Jump to content
Dogomania

margotka

Members
  • Posts

    53
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by margotka

  1. Kurcze na poniewierkę go nie oddamy!Miał iść ale w dobre miejsce,będziemy go wiązać-zobaczymy co z tego będzie :shake:
  2. Max się nie nadaje do bloku!On potrzebuje dużo swobody i ruchu,nie lubi być też na uwięzi[nie zna tego]Jedyna rzecz to wysoki płot i to taki po którym nie będzie mógł się wspinać,bo dla niego wspinaczka nie stanowi żadnego problemu :placz: Max gdy będzie trzymany w domu to nie można go zostawiać samego nawet na chwile ponieważ zdrapie i zniszczy drzwi[doznaliśmy to na własnych drzwiach]Najlepiej aby go wziął ktoś kto nie pracuje i poświęci mu dużo czasu. Po za tym jest bardzo kochanym i przyjaznym psem,nie jest wcale agresywny.Ubolewam na tym ,że szukamy mu nowego domu ale nas do popołudnia nie ma i on zostaje sam.W domu zdrapane drzwi.Na dworze ucieka.:shake: Jego wada to ta wspinaczka po płotach :diabloti: i ucieczka za psami-ale wraca :oops:
  3. Dostałam wiadomość,że sunia znalazła domek/miałam cichą nadzieję,że będzie moja/Ale ciesze się,ze będzie już miała stale miejsce zamieszkania u kochającej ją rodziny:loveu:Jest tego naprawdę wart :multi:
  4. Wysłałam dzisiaj rano sms-a z zapytaniem czy sunia jest dalej do adopcji czy też może już ma domek ale nadal nie mam odpowiedzi:placz:
  5. Nie zamilkłam tylko dzisiaj ktos miał sie spotkac w sprawie pieska a ja w razie czego miałam czekac na telefon.Jest cisza wiec zdaje sie,ze osoby zainteresowane zabrały sunie
  6. Podaję mój nr na gg w razie czego proszę o kontakt 4746679
  7. Kochani jestem zainteresowana Ciapą:lol:
  8. Sliczna taka jakiej szukamy!I młoda:loveu:Ale mieszkam koło Chrzanowa to sporo:oops:
  9. Rozumiem ,że onka nie ma dalej domu?Ile ona ma miesiecy?
  10. Napisałam tylko prawdę a prawda boli:shake:
  11. Ada-jeje!zawsze byłaś kąśliwa:diabloti: Ja już doznałam tego przez telefon/i nie tylko ja/w tym wieku nie przystoi na takie zachowanie!Ktoś kto prowadzi fundację powinien wspierać a nie dołować-pani nie oszczędza krytyki wobec innych jak nie idzie po pani myśli.Ja jak brałam Maxa bo nikt go nie chciał to była pani milutka ale na chwile:angryy:Wczoraj jak rozmawiałyśmy przez telefon to ganiła pani Ulę,że nie załatwia spraw do końca i dużo innych rzeczy,których nie chce cytować/proszę się nad sobą zastanowić bo warto/a nie osądzać innych!
  12. Nie będę robiła dochodzenia kto jest kim bo i tak prawdy się niedowiem:shake:A co do psa to nie mam obowiązku brania psa nie znając jego stanu zdrowia tym bardziej,że ma problemy i do dzisiaj nie wiadomo jakie?:cool3: Nie mam też obowiązku go leczyć za swoje pieniądze-prawda?Więc nie biorę wcale i koniec tematu
  13. [quote name='Ulaa']COOOOOO :crazyeye: :lying: A to dobre :roflt: ale bzdura. Szefową jest Ada-jeje :p Ja jestem zarządzie ;)[/quote] No tak jedna zwala na drugą-to jaka prawda>Bo ja już sama nie wiem?Rozmawiałam z Ada-jeje i powiedziała co innego:shake: A swoja drogą to ja chcąc zabrać psa nie prosiłam o karmę lub pieniądze,tylko o to abym miała pewność czy jest zdrowy/czyli tylko badania dla pewności diagnozy i odrobaczenie/chyba nie tak dużo w stosunku do wymogów innych-prawda?I nie widzę potrzeby aby robić tragedię z tego,że chciałam aby pies trafił do mnie przez fundacje,tym bardziej ,że propozycja o zabraniu psa padła od pani z fundacji Uli.Sami widzicie ,że miałam dużo mniejsze wymogi co do Sary-w zasadzie chodziło o diagnozę i w razie czego leczenie,na które mnie nie stać-ot cały wymóg:angryy: No cóż-nie zawsze rozsądek jest górą!Życzę więc powodzenia
