełen luz czyli idzie kiedy chce i wraca też kiedy chce i to chyba jest dobre bo zaczyna mu się to nudzić,bo już mniej ucieka i wraca szybciej jak kiedyś:multi:Na noc z kulturą wraca do domu,bo sam doszedł do tego,że nie ma jak w ciepełku:lol: Co jeszcze zaczyna szczekać na obce osoby!Czy on nie jest kochany?:multi::lol::multi:
-
Może szkolony do skoków kto wie?Właśnie wróciłam do domu i znowu go nie ma,miałam tylko kontakt telefoniczny co sie z nim dzieje,więc przychodzi i ucieka:diabloti: A co gorsze dowiedziałam się,że dopadł jakieś kurczaki:placz:tego już za wiele za chwile będziemy mieli same nieprzyjemności:shake:On się nadaje do zamkniętego kojca z krytym ogrodzeniem,bo nie widze innego wyjścia:cool3:
-
Tak ma tu naprawdę bardzo dobrze,ale dzisiaj prawie cały dzień był na wybiegu.Przychodzi,naje się,pobawi,wygłaskamy go i znowu znika.Przychodzi znowu za jakąś godzinkę na godzinkę i dalej w nogi:shake::placz:A co ciekawe:lol: wyskakuje przez płot i jak wraca to tym samym sposobem czyli też wskakuje przez płot:cool3: Zdolny jest prawda?:razz:
-
Udało mu się:shake:w końcu uciekł!Otworzył sobie drzwi w domu i moment go nie było ale....wrócił po nie całej godzinie:p Czyli piesek sam uznał,że gdzie mu będzie lepiej ? :loveu:No cóż z czasem go to znudzi i myślę,że jak się trochę go podtuczy i będzie zbyt ciężki, to już też nie wyskoczy:lol:Ale już się nie boję,że zginie bo zna drogę do domu:multi:
-
Robimy wszystko aby Max się do nas jak najszybciej przyzwyczaił i nie uciekał.Dzisiaj od rana została poświęcona niedziela tylko dla niego.Spacery,gra z piłką,bieganie itd Zaryzykowaliśmy nawet na chwile przy naszej obecności puścić go bez smyczy i udało się!!!!!!!!!!!!!:loveu:nie uciekał-mamy nadzieję,że nasze starania nie pójdą na marne ale muszę przyznać,że trzeba do niego mieć sporo cierpliwości:lol:
-
Tak to prawda-zgadzam się z tą opinią.To nie jest nasz pierwszy wilk więc coś na ten temat wiemy.Max jest kulturalnym psem tylko prawdopodobnie z przeżyciami i jeszcze nie wiadomo jakimi?Być może musiał uciekać aby przeżyć,może był bity,może uciekał za jedzeniem?U nas mu to nie grozi więc myślę,że szybko to sam zrozumie tylko kwestia czasu bo pies musi zaufać człowiekowi,on sam wyczuje że ma tu dobrze i że jest bezpieczny:lol:.Max jest cały czas w domu i tylko wychodzimy z nim jak o to prosi/a muszę przyznać ,że dosyć często ma taką ochotę/:lol:więc wychodzimy na zmianę.Oczywiście nie wychodzimy poza nasze ogrodzenie aby wiedział gdzie jest jego terytorium do czasu aż znudzi mu się chęć uciekania:lol: Dzisiaj Max już i tak bardziej ufny,łasi się ,merda ogonem po prostu widać jego zadowolenie :loveu: Cieszymy się,że trafił właśnie do nas!:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: