To nie komentuj bo może nie wiesz wszystkiego. Piesek absolutnie nie jest tam bity, wręcz przeciwnie, został wyleczony, przytył i nowi pańswo bardzo go pokochali.. Sytuacja jest taka, że nie akceptuje on pana. Piesek zostanie u tych państwa dopóki nie znajdzie nowego domu..
A wstydzić powinni się podli ludzie krzywdzący zwierzaki a nie ludzie którzy z całego serca im pomagają. Także waż słowa. Bo nie wiesz, nie widziałaś a masz tyle do powiedzenia. :angryy: A może przyjedziesz pomóc ?? Bo nie wiem czy wiesz ale w Medorze nie ma pracowników na etacie. A ci którzy stworzyli Medora poświęcają zwierzakom całe swoje życie, a uwierz lekko im nie jest bo o każdą złotówkę czy trochę karmy walczą ze wszystkich sił.