  14. No to niestety ale mnie nie stać na leczenie psa
  15. Bez fundacji nie wezmę Sary juz to mowilam wcześniej bo nie mam czasu aby zająć sie jej leczeniem-czekam na odpowiedz fundacji
  16. Juz jestem!:lol: kiedy chcecie jechac do tego weta?
  17. Jezeli będe wiedziała,że Sara nie ma zagrożonego zycia to ją zabiorę na stałe,nie chcemy cierpieć straty i tyle.Mogę ja już zabrać tylko nie dam rady jej leczyć.W kazdej chwili możecie mi ja dostarczyć.A co do miejscowości-to mieszkam koło Chrzanowa
  18. Z Tobą sie Ulaa da rozmawiać:multi:Jeżeli macie taką możliwość to na co czekać!A tak na marginesie to ja też mam olbrzyma psa:loveu:ale mam cichą nadzieję,że sunia wpadnie mu w oko:loveu:
  19. Doda przecież juz mówiłam gdzie mieszkam!Mowiłam też,ze jak będę znała wynik Sary/a beda dobre/to ja zostawimy.Chcę żeby była zdrowa,aby sie nie okazało,że pies jest chory nieuleczalnie i nam odejdzie,nie zniesiemy nastepnej straty psa!Rozumiesz!Wez się w koncu do roboty i przebadaj ja na litość Boską!Bedzie wynik i po sprawie,pies trafi do domu bez problemu,bo nawet ja ją zostawie,czy to nie jest zrozumiałe???:shake:
  20. Przyznaje,że serce mi pęka jak widzę tę całą akcje z biedną Sarą:shake:
  21. Ula ja go wezmę chociażby na tymczas a wy w między czasie coś znajdziecie i zajmiecie się jej zdrowiem-co Wy na to?;)
  22. [quote name='Ulaa'][B]Margotka [/B]jesteś :lol: Teraz moje pośrednictwo nie będzie już chyba potrzebne :p Za to jeśli będzie potrzebna jakaś pomoc - oczywiście możecie na nas liczyć :multi:[/quote] Ula Twoje pośrednictwo jest zawsze potrzebne!Z osobami odpowiedzialnymi zawsze łatwiej się dogadać;)
  23. [quote name='Safii']Boszszszeeeee !!! Co Wy wyprawiacie? Dochodzicie się, oceniacie ludzi... Nie mamy prawa tego robić. Jeśli jedna rodzina zrezygnowała, nie rozwodzimy się nad tym. Nie marnujemy energii, na ocenianie ich, tylko szybko szukamy innej. Chodzi przecież o Sarę!!! To, że ktoś nie chce wziąść chorego pieska, to nie egoizm na litośc Boską. Są ludzie bardziej i mniej silni, odporni psychicznie...i tacy, którzy chcą pomóc zwierzętą, ale ich psychika nie zniesie takiego ciążaru, więc pomagają tym, którym są w stanie...zdrowym. To nie egoizm. [U]Proszę przestańcie oceniać ludzi i zajmijmy się szybkim szukaniem domu.[/U] Doda konkrety - co planujesz zrobić z Sarą [U]dziś?[/U] Wiem, że jest Ci ciężko. Jesteś zła na ludzi, którzy nie chcą pomóc, nie rozumiesz ich dlaczego, wiem to wszystko. Chcesz dla Sary jak najlepiej i boisz się, co dalej. Nam też łatwo jest mówić, bo nie jesteśmy w Twojej naprawdę ciężkiej sytuacji. [B]Więc do roboty - Łapcie za telefony i szukamy!!!![/B][/quote] Ta odpowiedz jest na wagę złota,co za rozsądna osoba,z takim kimś mozna rozmawiać o zwierzakach:multi:
  24. Rozmawialysmy na ten temat i od trzech tygodni czekalismy na Waszego pieska:lol: Teraz niestety nie mozemy go wziąść poniewaz wyjezdzamy na święta.Max zostaje z rodzicami i nie chcemy ich dodatkowo obciążac.Będziemy mogli myśleć ale po Nowym Roku:lol:
  25. Kochani dawno nie pisałam nic o naszym Maxie.Gdyby umiał mowić to powiedziałby,że jest badzo szczęśliwym psem:lol: Ma domek,jedzenie i bardzo dobrą opieke.No cóż jego nawyk w przeskakiwaniu przez płot niestety został,ale musze przyznac,ze tak często nie ucieka:multi:Uwielbia zabawy!Jak długo się nikt nim nie zajmuje to sam przynosi swojego gumowego słonika i zacheca do zabawy:lol: Jest słodki:loveu:
×
×
  • Create New...